Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malowanie
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
Dla mnie, bez antagonizmów wpływających na posiadanie jakiegoś zdania i na powaznie.
Zacznę od tego cytatu.
"Takie wyszczególnianie i pozycjonowanie rozmaitych procesów technologicznych mogłoby mieć sens w przypadku ustalania kryteriów oceny modeli, ale to już dawno na świecie zrobiono i wystarczy sięgnąć po kilka regulaminów sędziowania modeli z jakichś bardziej znanych imprez modelarskich, żeby się przekonać jak to wygląda w praktyce w różnych krajach. Trzeba tylko chcieć zadać sobie trochę trudu, żeby się z tym zapoznać."
Dla mnie pisze to człowiek który nie ma własnego zdania, jedynym kryterium jest przepis i punkt regulaminu. Takie mi się podoba bo tak oceniają na zawodach. Takie musi być dobre bo takie biorą pod uwagę sędziowie.
I takie teksty pojawiają się w 90% jego artykułów. Paradoksalnie twierdzą, że malowanie to uleganie jakiejś modzie, a jednocześnie sami ulegają czemuś odgórnemu. 100 modelarzy malujących zgodnie z modą nie ma racji, a 100 sędziów z serii "leśne dziadki" rację ma. Dlaczego? Bo to są sędziowie. Dogmat taki lub inny, ważne żeby dopasować i wytłumaczyć własne niedociągnięcia.
Co do modeli.
Czysto i poprawnie sklejony to oczywista oczywistość dla mnie.
Abstrahuję czy aftermarkety, czy karta kredytowa. Nie lubię "pootwieranych". Podobają mi się, ale u innych.
Lubię "szczegół" i uważam, że dodaje modelowi duzo smaku. Kabina, wnęki podwozia, samo podwozie itd TAK. Pootwierane silniki i inne bajery dla mnie zatracają sylwetkę o którą mi chodzi kiedy wybieram model do klejenia. Chętnie popatrzę u innych, ale ja nie chcę takich mieć.
Malowanie to drugie po Bogu, czyli po schludności i poprawności. Model zdetalowany i beznadziejnie pomalowany ładny nie będzie, niezdetalowany i super pomalowany będzie ładny. Najlepiej i zdetalowany i super pomalowany. Tak jest kolejność.
Zacznę od tego cytatu.
"Takie wyszczególnianie i pozycjonowanie rozmaitych procesów technologicznych mogłoby mieć sens w przypadku ustalania kryteriów oceny modeli, ale to już dawno na świecie zrobiono i wystarczy sięgnąć po kilka regulaminów sędziowania modeli z jakichś bardziej znanych imprez modelarskich, żeby się przekonać jak to wygląda w praktyce w różnych krajach. Trzeba tylko chcieć zadać sobie trochę trudu, żeby się z tym zapoznać."
Dla mnie pisze to człowiek który nie ma własnego zdania, jedynym kryterium jest przepis i punkt regulaminu. Takie mi się podoba bo tak oceniają na zawodach. Takie musi być dobre bo takie biorą pod uwagę sędziowie.
I takie teksty pojawiają się w 90% jego artykułów. Paradoksalnie twierdzą, że malowanie to uleganie jakiejś modzie, a jednocześnie sami ulegają czemuś odgórnemu. 100 modelarzy malujących zgodnie z modą nie ma racji, a 100 sędziów z serii "leśne dziadki" rację ma. Dlaczego? Bo to są sędziowie. Dogmat taki lub inny, ważne żeby dopasować i wytłumaczyć własne niedociągnięcia.
Co do modeli.
Czysto i poprawnie sklejony to oczywista oczywistość dla mnie.
Abstrahuję czy aftermarkety, czy karta kredytowa. Nie lubię "pootwieranych". Podobają mi się, ale u innych.
Lubię "szczegół" i uważam, że dodaje modelowi duzo smaku. Kabina, wnęki podwozia, samo podwozie itd TAK. Pootwierane silniki i inne bajery dla mnie zatracają sylwetkę o którą mi chodzi kiedy wybieram model do klejenia. Chętnie popatrzę u innych, ale ja nie chcę takich mieć.
Malowanie to drugie po Bogu, czyli po schludności i poprawności. Model zdetalowany i beznadziejnie pomalowany ładny nie będzie, niezdetalowany i super pomalowany będzie ładny. Najlepiej i zdetalowany i super pomalowany. Tak jest kolejność.
-
Mecenas/Kolekcjoner
- Posty: 289
- Rejestracja: ndz 24 cze 2012, 20:39
- Lokalizacja: Łódź i okolice
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
no mam...
a czy 18 to za dużo 
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
Raczej w konwencji w jakiej Mecenas zadał pytanie to omawiane nie było.
-
Mecenas/Kolekcjoner
- Posty: 289
- Rejestracja: ndz 24 cze 2012, 20:39
- Lokalizacja: Łódź i okolice
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
AMENtankmania pisze:...Model zdetalowany i beznadziejnie pomalowany ładny nie będzie, niezdetalowany i super pomalowany będzie ładny. Najlepiej i zdetalowany i super pomalowany. Tak jest kolejność.
-
Jaho63
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
AMEN DWA (tzn. poprosiłbym o rozszerzenie,niezdetalowany i super pomalowany, ale z wykręcającymi gałki oczne błędami też będzie chujowy) ale ogólnie tak.Mecenas/Kolekcjoner pisze:AMENtankmania pisze:...Model zdetalowany i beznadziejnie pomalowany ładny nie będzie, niezdetalowany i super pomalowany będzie ładny. Najlepiej i zdetalowany i super pomalowany. Tak jest kolejność.
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
Dla mnie jak czytam teksty pisane na MR miłych panów od bombowca to mam wrażenie, że im się bieżnia kończy. Znaczy, bicie piany u nich nic nie zmienia co ich deprawuje i popycha w skrajność tekstową i modelarską. Za wszelką cene próbują nam wcisnąć swoje dyrdymały bo zdają sobie sprawe, że nas tym prowokują. Jak ktoś się zastanawiał dzisiaj po kiego licha pomalowałem czołg na różowo to jest to moja odpowiedz w ich strone co o nich myślę. Chcą nam sprzedać ideologie w różowych czopkach każąc wstać gdy oni coś mówią. Mniemają, że można spożywać coś w sposób inny niż naturalny. Więc się mylą bo osobiście ja nie będę spożywał ich wyglancowanej różowej ideologii podobnie jak wódki w czopkach a tymbardziej wstawał do toastu na widok rzeczy o których w ich artykułach mowa.
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
Bardzo trafnie ujęte. I w przenośni i wprost.ROMAN pisze:Dla mnie jak czytam teksty pisane na MR miłych panów od bombowca to mam wrażenie, że im się bieżnia kończy.
Rzeczywiście to wygląda jakby już nie było gdzie biec, ale gdzieś biec trzeba.
A szczególnie zafascynował mnie Ewpiga, w odniesieniu do tego co robi to napisał tak jakby chciał zdublować sam siebie w jakimś wyścigu. Albo nie rozumie co robi, albo nie rozumie co pisze, albo musiał coś napisać w tej konwencji. Innego wyjścia nie widzę.
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
Tymbardziej, że on z tą ideologią absolutnie nie współgra. Ten facet w swym bardzo dobrym warsztacie malarskim nie ma nic wspólnego z realistycznym odtworzeniem modelu w skali w wartościach jakie lansuje MR. Tworzy bezpieczne modele z punktu widzenia malarskiego a nie modelarskiego. Lubię oglądać co tam zniszczy ale jego pisanie w kontekście treści takiego portalu to u niego chyba jakieś nieporozumienie.
-
Slash
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
Szczerze przyznam, że jak ujrzłem temat to pierwsze co mi się nasunęło na myśl to pytanie: A jakie Ty robisz modele Mecenesie Kolekcjonerze ?Mecenas/Kolekcjoner pisze:Jakie jest wasze zdanie w temacie modelarstwa z papierem toaletowym pod fotelem pilota czy efektowanie pomalowanym modelem.
Roman, a Ty nie miałeś nigdy propozycji? No wiesz jakiejROMAN pisze:to jest to moja odpowiedz w ich strone co o nich myślę
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
Mnie się nigdy głupich propozycji nie składa bo się wie, że są nie na miejscu.