Strona 2 z 4

Re: [W] Perski RF-4E (Hase 1:48)

: ndz 01 gru 2013, 16:19
autor: tankmania
Gunze H27 nie przypasuje?

Re: [W] Perski RF-4E (Hase 1:48)

: ndz 01 gru 2013, 16:54
autor: Arcturus
tankmania pisze:Gunze H27 nie przypasuje?
Nie chciało mi się pomyśleć, a na pewno dobrałbym coś podobnego bez problemu. Trudno, walczę dziś cały dzień z tym LC i nanoszę rozwodnione warstewki. Never again..

Re: [W] Perski RF-4E (Hase 1:48)

: ndz 01 gru 2013, 22:17
autor: MIRO
No niestety Lifecolory to nie jest to, co tygrysy lubią najbardziej. Ja przy swoim Macchi mieszałem 1 : 0,8 : 0,2 (farba:thiner LC:retarder). Zobacz, czy retarder, którego używasz nie warzy farby.

Re: [W] Perski RF-4E (Hase 1:48)

: ndz 01 gru 2013, 23:42
autor: Arcturus
MIRO pisze:No niestety Lifecolory to nie jest to, co tygrysy lubią najbardziej. Ja przy swoim Macchi mieszałem 1 : 0,8 : 0,2 (farba:thiner LC:retarder). Zobacz, czy retarder, którego używasz nie warzy farby.
Miałem jakieś zielone i jakoś dawało się nimi pomalować, ni było takiego cyrku. Tu jednak chyba dochodzi standardowy handicap na żółty... Retarder mam Talensa, na pewno nie warzy. Gdzieś mam jeszcze tego gluta Vallejo, ale z nim nie próbowałem. Z mojej dzisiejszej obserwacji wynika, że LC to farby do psikania szerokim strumieniem - zalać model i czekać aż wyschnie. Kompletnie nie pasuje do malowania cienkim strumieniem, jak Tamiya albo MrH.
Po całym dniu walki cośtamcośtam, może jakoś go wyprowadzę:
Obrazek

Re: [W] Perski RF-4E (Hase 1:48)

: pt 06 gru 2013, 19:35
autor: Arcturus
No i będzie kąpiel w Wamodzie i malowanie na nowo. Jakoś nic nie wyszło jak trzeba w tym malowaniu wstępnym. Ohyda. Lifecolor poreagował z Maskolem oraz Patafixem, ten efekt nie znika nawet pod Future. Kto nie ma w głowie ten ma... model w zmywaczu Wamodu ;) Na razie kwarantanna, żeby mi przeszla ekstaza nerwowa.
Obrazek
ObrazekObrazek

Re: [W] Perski RF-4E (Hase 1:48)

: pt 06 gru 2013, 22:12
autor: hacz
Jeśli chodzi o plamy po maskolu to może wystarczy prysnąć na połysk modelik i znikną.

Re: [W] Perski RF-4E (Hase 1:48)

: pt 06 gru 2013, 23:24
autor: Arcturus
hacz pisze:Jeśli chodzi o plamy po maskolu to może wystarczy prysnąć na połysk modelik i znikną.
Próbowałem już, nic to nie dało. Ale malowanie ogólnie mi się nei podoba i nie widzę szansy na poprawki doraźne.

Re: [W] Perski RF-4E (Hase 1:48)

: sob 07 gru 2013, 17:03
autor: Ajs
Kolejny argument "za" by zacząć malować z ręki :D

Re: [W] Perski RF-4E (Hase 1:48)

: sob 07 gru 2013, 17:25
autor: Robert O.
Daniel ice Gronowski pisze:Kolejny argument "za" by zacząć malować z ręki :D
i dobrymi farbami ;)

Re: [W] Perski RF-4E (Hase 1:48)

: ndz 08 gru 2013, 01:35
autor: MIRO
Robert O. pisze:
Daniel ice Gronowski pisze:Kolejny argument "za" by zacząć malować z ręki :D
i dobrymi farbami ;)
A obydwa, jakże słuszne stwierdzenia, wykluczają Lifekolorki.