Strona 2 z 3

Re: Wżezyki z aero.

: czw 26 lip 2012, 15:08
autor: Czarny
Bathin pisze:K.., dupa !
Gunze + niestety Thinner 110 i prawie ukręcona gałka od regulacji ciśnienia.
Wyszło gówno:

Obrazek

Nie wiem, może to wina kompresora (Mar), jestem ostro wk..., ale nie będę już kombinował, będę poprawiał maskując.

Znasz to powiedzenie o złej baletnicy?

Masz fajny kompresor i świetny areograf. Malujesz jednymi z najlepszych farb na świecie.

Im dajek od malowanego przedmiotu trzymasz aero tym rozbryzg jest większy. Ja bym to pomalowałtak:

Średnio rozcieńczona farba maluje "wypełnienie" weżyka. Może być ze średniej odległości od malowanego przedmiotu. Póżniej mocno rozcieńczona farbą zaznaczam granice i podobnie rozcieńczona farba koloru w twoim przypadku piaskowym poprawiam granice i zacieram odkurz.

Re: Wżezyki z aero.

: czw 26 lip 2012, 15:22
autor: Marek Barański
Te plamy znaczy się wężyki są malowane na raz ? Zasadniczo to kreska pownna być grubości tego pierścienia osłaniającego dół wieży szczególnie jak maluje się takim wunderwaffe jak H&S. Ja bym mocno rozcieńczył farbę to takiego stanu żeby pojedyncza warstwa bardzo kiepsko kryła i na początek wymalował kontury a potem wypełniał. Do tego małe ciśnienie coby farba momentalnie nie schła i dysza bliziutko tak z centymetr od obiektu. Swoje zabawki maluję tamiją na alkoholu czasem z dodatkiem rozcieńczalnika lifecolor. Kolega czarny ma rację i bez ćwiczenia nie wyjdzie - weż jakiego złomka i próbuj (byle nie tego z kreskówki).

Re: Wżezyki z aero.

: czw 26 lip 2012, 16:37
autor: Seb
Dzięki, wszystko się zgadza.
Coś tam uratowałem, idealnie nie jest, ale walić to.
Moje spostrzeżenia:
Farby Vallejo, a w szczególności z serii Air kompletnie nie nadają się do tego typu rzeczy.
Lepiej wyglądała sprawa z Gunze H odpowiednio rozcieńczonymi.
Ale przede wszystkim trzeba mieć pewną rękę w posługiwaniu się aero, ja niestety z powodu nadużywania już takiej nie mam ;)
Wystarczy ułamek sekundy za długo strumień farby trzymać w jednej pozycji i już mamy zacieki.
No i dość blisko trzeba trzymać aero.

Pzdr

Re: Wżezyki z aero.

: czw 26 lip 2012, 16:39
autor: KFS-miniatures
Bathin pisze:Farby Vallejo, a w szczególności z serii Air kompletnie nie nadają się do tego typu rzeczy.
a to ci nowinka!

Re: Wżezyki z aero.

: czw 26 lip 2012, 16:46
autor: Tomasz Hejmo
Panowie, za przeproszeniem, ale nie pierdolcie o tych Vallejo. Da się tym malować cieniutkie kreseczki bez problemu, cała moja Pantera jest wymalowana Vallejo. Kreskę o szerokości 2mm można wyciągnąć i utrzymać bez problemu, u mnie wyszły zacieki bo mi ręka zardzewiała i wzorek nieco trudniejszy sobie wybrałem jak Sebastian.

Obrazek

Re: Wżezyki z aero.

: czw 26 lip 2012, 16:48
autor: KFS-miniatures
ale to nie wygląda przesadnie zajebiście..

Re: Wżezyki z aero.

: czw 26 lip 2012, 16:56
autor: Tomasz Hejmo
No nie, ale ktoś z większym doświadczeniem niż ja na pewno by zrobił przesadnie zajebiście.

Re: Wżezyki z aero.

: czw 26 lip 2012, 17:21
autor: Seb
Być może przez Vallejo doszedłem do wprawy przy Gunze.
Ale właśnie, do tego trzeba mieć też pewną rękę.
Pzdr

Re: Wżezyki z aero.

: czw 26 lip 2012, 18:25
autor: KFS-miniatures
Tomasz Hejmo pisze:No nie, ale ktoś z większym doświadczeniem niż ja na pewno by zrobił przesadnie zajebiście.
to jak zrobi, to bedziemy dyskutować, czy waleho są zajebiste czy nie. bo twój przykład niespecjalnie udowadnia wysoką jakosc tych farb

Re: Wżezyki z aero.

: pt 27 lip 2012, 01:19
autor: _iceboy
Bathin pisze:...
Ale przede wszystkim trzeba mieć pewną rękę w posługiwaniu się aero, ja niestety z powodu nadużywania już takiej nie mam ;)
...
Trza było nie walić tyle... ja tam maluję H&S Hasa Olejami i uzyskuje o wiele lepsze kreski :mrgreen: