Strona 2 z 4

Re: Bf 109 e 7 tamiya 1:48

: wt 24 lip 2012, 22:51
autor: karolkonw
Namawiali, kusili to jednak poprawiam
zmyłem co miałem do zmycia
Kadłub przemalowany na RLM74/75
Żółte klapy przetarłem pasta polerską tamyia + szczoteczka do zębów dało to myślę całkiem fajny efekt
Obrazek
Obrazek

Re: Bf 109 e 7 tamiya 1:48

: ndz 06 sty 2013, 18:45
autor: karolkonw
Ostatnio powroty "modelarskie" są w modzie to i ja "powracam"
od 6 miesięcy nic nowego nie skończyłem bo niestety siadł mi kompresor, a jakoś tak i ilość pracy i inne pilniejsze wydatki sprawiały ze odkładałem i odkładałem zakup nowego, w końcu jest działa ( po kilku przygodach) i uczę się malowania od nowa:/

Kontrola ciśnienia to dla mnie zupełna nowość efekt tego taki że zupełnie od nowa musze nauczyć się jak rozcieńczać farby...

Wróciłem do Emila oto efekty: nadal za grubo wydaje mi się ale nie wiem co musiałbym zrobić żeby wyszło cieniej- zmniejszałem ciśnienie poniżej 1bara wtedy z aerografu pryskałem pyłkiem pigmentu (zaschniętego) dam więcej to wychodzi o tak jak na zdjęciu:)
W każdym razie pozdrowienia i ukłony w nowym roku:)

Obrazek

Re: Bf 109 e 7 tamiya 1:48

: ndz 06 sty 2013, 22:13
autor: Czarny
Jest dobrze. Popraw grubość linii malując RLM65 po przejściach. Po prostu zamaluj fragment grubości węża tak żeby było dobrze. Dodaj do farby bezbarwnego lakieru i rozcieńcz mocno do konsystencji mleka.

Re: Bf 109 e 7 tamiya 1:48

: ndz 06 sty 2013, 22:52
autor: karolkonw
Coś pomodze a Ty wężyki na swoim emilu na jakim cusnieniu robiłeś ?

Re: Bf 109 e 7 tamiya 1:48

: pn 07 sty 2013, 01:08
autor: MIRO
Po mojemu jest lepiej.
karolkonw pisze: na jakim cusnieniu robiłeś ?
Ciśnienie to tylko jedna składowa. Musisz zgrać gęstość farby, ciśnienie, odległość od malowanej powierzchni i będzie ok. A tak na marginesie to cuś dziabnąłeś, czy to taka figura poetycka :D

Re: Bf 109 e 7 tamiya 1:48

: pn 07 sty 2013, 02:27
autor: _iceboy
Ja jakbym mógł to dodał bym jednak lekutkie rozmycie na plamach na skrzydle. One nie były malowane od taśmy, co widać nawet na załączonym fotogramie. Ale mimo wszystko kibicuję bo sztuka fajna. Jak rozumiem o mankamentach tamijki nie chcemy się rozdrabniać?

Re: Bf 109 e 7 tamiya 1:48

: pn 07 sty 2013, 10:26
autor: karolkonw
_iceboy pisze:Ja jakbym mógł to dodał bym jednak lekutkie rozmycie na plamach na skrzydle. One nie były malowane od taśmy, co widać nawet na załączonym fotogramie. Ale mimo wszystko kibicuję bo sztuka fajna. Jak rozumiem o mankamentach tamijki nie chcemy się rozdrabniać?
Te skrzydła - masz rację coś podziałam
Mankamenty zostawiamy:0 tylko koła wymieniam

Re: Bf 109 e 7 tamiya 1:48

: pn 07 sty 2013, 10:31
autor: Czarny
MIRO pisze:Po mojemu jest lepiej.
karolkonw pisze: na jakim cusnieniu robiłeś ?
Ciśnienie to tylko jedna składowa. Musisz zgrać gęstość farby, ciśnienie, odległość od malowanej powierzchni i będzie ok. A tak na marginesie to cuś dziabnąłeś, czy to taka figura poetycka :D
Miro ma racje. Nigdy jak pracuje nie ustawiam ciśnienia tylko "do smaku". Kombinuje aż będzie dobrze. Mam jakiś zbędny kawałek plastiku, hipsu lub złom modelarski i na nim najpierw ustawienia sprawdzam.
Ja bym pomlował tak (pisałem o tym z resztą przy swojej E-1):
RLM65
wężyki (h&^ z cisnieniem i grubośią, silnie rozwodniona farba i szkicujemy ich przebieg)
wężyki (poprawiamy szkic tak żeby były ładnie widoczne)
RLM65 (poprawiamy kontury wężyków i przejścia)
ewentualne poprawki kolorami wezyków

Re: Bf 109 e 7 tamiya 1:48

: pn 07 sty 2013, 11:02
autor: karolkonw
MIRO pisze:Po mojemu jest lepiej.
karolkonw pisze: na jakim cusnieniu robiłeś ?
Ciśnienie to tylko jedna składowa. Musisz zgrać gęstość farby, ciśnienie, odległość od malowanej powierzchni i będzie ok. A tak na marginesie to cuś dziabnąłeś, czy to taka figura poetycka :D
no własnie ta zmiana kompresora to masakra:) nagle z dmuchawy membramowej o stało-zmiennym ciśnieniu gdzie jakoś tam opanowałem rozcieńczanie i malowanie to trzeba się uczyć od nowa i nawyków pozbywać:)


Czarny pisze: Miro ma racje. Nigdy jak pracuje nie ustawiam ciśnienia tylko "do smaku". Kombinuje aż będzie dobrze. Mam jakiś zbędny kawałek plastiku, hipsu lub złom modelarski i na nim najpierw ustawienia sprawdzam.
Ja bym pomlował tak (pisałem o tym z resztą przy swojej E-1):
RLM65
wężyki (h&^ z cisnieniem i grubośią, silnie rozwodniona farba i szkicujemy ich przebieg)
wężyki (poprawiamy szkic tak żeby były ładnie widoczne)
RLM65 (poprawiamy kontury wężyków i przejścia)
ewentualne poprawki kolorami wezyków
no dobra przeszlifuje bo jakies paprochy sa i majac dzien wolnego powalcze z tym:)
miło wrócic:)

Re: Bf 109 e 7 tamiya 1:48

: śr 16 sty 2013, 19:30
autor: karolkonw
Coś ta 109 szczęścia nie ma- chwila nieuwagi podczas wizyty bratanków i model został "oblatany" efekt tego był taki:
Obrazek

odrestaurowałem i spróbowałem jeszcze raz tych wężyków:
Obrazek

Lepiej chyba nie zrobię - pozostaje tylko druga strona bo tu brak zdjęć próbowałem rekompensować sobie planszami barwnymi ale strasznie napaprałem:/
Obrazek

poprawie to na dwie przenikające się fale jak na fotografiach

generalnie jestem zadowolony z efektu cienkich wężyków
Jak radził Czarny - do farby dodałem kilka kropel bezbarwnego ciśnienie "średnie" (poniżej 2bar) rozcieńczanie na oko:)