a łoszyka mozna zaaplikowac i zetrzec, śmiało, bez werniksowania






a smugi ci sie robia bo zapewne malujesz na zbyt duzym cisnieniu










O tak, widziałem filmik Davida. Pobiegłem po nim z przerażeniem o dziewiczy słoiczek chromu, odkręciłem, ciapłem gdzieś odrobinę żeby sprawdzić czy ten siuwaks w ogóle zastygnie. Z tego co pamiętam, u Davida po iluś godzinach nałożona farba ciągle była mokra.Panzer pisze:Na kalale PLASMO na YT kolega Czech pokazuje dokładnie to samo co stało się Tobie z chromem, tylko on kładł chyba aluminium. U niego w ogóle nie schło. Ewidentnie poszły jakieś wadliwe partie tych metalizerów.
Zastanawiam się czy właśnie ciśnienie nie jest tu kluczem do trwałości powłoki... o ew. zanieczyszczenie farby np. resztkami z aero raczej ciężko.Szydercza Gała pisze:Raz tak miałem z alcladowym mosiundzem, ale tylko raz, nie wiem czemu mi wtedy zlazł. Używałem tego samego łajt spirytu co zawsze....
