Strona 2 z 2

Re: Pogięty błotnik

: śr 10 paź 2012, 22:57
autor: KFS-miniatures
tankmania pisze:(a szkoda, że kilka lat temu nie byłeś taki cwaniak)
tak jak byś mi wypominał, ze mnie nauczyłeś..

ja nie twierdze, ze to co ja zaproponowałem jest jedyne słuszne. upierac się jednak bde, ze jest optymalne. z najmniejszym nakładem pracy, najmniejszą iloscią szans na błedy i kłopoty. wymaga wiekszej precyzji, wiąze się z 'mieszaniem materiałow', którego gdzie indziej parokrotnie radziłęs unikać.
mertoda przez ciebie zapropnowane jest chyba najlepszą, gdy chodzi o zrobienie imitac ji przetloczeń (takich, jakie robiłem w nadkolach gaza pod koła zapasowe), ale przy próbie zrobienia uszkodzeń blachy jest daleko idącym przerostem formy nad treścią

Re: Pogięty błotnik

: śr 10 paź 2012, 22:59
autor: tankmania
KFS-miniatures pisze:
tankmania pisze:(a szkoda, że kilka lat temu nie byłeś taki cwaniak)
tak jak byś mi wypominał, ze mnie nauczyłeś..
Nie, wygodna dla ciebie wersja jest wydumana. To tak jakby nie pamiętał wół jak cielęciem był.

Re: Pogięty błotnik

: śr 10 paź 2012, 23:01
autor: KFS-miniatures
pamięta, dlatego wie, co poradzic jako metode najmniej kłopotliwą

Re: Pogięty błotnik

: śr 10 paź 2012, 23:09
autor: Tomasz Mańkowski
KFS-miniatures pisze:
Tomasz Mańkowski pisze:Albo robisz blaszany
tak, najlepiej ze stali..
Łatwiej w miedzianej ewentualnie aluminiowej...

Re: Pogięty błotnik

: śr 10 paź 2012, 23:12
autor: tankmania
KFS-miniatures pisze:pamięta, dlatego wie, co poradzic jako metode najmniej kłopotliwą
Pieprzysz Kamil. Pisałem już, nie patrz na to przez priorytet roboczogodzin. To jest szybkie, ale nie ma nad tym pełnej kontroli. Pogniesz, ale jeżeli chcesz nadać konkretny kształt pogięcia to tego nie zrobisz. Po prostu pogniesz i lecimy dalej.

Dopisałem do tego swoją wersję i tak trzeba było zostawić. Każdy by sobie wybrał co mu się wydaje lepsze.

Zamiast bawić się w wyścig "kto wie lepiej".
KFS-miniatures pisze:bezsensu, po co dokłądac sobie robotę?