Strona 2 z 11

Re: Są tu e-palacze?

: śr 01 sie 2012, 14:04
autor: mart72
Fakt, w moim wypadku termin "ograniczenie palenia" jest bardziej trafny, ale i tak jestem zadowolony. To jest naprawdę DRASTYCZNE ograniczenie. Preferuję tanki (zbieżność modelarska przypadkowa ;) ) i ogólnie dolnogrzałkowe parowniki. Przy innych jakąś chemię czuję.
Co do języka na forum e-p, to sam się w tym gubię, a jestem tam ze 2 lata. Przy okazji możesz sobie wyobrazić, co czuje świeży modelarz na forum, po zetknięciu się z preszajdingami, fototrawionkami, łoszami... etc. ;)

Re: Są tu e-palacze?

: śr 01 sie 2012, 14:20
autor: mart72
KFS-miniatures pisze:ja mam volisha ego 3, czyli z tego co sie orientuje w zasadzie to samo, co mild x6/7
tak nawiasem mówiac tez sie zastanawiałem jaka jest zywotnosc baterii.
Miałem 2 baterie używane cały czas na zmianę. Każda z nich wytrzymywała mniej więcej dobę. Zaczęły padać po roku, a katowałem je mocno.
Przy podwójnych grzałkach padają szybciej.

Re: Są tu e-palacze?

: czw 06 wrz 2012, 11:59
autor: Robert P
Się właśnie zapisałem do tego klubu, tzn najpierw zapłaciłem wpisowe... :D

Re: Są tu e-palacze?

: czw 06 wrz 2012, 12:24
autor: mart72
Robert P pisze:Się właśnie zapisałem do tego klubu, tzn najpierw zapłaciłem wpisowe... :D
Się znaczy, kupił eszluga? :)
A ja od miesiąca tylko na elektryku. Zero analogów. Tak jakoś chyba po kilku dniach się zorientowałem, że nie zapaliłem zwykłego, pół paczki noszę cały czas w torbie, bezpieczniej się czuję chyba przez to ;) W zasadzie wcale nie ciągnie.

Re: Są tu e-palacze?

: czw 06 wrz 2012, 12:28
autor: KFS-miniatures
to zapal zwyklaka, zobaczysz rónice:>

Re: Są tu e-palacze?

: czw 06 wrz 2012, 12:45
autor: mac eyka
Chłopaki a to przypadkiem nie jest trochę tak, że mieliście nałóg jarania szlugów i teraz go żeście zamienili na nałóg pociągania z tych latarek.

Mam takiego klienta co to jarał szlugi jak smok.
No i od pewnego czasu chodzi dumny, że rzucił palenie.
Znaczy się wygląda to tak, że co minutę, może dwie wyciąga te dmuchawkę na baterie i pociąga.
Znaczy się nałóg jarania zamienił na nałóg ciągnięcia z tego e-papierocha.

Re: Są tu e-palacze?

: czw 06 wrz 2012, 12:54
autor: KFS-miniatures
mac eyka pisze:Chłopaki a to przypadkiem nie jest trochę tak, że mieliście nałóg jarania szlugów i teraz go żeście zamienili na nałóg pociągania z tych latarek.
normalnie ameryke odkryłes..
mart72 pisze:
KFS-miniatures pisze:a to o nikotyne w tym wszystkim chodzi?
O behawior przede wszystkim.

Re: Są tu e-palacze?

: czw 06 wrz 2012, 12:56
autor: tankmania
mac eyka pisze:Chłopaki a to przypadkiem nie jest trochę tak...
To tylko ekonomia.
Zdrowie i inne pierdoły mają drugorzędne znaczenie i na razie nie ma porównań.

Re: Są tu e-palacze?

: czw 06 wrz 2012, 12:59
autor: KFS-miniatures
tankmania pisze:Zdrowie i inne pierdoły mają drugorzędne znaczenie
..ale tez mają. przy normalnych szlugach w pokoju siekiera ograniczająca widocznosc do metra robiła sie w kwadrans. szczególnie uciązliwe było to w zimie, bo był wybór, albo się wędzic, albo marznąć przy otwartym oknie. a na marginesie zupełnie, ja pozbyłem sie kaszlu całkowicie

Re: Są tu e-palacze?

: czw 06 wrz 2012, 13:02
autor: Robert P
mart72 pisze:Się znaczy, kupił eszluga?
No... :D taki co ma 1300mAh z podwójną grzałką....sztacham się teraz jak małpa dynamitem :lol:
tankmania pisze:Zdrowie i inne pierdoły mają drugorzędne znaczenie i na razie nie ma porównań.
W zeszłym tygodniu w radio nadali, że jakieś naukowce zmierzyli, że rok palenia e-fajka jest tak samo szkodliwe jak wypalenie jednego papierosa