Grzegorz2107 pisze: Być może, ale na pewno nie dogmatykiem, czy mistykiem twierdzącym, że wie lepiej od kogoś innego.
To tylko Twoja subiektywna autodiagnoza. Megaloman nie przyzna, że jest megalomanem bo by nim nie był, to się samo wyklucza.
To masz rzeczonego Valianta w małej skali. Czarnego, błyszczącego bez oszustw i komiksowatości. Taki jak powinien być, po prostu miażdży mózg realizmem.Grzegorz2107 pisze: Tu jest dogmat i ideologiczne skrzywienie, powodujące czasem ucieczkę od "małej burej zabawki" w stronę "małej odjechanej zabawki", podczas gdy model nie ma być komiksowaty, ani efektowny, ma być realistyczny.
Rób sobie takie tylko zrób też coś dla modelarstwa i trzymaj się mocno swojego postanowienia nie pokazywaniu tego światu. Realizm to utopia i definicja do maskowania własnych braków, pisałem o tym wyżej.

