Breda Ba.65 Special Hobby 1/48

Krytyka, subiektywne doznania
el Rozito

Re: Breda Ba.65 Special Hobby 1/48

Post autor: el Rozito »

Ja nie wiem Kamil co Ty pijesz, że special hobby chwalisz. Fakt mają nietypowe wypusty jak np. Latecoere ale po przygodzie z nim lub z Hurricanem z PCMa tymczasem wolę takie modele omijać.
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Breda Ba.65 Special Hobby 1/48

Post autor: tankmania »

el Rozito pisze:Fakt mają nietypowe wypusty jak np. Latecoere ale po przygodzie z nim lub z Hurricanem z PCMa tymczasem wolę takie modele omijać.
Też do takiego wniosku doszedłem. Naszlifujesz, napasujesz, zaszpachlujesz... i jest w ofercie Trumpetera. Jest tyle fajnych i sympatycznych w składaniu, że omijam szerokim łukiem wynalazki. Tym bardziej, że zamiast przypominać oryginał bo mają niszowych klientów to często tylko z nazwy wiadomo o jaki samolot chodzi.
Awatar użytkownika
KFS-miniatures
Posty: 6382
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
Kontakt:

Re: Breda Ba.65 Special Hobby 1/48

Post autor: KFS-miniatures »

tankmania pisze:Naszlifujesz, napasujesz, zaszpachlujesz..
w wiekszosci przypadków nie bardziej niz przy teoretyczie lepszych modelach renomowanych producentów z japonii
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Breda Ba.65 Special Hobby 1/48

Post autor: tankmania »

Nie opowiadaj Kamil, ja też widziałem modele i takie i takie. Jakość linii podziału, finezja, faktura powierzchni, oszklenie... nie ma rzeczy która przewyższy wtrysk. Nawet te żywiczne dodatki które bardziej przypominają sen o samolocie niż oryginał. To jest często jeszcze bardzie materiał wyjściowy niż wtrysk, a powinno być odwrotnie.
Awatar użytkownika
KFS-miniatures
Posty: 6382
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
Kontakt:

Re: Breda Ba.65 Special Hobby 1/48

Post autor: KFS-miniatures »

to samo mozna powiedziec o co drugim wtrysku wielkoseryjnym
oszklenie w specialach jest nienaganne- wielokroc lepsze niz w wiekszosci modeli italeri, revli, itd.
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Breda Ba.65 Special Hobby 1/48

Post autor: tankmania »

KFS-miniatures pisze:to samo mozna powiedziec o co drugim wtrysku wielkoseryjnym
Czyli mam 50% złych wtryskowych i 100% złych shortrunów.
KFS-miniatures pisze: oszklenie w specialach jest nienaganne- wielokroc lepsze niz w wiekszosci modeli italeri, revli, itd.
No tak, to mnie przekonuje. Nie kupię hasegawy, trumpetera, bo w specjalu jest lepsze oszklenie niż w starym revellu.



Czasami lepiej by było żebyś się zastanowił nad sensem wypowiedzi innych niż nad tym jak za wszelką cenę udowodnić swoją rację.
Nowe modele wtryskowe są opracowywane i wykonywane cyfrowo, w stalowych formach. A shortruny ręcznie. I choćby przyszło tysiąc Kamilów i każdy wpił tysiąc rozcieńczalników to nie zrobią lepiej niż maszyna, nie ma takiej pierdolonej mozliwości.
Robiąc model możesz sobie mysleć, że nie jest taki zły, że wygląda nawet jak na shorta, że nawet-nawet pasuje. Nie zmieni to faktu, że jak weźmiesz i przyłożysz do opracowywanego w programie 3D to nawet ślepy kiep zobaczy różnicę.

I nie interesuje mnie jakiś Airfix który nikt nie wie jaką metodą jest opracowany, anie stary Frog, ani stary Monogram. Bo chodzi o dobre modele. Więc nie wynajduj mi jakiegoś "wlotu powietrza" w jednym ze specjal hobby który był tak zajebisty, że próbujesz nim generalizować całą zasadę zależności.
Awatar użytkownika
KFS-miniatures
Posty: 6382
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
Kontakt:

Re: Breda Ba.65 Special Hobby 1/48

Post autor: KFS-miniatures »

tankmania pisze:Bo chodzi o dobre modele.
a które to sa te dobre?

ja w zyciu skleiłem z 10 hasegaw. speciali pewnie mniej wiecej tyle samo. pewnie miałem pecha, bo jezeli chodzi o składalnosc, finezje itd, to hase plasuje sie w tyle za murzynami.

mi to wasze porównywanie wielkoseryjnych modeli z szortami śmierdzi po pierwsze uprzedzeniami , identycznymi jak w przypadku żywic. a po drugie to pewnie zwykły pech. ja naprzykład marylanda skleiłem bez problemów, tomek chacewicz na ten sam model pomstował (i miał na co). taka technologia..
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Breda Ba.65 Special Hobby 1/48

Post autor: tankmania »

KFS-miniatures pisze: bo jezeli chodzi o składalnosc
Jeżeli chodzi o składalność to najlepsze są klocki lego...

KFS-miniatures pisze:finezje itd, to hase plasuje sie w tyle za murzynami.

No chyba sobie jaja robisz. Cieniutkie kabinki i delikatne linie podziału porównujesz z modelem rytym rylcem i szkłem z blatu stołu?

KFS-miniatures pisze:
mi to wasze porównywanie wielkoseryjnych modeli z szortami śmierdzi po pierwsze uprzedzeniami

A mi Twoje subiektywnym podejściem. Ty w ogóle nie powinieneś zabierać głosu w takim porównaniu bo to tak jakbym zapytał jakie sobie auto kupić, a ty byś odpowiedział, że wywrotkę bo nie trzeba piachu łopatą zrzucać.

Ja rozumiem Twoje potrzeby, ale problem polega na tym, że Ty nie chcesz zrozumieć, że są niszowe i większość ma inne.
el Rozito

Re: Breda Ba.65 Special Hobby 1/48

Post autor: el Rozito »

Hasegawa to akurat, moim zdaniem, nie jest najszczęśliwszy przykład finezji składalności bez szpachli i rycia linii. Niemniej jednak w LAtecoerze speciala, który miałem "przyjemność" kleić nawet połówki kadłuba miały inny, jedna od drugiej, obrys, a i szkiełko było lipne (jeżeli nie fatalne). Co do linii podziału to w szortranach potrafią być dużo delikatniejsze niż w wielkonakładowcach ale drobne elementy (latecoere, hurricane) w moich były jak uklejone z gila lub ładniej porównując z namoczonego chleba. Coś Kamil lobujesz na te szortrany chyba...
Awatar użytkownika
JBZ
Posty: 1507
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 20:06
Lokalizacja: Szczecin

Re: Breda Ba.65 Special Hobby 1/48

Post autor: JBZ »

KFS-miniatures pisze:ja w zyciu skleiłem z 10 hasegaw. speciali pewnie mniej wiecej tyle samo. pewnie miałem pecha, bo jezeli chodzi o składalnosc, finezje itd, to hase plasuje sie w tyle za murzynami.
Wszystkie short-runy Special Hobby/MPM to produkcja z ostatnich max. 6 lat. Większość modeli Hasegawy ma jakieś 10-15 lat. Wyjątki to P-40, P-39, Draken i F-22. Dwa pierwsze zrobiłem. Problemy ze złożeniem wynikały jedynie z uszczęśliwiania zestawów żywicą. Jakością i dokładnością P-39 bije na głowę Hurricana czy C.202/205. O porównaniu będzie można podyskutować gdy lub jeśli Hasegawa wypuści coś nowego na co na razie się nie zanosi. Piszę oczywiście o 1/48.
Nie chcę być moderatorem, nie chcę być sędzią LOKu czy innego ZBOWiDu. Wystarczy mi że będę lepił modele.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Gotowe do inspekcji”