Strona 2 z 3

Re: SW-4 Puszczyk 1/48

: śr 12 wrz 2012, 09:24
autor: Lejgo_inc
Mimo na abarot naklejonych szpadli i zniknięcia wycioraczki - bardzo mi się podoba ten stwór.
Jest plastyczny (mimo że nie z plasteliny O_o), w jakiś sposób te połacie blachy są zróżnicowane i nie przynudzają jak Krawczyk na występie dla Polonii w Chicago.

Re: SW-4 Puszczyk 1/48

: śr 12 wrz 2012, 09:57
autor: Korowiow
Piękną ma sylwetkę ten statek powietrzny a i miniatura wyszła zacnie. Nie znam się wcale na lotniczych konstrukcjach w związku z czym nie zauważyłem odwróconych wirników i innych takich, co mi osobiście wyszło na plus, bo dzięki temu mogę się tylko cieszyć widokiem pięknego Puszczyka.

A z Kolegą Tytusem to pod prysznic nie idę, choćby nie wiem co. Jak widać nie do końca go uczłowieczyli w młodości :D
Co prawda nie mam nic przeciwko odmienności ale jednak jestem daleki od wyznawania zasady, którą wygłosił klasyk polskiej komedii Kaźmierz Pawlak :
"...czy Ty strzelasz, czy do Ciebie strzelają, jeden huk."

Re: SW-4 Puszczyk 1/48

: śr 12 wrz 2012, 10:58
autor: Slash
To tak po kolei w miarę.

Tytus, takiego jak na fotce namaluj sobie sam, mi wystarczyło maskowania szkiełek :lol:
Marcin, mój też miał kopnięte oszklenie. Po prostu, zamiast drzwi z wypukłym szkłem dałem te płaskie. Tego nie zauważyliście :lol:
I co do oszklenia, Jacku, użyłem masek Montexu. Ogólnie bardzo fajne bo bez nich to bym się skichał. Niemniej momentami uciekają trochę. Najgorzej pomalować od nich uszczelki. Następnym razem zrobiłbym chyba taki manewr że nakleił bym na model samą uszczelkę właśnie z maski. Czyli jakby ten element maski pomiędzy częścią osłaniającą szkiełka, a ramką do maskowania uszczelki. Kto widział maski ten na pewno skuma. 2012 to nie moja inwencja tylko klienta :lol: Że Debiln to BW też się zgadza.
Jakiegoś tam niby washa robiłem po kratkach i liniach podziału bo są dość wyraźne, ale mógł uciec. Ogólnie tak jak Leszku piszesz model jest dość plastyczny, ale myślę, że to zasługa bryły.

Dzięki za udział panowie ;)

Re: SW-4 Puszczyk 1/48

: śr 12 wrz 2012, 11:31
autor: TYTUS
Slash pisze: Po prostu, zamiast drzwi z wypukłym szkłem dałem te płaskie. Tego nie zauważyliście :lol:
Zauważyliście, jeno takie też występuje na umundurowanych (ex 0201, 0203), więc takie też jest OK.
Slash pisze:Tytus, takiego jak na fotce namaluj sobie sam, mi wystarczyło maskowania szkiełek :lol:
Coś tam już knuję w Corelu, ale wcześniej będą s-f POLICJA i LPR.
Korowiow pisze:A z Kolegą Tytusem to pod prysznic nie idę, choćby nie wiem co.
Nie wiesz co tracisz :lol:
Korowiow pisze:Jak widać nie do końca go uczłowieczyli w młodości :D
To może dlatego, że ja z dziczy, znaczy się Dęblina :D

Re: SW-4 Puszczyk 1/48

: śr 12 wrz 2012, 11:44
autor: Slash
Jakbym wiedział, że z Dęblina to bym nie rozmawiał, a tak to po ptokach :lol:
Te sajensfikszyny koniecznie pokaż bo przeciekaw jestem. Choć nie ukrywam, że w pogotowiu polski ojrokopter raczej by się nie sprawdził.

Re: SW-4 Puszczyk 1/48

: śr 12 wrz 2012, 11:55
autor: JBZ
Slash pisze:ojrokopter
Ojrokoptery to francusko-germańskie cholerstwo a Puszczyk jest nasz, własny czyli włosko-brytyjski.

Re: SW-4 Puszczyk 1/48

: śr 12 wrz 2012, 12:38
autor: Slash
Czyli jak wszystko bo co polskie to rusko żydowsko niemieckie ;)

Re: SW-4 Puszczyk 1/48

: śr 12 wrz 2012, 15:56
autor: Rafał B
Ja mam tylko jedno pytanie, bo nie wiem, czy dobrze widzę, czy też nie, pewnie mnie poprawicie, ale jeśli dobrze widzę, to czy otwarte drzwi trzymają się tylko na jednym zawiasie?
Choć wiem, że przy odwróconych łopatach, braku popychaczy i czego tam jeszcze, w/w to drobny, nieistotny wręcz szczegół.

Re: SW-4 Puszczyk 1/48

: śr 12 wrz 2012, 16:34
autor: TYTUS
marder pisze:... ale jeśli dobrze widzę, to czy otwarte drzwi trzymają się tylko na jednym zawiasie?
Bo to jest egzemplarz przejściowy pomiędzy Puszczykiem polskim, a Puszczykiem produkcji Augusta-Westland. ;)

Re: SW-4 Puszczyk 1/48

: śr 12 wrz 2012, 18:27
autor: timi
Bardzo mi się model jak i sam smiglak podoba.
Wykonany super, dla mnie jedynie trochę za bardzo się błyszczy.
Jak już z powrotem zacznę sklejać modele to kończę to co mam na warsztacie i zrobię sobie takiego cudo weekendowo.