P-38F/ G/H - Early Lightnings 1/48 Eduard
P-38F/ G/H - Early Lightnings 1/48 Eduard
Co prawda mam wersję "J" z Hase, ale zapytam, czy może ktoś go już zmęczył i czy warto myśleć o kasie na niego.
http://www.eduard.com/store/Eduard/Plas ... gn=1174-EN
http://www.eduard.com/store/out/media/1174.pdf
bo to i blaszki i żywice są, tylko jak to wszystko do siebie pasuje...?
http://www.eduard.com/store/Eduard/Plas ... gn=1174-EN
http://www.eduard.com/store/out/media/1174.pdf
bo to i blaszki i żywice są, tylko jak to wszystko do siebie pasuje...?
Re: P-38F/ G/H - Early Lightnings 1/48 Eduard
Nie wiem jak pasuje Academy w wydaniu Eduarda ale podobno pasuje. Hasegawę miałem ale po złożeniu a raczej próbie zlożenia na sucho sprzedałem.
Nie chcę być moderatorem, nie chcę być sędzią LOKu czy innego ZBOWiDu. Wystarczy mi że będę lepił modele.
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: P-38F/ G/H - Early Lightnings 1/48 Eduard
dyskusje hasehawa vs. academy było wiele/ obydwa modele sa równie chujowe jezeli chodzi o spasowanie i merytoryke. wiec jak kupowac chujowy model, to po co przepłacac za hase, jak mozna kupic połowe tanszą academy..
edek podwyższa cenę, ale za to daje zywice (nieproporcjonalnie lepsze od samego wtrysku), chujowe blachy i świetne kalkomanie (tu warto zaznaczyć, ze hasegawoskie są grube jak szynka w plastrach w hipermarkecie, a acaemowskie reaugują tylko na aceton, wiec i tak trzeba by inwestować w jakies aftermarketowe)
edek podwyższa cenę, ale za to daje zywice (nieproporcjonalnie lepsze od samego wtrysku), chujowe blachy i świetne kalkomanie (tu warto zaznaczyć, ze hasegawoskie są grube jak szynka w plastrach w hipermarkecie, a acaemowskie reaugują tylko na aceton, wiec i tak trzeba by inwestować w jakies aftermarketowe)
-
Robert O.
Re: P-38F/ G/H - Early Lightnings 1/48 Eduard
u mnie w Stokrotce chyba bardziej cienko kroją ,co do specyfików na kalki :zmywacz do akryli Wamodu nie skuteczniejszy ?testowałem na Mastercraftowej Iskrze :Głowa Orła i połozyła sie bez problemu mimo ze wygladała jak ze sklejkiKFS-miniatures pisze:chujowe blachy i świetne kalkomanie (tu warto zaznaczyć, ze hasegawoskie są grube jak szynka w plastrach w hipermarkecie, a acaemowskie reaugują tylko na aceton, wiec i tak trzeba by inwestować w jakies aftermarketowe)
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: P-38F/ G/H - Early Lightnings 1/48 Eduard
na niektóre kalkomanie z academy nawet cienki klej nie za bardzo działa..
-
Robert O.
Re: P-38F/ G/H - Early Lightnings 1/48 Eduard
tego nie testowałem ale widzialem co sie dzieje z kalka po wamodzie /nie rozcieńczanymKFS-miniatures pisze:na niektóre kalkomanie z academy nawet cienki klej nie za bardzo działa..
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: P-38F/ G/H - Early Lightnings 1/48 Eduard
jezeli to była kalkomania techmodu, to pewnie nie działo sie nic..Robert O. pisze:ale widzialem co sie dzieje z kalka po wamodzie /nie rozcieńczanym
-
Robert O.
Re: P-38F/ G/H - Early Lightnings 1/48 Eduard
to kalka sygnowana Mastershit byłaKFS-miniatures pisze:jezeli to była kalkomania techmodu, to pewnie nie działo sie nic..Robert O. pisze:ale widzialem co sie dzieje z kalka po wamodzie /nie rozcieńczanym
Re: P-38F/ G/H - Early Lightnings 1/48 Eduard
No właśnie...się przeraziłemJBZ pisze:Hasegawę miałem ale po złożeniu a raczej próbie zlożenia na sucho sprzedałem.
A co z tym wtryskiem jest nie tak?KFS-miniatures pisze:edek podwyższa cenę, ale za to daje zywice (nieproporcjonalnie lepsze od samego wtrysku), chujowe blachy i świetne kalkomanie
Nie wiem czy dobrze pojąłem, ale czy aby Edek to nie to samo co Academy? Tzn. te same formy?JBZ pisze:Nie wiem jak pasuje Academy w wydaniu Eduarda ale podobno pasuje.
Pomijając zgodność merytoryczną w geometrii i szczegółach, to czy ten Edek jest do złożenia przez amatora? Czy raczej do niego trzeba być manualnym gimnastykiem z Bóg wie jakim doświadczeniem w rzeźbiarstwie?
Re: P-38F/ G/H - Early Lightnings 1/48 Eduard
Ja złożyłem Lightninga z Academy jako swój 3-4 model, wieki temu, i wszystko było ok, żadnej magii nie trzeba było używać. Geometrii nie zgubiłem. Nos jest trochę szerszy od reszty kadłuba, ale nie ma czego demonizować.Robert P pisze:
Pomijając zgodność merytoryczną w geometrii i szczegółach, to czy ten Edek jest do złożenia przez amatora? Czy raczej do niego trzeba być manualnym gimnastykiem z Bóg wie jakim doświadczeniem w rzeźbiarstwie?
