Strona 2 z 8
Re: Kittyhawk Mk.IV, Hasegawa, 1/48.
: śr 03 kwie 2013, 01:02
autor: el Rozito
Dzięki. Złamałem się i poczytałem przed malowaniem

.
Re: Kittyhawk Mk.IV, Hasegawa, 1/48.
: śr 03 kwie 2013, 07:42
autor: Siara
A chaosa psikales z puchy Michal? Bo jak tak, w dodatku polozyles gruba warstwe, to mogl miec czas, aby sie wgryzc. Ja zawsze kladlem z aero i nogdy nie mialem problemow.
Re: Kittyhawk Mk.IV, Hasegawa, 1/48.
: śr 03 kwie 2013, 11:19
autor: Czarny
Deska rozwala jest super, ale fotel to masakra....
Re: Kittyhawk Mk.IV, Hasegawa, 1/48.
: śr 03 kwie 2013, 17:42
autor: el Rozito
Chaosa psikałem z puchy, czas by się wgryźć mógł mieć... Siara Ty najpierw wypsikujesz go z puchy do czegoś i potem do aero?
Czarny masz na myśli, że za gruby ten fotel? Nie chciało mi się w nim rzeźbić, a kształtu w kwitach nie sprawdzałem.
Re: Kittyhawk Mk.IV, Hasegawa, 1/48.
: śr 03 kwie 2013, 17:53
autor: tankmania
el Rozito pisze:Nie chciało mi się w nim rzeźbić, a kształtu w kwitach nie sprawdzałem.
A widać ten fotel jak się zamknie w ogóle, czy trzeba oko wsadzać w kabinę?
Re: Kittyhawk Mk.IV, Hasegawa, 1/48.
: śr 03 kwie 2013, 18:50
autor: JBZ
Akurat w N widać.
Re: Kittyhawk Mk.IV, Hasegawa, 1/48.
: śr 03 kwie 2013, 18:53
autor: Siara
el Rozito pisze: Siara Ty najpierw wypsikujesz go z puchy do czegoś i potem do aero?
No- jak uzywam Chaosa to zawsze- zupelnie inne malowanie. Zaczynam wtedy od zakamarkow i dopiero po calosci. Sam zobacz czy nie lepiej.

Re: Kittyhawk Mk.IV, Hasegawa, 1/48.
: czw 04 kwie 2013, 22:34
autor: el Rozito
Kurcze zaskoczyłeś mnie z tym chaos blekiem. Spróbuję, tylko że to więcej pierdolenia jest

.
Złożyłem bryłę samolotu w całość.
Szpary na łączeniach skrzydeł z kadłubem, stateczników poziomych i jeszcze kilka drobnych ubytków zalałem klejem CA, którego nadmiar starłem debonderem. Do tego celu użyłem pałeczek Tamiyi, które szczerze polecam wszystkim zamiast zwykłych higienicznych. Mają czubek, nie kłaczą i są bardzo trwałe.
Szpara zalana klejem CA...
... i proszę, nic nie szlifowane, detale nienaruszone.
Jak w każdym zestawie hase p40 trzeba było zaszpachlować ubytki w pokrywach komór podwozia, do tego celu użyłem gęstego surfacera 500.

Re: Kittyhawk Mk.IV, Hasegawa, 1/48.
: czw 04 kwie 2013, 23:41
autor: JBZ
Zaszpachluj światła do lotów w szyku pod kabiną.
Re: Kittyhawk Mk.IV, Hasegawa, 1/48.
: pt 05 kwie 2013, 01:38
autor: el Rozito
JBZ pisze:Zaszpachluj światła do lotów w szyku pod kabiną.
Tak uczynię.