
Pogięty błotnik
-
Tomasz Hejmo
- Posty: 55
- Rejestracja: pn 25 cze 2012, 00:39
Pogięty błotnik
Chciałbym zrobić coś w deseń widoczny na fotce, ale nie bardzo mam pomysł jak się do tego zabrać, a mam tylko jedną próbę
Skala 1:35, błotnik z plastiku. Jakieś pomysły?


- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: Pogięty błotnik
frezujesz zeby pocienić ścianki a potem gniesz i gryziesz.
-
Tomasz Hejmo
- Posty: 55
- Rejestracja: pn 25 cze 2012, 00:39
Re: Pogięty błotnik
Ok, dzięki wielkie.
- Tomasz Mańkowski
- Posty: 576
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 14:55
- Lokalizacja: na południe od Warszawy
- Kontakt:
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: Pogięty błotnik
tak, najlepiej ze stali..Tomasz Mańkowski pisze:Albo robisz blaszany
Re: Pogięty błotnik
Z tą różnicą, że ja bym podkleił część do pogięcia plastikiem od spodu. Następnie wyfrezował "pogiety kształt" z zewnątrz i od spodu dofrezował do grubości. Tak żeby lepiej się kontrolowało wygląd jaki chcemy osiągnąć.KFS-miniatures pisze:frezujesz zeby pocienić ścianki a potem gniesz i gryziesz.
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: Pogięty błotnik
bezsensu, po co dokłądac sobie robotę?
Re: Pogięty błotnik
Po to, że niektórzy chcą mieć ładnie pogięty, a nie szybko pogięty.KFS-miniatures pisze:bezsensu, po co dokłądac sobie robotę?
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: Pogięty błotnik
jedno drugiego nie wyklucza.. nie zioberuj :>
Re: Pogięty błotnik
Skoro tak cwaniakujesz (a szkoda, że kilka lat temu nie byłeś taki cwaniak) to inaczej.KFS-miniatures pisze:jedno drugiego nie wyklucza.. nie zioberuj :>
Nie ma Slasha to pozwolę sobie na metaforę.
Każdy kij ma dwa końce. Jak ktoś zapyta jak narysować prostą kreskę, to można mu kazać znaleźć rudę żelaza, zmieszać z węglem, wytopić stal, zwalcować ją, wyszlifować płaszczyznę, sprawdzić w urzędzie miar i wag, przyłożyć do kartki, i pociągnąć wzdłuż ołówek. Można też napisać weź ołówek, przyłóż do kartki i przesuń w dowolnym kierunku prosto.
Ale oprócz tych dwóch końców jest jeszcze środek kija który optymalnie nakazuje kupić linijkę w kiosku i od niej odrysować.
Ponieważ jak ktoś się o coś pyta to trzeba zrobić założenie, że tego nie robił. A skoro nie robił to nie ma wprawy i doradzając mu trzeba wziąć pod uwagę, że może zepsuć. Dlatego sposoby które są proste dla kogoś kto je stosował n-tą ilość razy nie koniecznie są najlepsze dla kogoś kto robi to pierwszy raz. Bo są ryzykowne, bo wymagają wprawy żeby zachować kontrol, bo wreszcie nie każdemu chodzi o roboczogodziny tylko woli jakość.
Doradzając należy pozbyć się własnych priorytetów i sprzedać sposób najbardziej optymalny. Optymalny dla modelarza który robi model sobie na półkę.

