Strona 2 z 17

Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32

: ndz 08 lip 2012, 23:39
autor: KFS-miniatures
lampa przepala eksponowane powierzchnie i detale, tworzy sztuczne cienie, przekłamuje kolory. taki fotogram nie daje pojęcia jak praca naprawdę wygląda. ale wiesz, ja tec jestem cienki w zdjeciach, wiec nie bede mędrkował. ja tylko wiem, ze 3/4 zdjęcia robi oświetlenia, reszta to aparat i operator:>

Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32

: ndz 08 lip 2012, 23:48
autor: JBZ
oki

Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32

: ndz 15 lip 2012, 21:22
autor: JBZ
Kilka nowych drobiazgów w kabinie. Ilość elementów zapomnaich przez Tamiyę zbliża model do poziomu przeciętnej Hasegawy w 48.
Obrazek

Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32

: ndz 15 lip 2012, 21:34
autor: KFS-miniatures
JBZ pisze:Ilość elementów zapomnaich przez Tamiyę zbliża model do poziomu przeciętnej Hasegawy w 48.
nie zadawaj sie z traczykiem :>

Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32

: ndz 15 lip 2012, 21:37
autor: timi
Pasy HGW?
Daj więcej zdjęć

Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32

: ndz 15 lip 2012, 21:42
autor: tankmania
JBZ pisze:Ilość elementów zapomnaich przez Tamiyę zbliża model do poziomu przeciętnej Hasegawy w 48.
I pewnie żeby to zobaczyć po sklejeniu należy wprowadzić do kabiny endoskop. ;)

Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32

: ndz 15 lip 2012, 21:50
autor: JBZ
Pasy od Eduarda. Wnętrza robię tyle ile będzie widoczne przez zamkniętą kabine a widać będzie więcej niż sporo. Pomoc Krzyśka bardzo sobie cenię, dla mnie ilość nitów może być kilka % różna od oryginału ale fun a nawet scalefun mam wtedy gdy ilość i kształt drobiazgów wewnątrz i zewnątrz mniej przypomnina oryginał.
Obrazek
Obrazek

Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32

: ndz 15 lip 2012, 23:25
autor: tankmania
JBZ pisze:Wnętrza robię tyle ile będzie widoczne przez zamkniętą kabine a widać będzie więcej niż sporo.
Spoko, ja szanuję każde priorytety, nawet dla mnie nie zrozumiałe. ;)

Dziwi mnie tylko, że jeszcze są ludzie którzy się łudzą, że ktoś wyprodukował model idealny. :)

Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32

: ndz 15 lip 2012, 23:38
autor: Jaho63
tankmania pisze:Spoko, ja szanuję każde priorytety, nawet dla mnie nie zrozumiałe.
Trzeba z Ciebie wziąć jakąś surowicę. Bo ludziska to nie szanują jakichkolwiek priorytetów poza swoimi.
tankmania pisze:Dziwi mnie tylko, że jeszcze są ludzie którzy się łudzą, że ktoś wyprodukował model idealny.
Raczej obawiałbym się gdyby takie zaczęły się pokazywać, samo malowanie to już nie ten fun.
Bzunkowy Spit np.
Jaka uciecha byłaby oglądać tę relację, gdyby fabrycznie już wszystko było zrobione fabrycznie?

Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32

: pn 16 lip 2012, 00:03
autor: JBZ
Kupując ten naiwnie myślałem że da się go zrobić prosto z pudełka. Że jest idealny i wszystkomający. Błogi nastrój trwał do chwili gdy Artur zwrócił mi uwagę na fotel. Kolejne drobiazgi wyłażą same lub przy pomocy życzliwych (piszę życzliwych bez złośliwości dla jasności) osób. Mimo wszystko fun jest równie wielki jak w przypadku 15 letniego modelu C.205 Hasegawy za ćwierć ceny ;)
Pewnie że da się go skleić prosto z pudełka w mojej ulubionej pozycji gdzie wszystko jest zamknięte i nikt się nie będzie czepiał ale kilka weekendów na dorobienie kilku drobiazgów przeżyję.