Pogięty błotnik

Pomysły, pokazy, pytania
Tomasz Hejmo
Posty: 55
Rejestracja: pn 25 cze 2012, 00:39

Pogięty błotnik

Post autor: Tomasz Hejmo »

Chciałbym zrobić coś w deseń widoczny na fotce, ale nie bardzo mam pomysł jak się do tego zabrać, a mam tylko jedną próbę :D Skala 1:35, błotnik z plastiku. Jakieś pomysły?

Obrazek
Tomasz Hejmo
Posty: 55
Rejestracja: pn 25 cze 2012, 00:39

Re: Pogięty błotnik

Post autor: Tomasz Hejmo »

Ok, dzięki wielkie.
Awatar użytkownika
Tomasz Mańkowski
Posty: 576
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 14:55
Lokalizacja: na południe od Warszawy
Kontakt:

Re: Pogięty błotnik

Post autor: Tomasz Mańkowski »

Albo robisz blaszany ( na wzór plastikowego ) i go dewastujesz...
Obrazek
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Pogięty błotnik

Post autor: tankmania »

KFS-miniatures pisze:frezujesz zeby pocienić ścianki a potem gniesz i gryziesz.
Z tą różnicą, że ja bym podkleił część do pogięcia plastikiem od spodu. Następnie wyfrezował "pogiety kształt" z zewnątrz i od spodu dofrezował do grubości. Tak żeby lepiej się kontrolowało wygląd jaki chcemy osiągnąć.
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Pogięty błotnik

Post autor: tankmania »

KFS-miniatures pisze:bezsensu, po co dokłądac sobie robotę?
Po to, że niektórzy chcą mieć ładnie pogięty, a nie szybko pogięty.
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Pogięty błotnik

Post autor: tankmania »

KFS-miniatures pisze:jedno drugiego nie wyklucza.. nie zioberuj :>
Skoro tak cwaniakujesz (a szkoda, że kilka lat temu nie byłeś taki cwaniak) to inaczej.

Nie ma Slasha to pozwolę sobie na metaforę.
Każdy kij ma dwa końce. Jak ktoś zapyta jak narysować prostą kreskę, to można mu kazać znaleźć rudę żelaza, zmieszać z węglem, wytopić stal, zwalcować ją, wyszlifować płaszczyznę, sprawdzić w urzędzie miar i wag, przyłożyć do kartki, i pociągnąć wzdłuż ołówek. Można też napisać weź ołówek, przyłóż do kartki i przesuń w dowolnym kierunku prosto.
Ale oprócz tych dwóch końców jest jeszcze środek kija który optymalnie nakazuje kupić linijkę w kiosku i od niej odrysować.

Ponieważ jak ktoś się o coś pyta to trzeba zrobić założenie, że tego nie robił. A skoro nie robił to nie ma wprawy i doradzając mu trzeba wziąć pod uwagę, że może zepsuć. Dlatego sposoby które są proste dla kogoś kto je stosował n-tą ilość razy nie koniecznie są najlepsze dla kogoś kto robi to pierwszy raz. Bo są ryzykowne, bo wymagają wprawy żeby zachować kontrol, bo wreszcie nie każdemu chodzi o roboczogodziny tylko woli jakość.

Doradzając należy pozbyć się własnych priorytetów i sprzedać sposób najbardziej optymalny. Optymalny dla modelarza który robi model sobie na półkę.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Techniki i sztuczki”