SuperModel

Inboxy, zapowiedzi
Mecenas/Kolekcjoner
Posty: 289
Rejestracja: ndz 24 cze 2012, 20:39
Lokalizacja: Łódź i okolice

Re: SuperModel

Post autor: Mecenas/Kolekcjoner »

"...
Ale wkoło jest wesoło
Człowiek w pracy, małpa w zoo
Puste pole za stodołą
Chłop zaprawia - ale dżez
Jak naprawdę jest - nikt nie wie
Kornik ryje dziurę w drzewie
Elektronik kradnie w Tewie
A chłop pije - ale dżez
Z kim nie wolno pić, z kim gadać
Co we środy można jadać
O kim milczeć, o kim pisać
Kogo skarcić za Hołdysa
Oooooo
Ale wkoło jest wesoło
Człowiek w pracy, małpa w zoo
Puste pole za stodołą
Chłop zaprawia - ale dżez
Jak naprawdę jest - nikt nie wie
Kornik ryje dziurę w drzewie
Elektronik kradnie w Tewie
A chłop pije - ale dżez
Kto jest winien, kto nie winien
Kto na serce paść powinien
..."

Perfect - Ale w koło jest wesoło - fragment tekstu

taka mi się myśl nasuneła przy spornych dyskusjach na forach wszelakich :lol:
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: SuperModel

Post autor: tankmania »

Mecenas/Kolekcjoner pisze: taka mi się myśl nasuneła przy spornych dyskusjach na forach wszelakich :lol:
Sugerujesz, że dyskusje powinny być bezsporne? :D
Jaho63

Re: SuperModel

Post autor: Jaho63 »

tankmania pisze: Sugerujesz, że dyskusje powinny być bezsporne?
No, niestety, ale chyba tak.
Jak jest mizianie po fiutach, to znaczy towarzystwo na poziomie. Jak ktoś powie, że fajnie, fajnie, ale tu odwrotnie przykleiłeś jakiś duperel, to jest zaraz cyrk i małpy w ZOO. :lol:
Mecenas/Kolekcjoner
Posty: 289
Rejestracja: ndz 24 cze 2012, 20:39
Lokalizacja: Łódź i okolice

Re: SuperModel

Post autor: Mecenas/Kolekcjoner »

tankmania pisze:
Mecenas/Kolekcjoner pisze: taka mi się myśl nasuneła przy spornych dyskusjach na forach wszelakich :lol:
Sugerujesz, że dyskusje powinny być bezsporne? :D
no co Ty - w dyskusjach rodzą się wielkie myśli i rozwiązania, a im wiecej sporu tym jest ciekawiej :lol:
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: SuperModel

Post autor: tankmania »

Mecenas/Kolekcjoner pisze: no co Ty - w dyskusjach rodzą się wielkie myśli i rozwiązania, a im wiecej sporu tym jest ciekawiej :lol:
Takie podejście rozumiem! :lol:

Zacząłem się zastanawiać jak miałaby wyglądać bezsporna dyskusja.

Kamil pyta: "co chcecie żeby było w Super Modelu" (zauważcie, że świadomie nie użyłem słowa "kurwa".)

I co dalej? Kto pierwszy ma rację? Ale wtedy nie ma dyskusji.
Wszyscy myślą tak samo? Chyba nadal nie ma dyskusji?


Jakieś pomysły na dyskutancki savoir vivre? Czyli żeby spór był, ale żeby go nie było? :D
spiton

Re: SuperModel

Post autor: spiton »

W Polsce większość gospodarki na pewnym poziomie to jeden wielki spisek. W przypadku gazet chodzi o dostęp do dobrych reklamodawców i sieci dystrybucji.
A jeśli chodzi o samo pismo, to jest całkiem OK. Nie do końca podoba mi się formuła całostronicowych recenzji. Fajne są artykuły o technologiach. Ale są za długie.
Powinny być bardziej treściwe. Przydał by się jakiś autor pokroju Borysa Szczypki. Lubie humor ,-))
Jaho63

Re: SuperModel

Post autor: Jaho63 »

Nie wiem czy to częsty mechanizm, czy tylko bidoki tak robią, ale powiem wam jak działa u mnie prawo rynku.
Wpadam co jakiś czas do empiku, biorę w łapę pisemko, bez większego przywiązania do tytułu (bo niestety, żadne z pism nie jest równomiernie ciekawe na przestrzeni czasu), przeglądam pobieżnie. Jak stwierdzam, że coś może być ciekawe zaglądam na cenę. Jak jest tylko jeden artykulik, krążący gdzieś wokoło moich zainteresowań, to cena ma znaczenie (np. c. 15zł biorę, c. 35zł pierdole ten artykulik). Jak wiedzę jeden, drugi, trzeci interesujący artykuł, to już cena robi się marginalna, chyba, że ktoś przesadzi i jebnie 90zł+.
Reklamy kompletnie mnie ryrają.
Oczywiście po przeczytaniu czasem, okazuje się, że i tak było goowno warte, ale wstępna analiza u mnie tak, mniej więcej się odbywa.
Nie zwracam większej uwagi na autorów, bo tu też reguł nie ma. Sympatie i antypatie w tym momencie mam głęboko w aprilu. Bo gdyby był np. jakiś ciekawy dla mnie art. o szwabskiej technice, spreparowany przez Kubusia Wojewódzkiego, czy innego, to bym kupił i tak. Bo co innego nie cierpieć faceta, co innego ciekawy artykuł. :geek:
spiton

Re: SuperModel

Post autor: spiton »

Jaho, Ty nie jesteś biedak, tylko wielki pan ,-)).
Ja kupuje za te 15 zeta jak jest kilka fajnych artykułów (co się zdarza) O istnieniu gazetek za 30-90 PLN to nawet nie wiem. I dużo kupuje na allegro , pewnie ze zwrotów, albo używanych- po +/- piętce za sztukę. W taki sposób uzupełniam interesujące mnie numery ,-)).
Ale muszę powiedzieć że pisemka kolorowe modelarsko lotniczo historyczne nieźle sprawdzają się na sraczu i podczas sjest poobiednich ,-)).
Awatar użytkownika
Arcturus
Posty: 945
Rejestracja: wt 03 lip 2012, 17:40
Lokalizacja: San Escobar

Re: SuperModel

Post autor: Arcturus »

Cholera, to ja dopiero jestem wielki pan, skoro już drugi rok prenumeruję SM :)
Forma pisma mi odpowiada, choć oczywiście pewna ewolucja byłaby mile widziana. Na pewno jednak nie w kierunku Mini Repliki, co pisze z pewnym smutkiem. Ze smutkiem, bo niektóre artykuły w MR są nieocenione - budując teraz Karasia korzystam pełnymi garściami z bardzo szczegółowych relacji z budowy autorstwa Krzysztofa Sikory. Czegoś takiego jednak brak w SM, gdzie kolejne etapy budowy nie są zwykle opisywane krok po kroku (a konkretnie chodzi mi o PRZERÓBKI i POPRAWKI, bo opisy składania modelu wg. instrukcji to pewne nieporozumienie). Ostatnio jednak nie kupuję MR, bo kartując numer w empiku widzę, że połowę numeru zajmują bezsensowne w epoce internetu zdjęcia nowych blaszek i część osiemnasta planów jakiejś lokomotywy, interesującej pewnie trzech gości w tym kraju. W tym względzie SM jest w mojej opinii lepszy, bo teksty są zwięzłe i zwykle nie w odcinkach, co mnei wkurza w pismach o dwumiesięcznym cyklu wydawniczym. Moim zdaniem opisy barokowych metod brudzenia i postarzania w SM są wystarczająco szczegółowe i mogą być źródłem nauki i wzbogacania swojego warsztatu.
Moje postulaty:
- lepsze powiązanie tekstu z ilustracjami (np. wprowadzenie numerów zdjęć i odnośników do nich w tekście)
- artykuły przeglądowe typu: "test metalizerów dostępnych w Polsce", "modele F4 Phantom w 1:48" itd
- więcej modeli z "wkładem własnym", czyli coś więcej niż model plus wszystkie dostępne do niego na rynku żywice i blachy (tak jak Karasie z MR czy zajebisty hiszpański "Zrinyi" w SM).
PS. Zaskoczyła mnie informacja, że są kłopoty ze zdobyciem wartościowych materiałów do publikacji, a na naszych forach to co drugi to miszcz nad miszcze, jak przychodzi doi oceniania wystawianych przez innych prac. Widać nie chcą wpędzać innych w kompleksy swoimi dziełami.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Recenzje/Nowości”