Miguś29 w 48 z GWH
Re: Miguś29 w 48 z GWH
na bank dostaniesz dobry rabat przy tylu sztukach:p
kurde cena wiedziałem że będzie ostra ale nie aż tak
kurde cena wiedziałem że będzie ostra ale nie aż tak
Dla pozostałych, gotowych uwierzyć na słowo, mam dobrą wiadomość – tak malować modele potrafi naprawdę niewielu. Zła wiadomość polega na tym, że stale komuś nowemu udaje się doszlusować do niewątpliwie elitarnej grupy prawdziwych artystów modelarzy.
Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem
Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem
- Tomasz Mańkowski
- Posty: 576
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 14:55
- Lokalizacja: na południe od Warszawy
- Kontakt:
Re: Miguś29 w 48 z GWH
Panowie, jaka będzie cena u nas na rynku, jeszcze nie wiadomo.
Co prawda importer stwierdził że GWH ostatnio "strasznie się ceni" - ale jak to "strasznie" przełoży się na ceny krajowe to zobaczymy...
Co prawda importer stwierdził że GWH ostatnio "strasznie się ceni" - ale jak to "strasznie" przełoży się na ceny krajowe to zobaczymy...
Re: Miguś29 w 48 z GWH
Nie widze jakoś możliwości zejścia z ceną tego modelu np. do poziomu hasegawy czyli 250+ PLN. Podejżewam, że mimo wszystko model będzie kosztował kolo 300pln.Tomasz Mańkowski pisze:Panowie, jaka będzie cena u nas na rynku, jeszcze nie wiadomo.
Co prawda importer stwierdził że GWH ostatnio "strasznie się ceni" - ale jak to "strasznie" przełoży się na ceny krajowe to zobaczymy...
- Tomasz Mańkowski
- Posty: 576
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 14:55
- Lokalizacja: na południe od Warszawy
- Kontakt:
Re: Miguś29 w 48 z GWH
No cóż - bardzo możliwe...
Ale zawsze trzy stówki to nie cztery...
Zresztą, pażywiom - uwidim...
Ale zawsze trzy stówki to nie cztery...
Zresztą, pażywiom - uwidim...
Re: Miguś29 w 48 z GWH
Ja wiem jedno, trzy razy obejrzę i porównam zanim zdecyduje czy kupie bo cena troszke mnie jednak odstrasza. Za takie pieniądze to chyba wolałbym pójść w 32 np. z Skyhawkiem.
Re: Miguś29 w 48 z GWH
No, jak coś jest droższe od Hasegawy to jest drogie...
Przeglądałem oferty rano i zwariowałem jak zobaczyłem, że Henek111 z Hase w 72 kosztuje więcej niż Marek dał za 32 z Revella.
Przeglądałem oferty rano i zwariowałem jak zobaczyłem, że Henek111 z Hase w 72 kosztuje więcej niż Marek dał za 32 z Revella.
Re: Miguś29 w 48 z GWH
Helldiver Cyber Hobby w 72 to 150-180 zł czyli tyle co Revell w 48.
Nie chcę być moderatorem, nie chcę być sędzią LOKu czy innego ZBOWiDu. Wystarczy mi że będę lepił modele.
- Tomasz Mańkowski
- Posty: 576
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 14:55
- Lokalizacja: na południe od Warszawy
- Kontakt:
Re: Miguś29 w 48 z GWH
No cóż, Heniek z Hase jest stuprocentowo skośnooki ( a w Tamce coraz częściej filipińczyki się trafiają ) a Heniek z Revla - choć duży - to polskiego jest tłoczenia...tankmania pisze:...zobaczyłem, że Henek111 z Hase w 72 kosztuje więcej niż Marek dał za 32 z Revella.
Re: Miguś29 w 48 z GWH
Heniek z Revla to ogólnie jest bardziej polski niż germański, bo polskiego projektanta, w Polsce robiona forma i w Polsce go wytryskują..., znaczy spuszczająTomasz Mańkowski pisze:a Heniek z Revla - choć duży - to polskiego jest tłoczenia...
" SEKCJA SPECJALNA ZAWSZE LOJALNA "
Re: Miguś29 w 48 z GWH
Coraz częściej mam wrazenie, że przydałby mi się porządny reset i "tabula rasa".Arkady72 pisze: To się robi tak; totalnie skopane linie nie ma was, nie ma was, nie ma was! Myk, robisz model, malujesz i FUN gotowy!
A poważniej; nie masz większych problemów w życiu? Ja teraz plajtuję w Monopolu z moimi bąblami.
30 lat słuchania jak to model jest skopany bo ma w desce jeden zegar nie z tej strony i brakuje mu przewodu hamulcowego sprowadza się do tego, że mam skrzywiony charakter. Z jednej strony w ogóle mnie to nie obchodzi bo nie traktuję modelu jak stricte miniatury tylko elementu w konflikcie zbrojnym. A z drugiej strony jak się o czymś dowiem to mi się to kołacze po mózgu.
Dlatego tak mnie wkurza jak jeden drugiemu definiuje sens modelarstwa.
Pomijając fakt, że powinienem działać na zasadzie fali, mi zepsuli zabawę to ja zepsuję wam...

