Strona 13 z 16

Re: armagedon..

: czw 04 paź 2012, 00:42
autor: Jaho63
KFS-miniatures pisze:jaho na pwm tez się po którymś z kolei poście na pwm zreflektował
Kamilu zastanawiam się jak to napisać żebyście do tego nie dorobili filozofii. Bo mnie nie bulwersuje szorstki język tego forum. Nie z takimi typami ;) przy flaszce siedziałem (choć poważnym zawodnikiem w tej konkurencji nie jestem!).
Na nPWM irytowała mnie moderacja i to często w tych samych miejscach co Ciebie. Nie zawsze personalnie jak Ciebie, ale brakiem konsekwencji, nierównym traktowaniem klienteli. Czasem brakiem dystansu do siebie. Ale poza pojedynczymi przypadkami, reszta ekipy jest tam niezła. Normalni, i do pogrzebania w modelu i do pośmiania.
Tutaj zrobiliście cyrk z sytuacji co najwyżej śmiesznej. Głupie to, ale jeszcze raz wytłumaczę:
Mając pewien dystans do modelu, choćbym nie wiem ile w niego wsadził serca, to jak ktoś mi napisze, że źle coś przykleiłem, to choćby to był największy troll, to nie wyjebie na niego wiadra pomyj, i to nie z uwagi na fałszywą "kulturkie", tylko z powodu trzymania jakiegoś poziomu. Szacunku DO SIEBIE.
Ja rozumiem Arkadego, ze go wnerwia świadomość, że facet nic tylko szuka błędów w Jego modelach, ale skoro nic więcej nie robi, to jedyne co można to demonstracyjnie to olewać. Ewentualnie pośmiać się, że bardziej by zabolała ta uwaga jakby Grzegorz zrobił choć jeden model, itp.
Cała ta akcja była moim zdaniem żałosna jak linczowanie czarownicy - "A widział ktoś żeby czarowała? Nie, ale na mnie wczoraj krzywo spojrzała. No i poza tym trzeba być solidarnym z kolegą."
Niestety widać jak osobiście Arkady traktujesz swoje modele. Mnie się one podobają, zawsze z wielką przyjemnością je oglądam, ale z komentarzami to się raczej wstrzymam (tak, domyślam się gdzie masz moje komentarze, szczególnie kiedy to czytasz), taki jest dodatkowy efekt z tej akcji.
Co do nPWM? Jestem jeszcze trochę zniesmaczony brakiem społecznej reakcji na wcześniejsze "niehumanitarne" akcje niektórych moderatorów, ale po wielu rozmowach z Shivadogiem na PW (sorry, ale nie zacytuję. Mam takiego bzika, że jak coś się nazywa Prywatna Wiadomość to najwyżej właśnie można wspomnieć o czym była, a to też nie w każdym wypadku), przede wszystkim dzięki jego postawie "niewszechwiedzącego" jest nadzieja, że tam jeszcze może być znośnie. Nie po kumplowsku, ale znośnie.
Tutaj raczej zaciska się wąskie grono tolerancyjne z silną więzią emocjonalną, niestety ale więzią emocji negatywnych. (Czarny - chodzi o to, że to się robi taki klub "nienawidzimy wszystkich, którzy nie są z nami").
Nie chciałem i tu "trzaskać drzwiami" jak Slash, bo myślałem, że być może to Grześ ma aż takie zdolności do wywoływania u Was najniższych instynktów i że być może innym "dziwakom" nie zrobicie takiej kocówy. No, ale zobaczymy. Niemniej liczę się z tym, że dlatego, że się nie pierdziele i walę kawę na ławę będę następnym "zadymiarzem", którego trzeba... nieeee, nie zbanować. Przydusić, żeby sam zrezygnował?

Re: armagedon..

: czw 04 paź 2012, 01:59
autor: spiton
1. W sprawie PW. chyba należy uznać, ze PW, to PW. I cytowanie prywatnej korespondencji budzi niesmak.
2. Janusz, ale przyznaj, ze doprowadzenie "zadymiarza" do momentu w którym sam zrezygnuje, a zbanowanie to jednak spora różnica ,-)).
3. Wydaje mi się, że naprawdę nie chodzi o brak możliwości krytykowania, tylko o formę. Mnie Twoje uwagi krytyczne chyba nigdy nie wkurwiały na przykład.
I jestem bardzo rad, że Artur(arkady) znalazł miejsce w polskim internecie, gdzie pokazuje swoje modele, bo ich oglądanie to duża frajda. I byłbym bardzo zły, gdyby ten konflikt z Grzegorzem zakończył się tak, że Artur by się wkurzył i uznał, ze w Polsce pokazywać modeli nie będzie. A dzieki patentom dostepnym na tym forum mógł się przed niechciana krytyką skutecznie obronić.
4. Kurde ja naprawdę bardzo wysoko sobie cenie konstrukcje tego forum i jej szczerze kibicuje. Bo sukces tej formuły to sukces wolności ,-)).
5. Slasz, napisał byś chociaż jakiegoś wyjaśniającego posta a nie w tył zwrot i myk.

Re: armagedon..

: czw 04 paź 2012, 03:22
autor: Jaho63
1. Ja tylko powiedziałem jak ja uważam.
2. Jeżeli zwyczajny zadymiarz, to sam bym go gnębił i masakrował.
3. Nie ma porównania tego co prezentuje Arkady z tym czego nie prezentuje Grzegorz. To nie podlega dyskusji.
Tak, byłoby szkoda gdyby Artur z powodu Grzesia nie pokazywał modeli.
4. Są elementy, których mogą się uczyć na innych forach. Elementy!
5, Slash tutaj już chyba nie może odpowiedzieć? A poza tym co, chcesz mu to wyperswadować?

Re: armagedon..

: czw 04 paź 2012, 03:33
autor: tankmania
Jaho63 pisze: No i poza tym trzeba być solidarnym z kolegą.
:shock: :shock: :shock: :shock:
A z kim mam być solidarny? Z wrogiem?


Momencik stary bo przesadzasz.
Czy to Arkady robił sobie wrogów na PWM? To on się ludzi czepiał? To on kazał innym lepić dla radochy? To on stworzył sytuację w wyniku której przestał tam pokazywać modele?

A teraz jeden z tych czubów przyłazi tutaj i się czepia, a ja mam udawać, że nie widzę żeby się sytuacja powtórzyła? Ty w ogóle chłopie próbujesz czytać to co piszesz?
Lubię Arkadego, nadajemy na podobnych falach i mam być solidarny z oszołomem żeby pokazać Januszkowi, że jest wolność i żeby się Januszkowi wydawało, że jest sprawiedliwie? Albo żeby Bartuś miał wrażenie, że nikt nie nakręca karuzeli?
No chyba was posrało doszczętnie. :lol:

Mam ignorować trolla żeby się tak upasł jak na PWM bo Janusz z Bartusiem źle się w takiej sytuacji czują? A ja się przewrotnie zapytam. Kto Wam każe czytać te przepychanki skoro macie na to uczulenie?

Re: armagedon..

: czw 04 paź 2012, 03:36
autor: tankmania
Jaho63 pisze: 2. Jeżeli zwyczajny zadymiarz, to sam bym go gnębił i masakrował.
To może zrobimy Ciebie forumowym specjalistą od klasyfikowania oszołomów i będziesz decydował kogo nie zauważamy, a kogo masakrujemy? :lol: :lol: :lol:

Re: armagedon..

: czw 04 paź 2012, 07:27
autor: Arkady72
Czarny pisze:To może ustalmy fakt, że nie jestem dżentelmenrm, bo nie jestem. jestem prostym chłopem od łopaty a kultury uczyłem sie chyba w tym samym PGRze co Artur, bo podobnie mnie nauczono.
Marcin, oprócz pisanych zasad są jeszcze niepisane, których właśnie głównie uczono mnie w pegieerze ( wspaniałe dzieciństwo tam miałem, pamiętam jak biegaliśmy za startującym Antkiem obsiewającym pola nawozami, aż się spóźnialiśmy notorycznie do szkoły ) i tak jak napisałem mam pewien niesmak po Twoim upublicznieniu PW ale to Twoja sprawa. Co innego jednak poplocić sobie na boku.

Janusz to do Ciebie - drążysz dalej niepotrzebnie temat, ja się na to nie piszę. Nie rozumiemy się zasadniczo, nadajemy na innych częstotliwościach, większość spraw oceniamy i widzimy inaczej. Stary nic na siłę, bo i tak tego raczej nie zmienimy a prowadzić z Tobą jałowe dyskusje już mi sie znudziło, strata czasu, mam fajniejsze rzeczy w życiu.

Re: armagedon..

: czw 04 paź 2012, 07:40
autor: Czarny
Pan interlokutor wyraża zgodę na upublicznienie jego wiadomości proszą jedynie aby niebyły to zdania wyrwane z kontekstu.
Rozumiem Arkady co masz na myśli. Mnie uczono tak samo jednak uznałem, że większym dla mnie niesmakiem jest czytać co napisał moderator niz to opoublikować.

Re: armagedon..

: czw 04 paź 2012, 08:15
autor: Jaho63
tankmania pisze:A z kim mam być solidarny? Z wrogiem?
Tankulec, myśl.
"Solidarny z kolegą" jako przyczynek do reakcji.
tankmania pisze:Lubię Arkadego, nadajemy na podobnych falach i mam być solidarny z oszołomem żeby pokazać Januszkowi
Nie wiem czy Arkady myśli tak samo, ale Ty bredzisz. Do Ciebie nawet nie dociera to, że ja nie jestem wcale solidarny z "oszołomem". Krytykuję tylko przesadne zachowanie.
tankmania pisze:To może zrobimy Ciebie forumowym specjalistą od klasyfikowania oszołomów i będziesz decydował kogo nie zauważamy, a kogo masakrujemy?
Jeżeli nie umiesz ocenić tak prostej sytuacji, to faktycznie zatrudnij sobie doradcę. Tylko ode mnie się odkoleguj.
Arkady72 pisze:Janusz to do Ciebie - drążysz dalej niepotrzebnie temat
Artur, w zasadzie odpowiadałem Kamilowi. Wiem, że fajnie by było jakbym nic nie odpowiedział.
Arkady72 pisze:Nie rozumiemy się zasadniczo, nadajemy na innych częstotliwościach, większość spraw oceniamy i widzimy inaczej
Szkoda, bo ja Ciebie tak ostro, nie oceniam. Wydawało mi się, że nie chodzi o "większość spraw", a tylko o drobiazgi, ale oczywiście Twoja wola.
M.in. o tym pisałem, ja Ci się do wątków pchał nie będę. I myśl co chcesz, ale mam nadzieję, że modele będziesz dalej pykał takie fajne. Pozdro.

Re: armagedon..

: czw 04 paź 2012, 09:29
autor: tankmania
Jaho63 pisze:
tankmania pisze:A z kim mam być solidarny? Z wrogiem?
Tankulec, myśl.
"Solidarny z kolegą" jako przyczynek do reakcji.

Przyczynek? Teraz brniesz w to, że koleżeństwo kilku osób wywołuje agresję? Boję się pomyśleć co chorego jesteś w stanie jeszcze wymyślić.

Jaho63 pisze:
tankmania pisze:To może zrobimy Ciebie forumowym specjalistą od klasyfikowania oszołomów i będziesz decydował kogo nie zauważamy, a kogo masakrujemy?
Jeżeli nie umiesz ocenić tak prostej sytuacji, to faktycznie zatrudnij sobie doradcę. Tylko ode mnie się odkoleguj.

Aha, czyli ja nie umiem, a Ty umiesz. To jest dla Ciebie podstawowa zasada. Mojszość i Twojszość. Ty jesteś zajebisty ideał który na wszystkim się zna, idealnie ocenia sytuację i na nią reaguje. Ja jestem debilem który nic nie wie, źle ocenia sytuację i nieodpowiednio reaguje.
Takie typowe "Januszkowe zasady". Ktoś kiedyś Januszkowi napompował ego i teraz go ciśnienie rozwala.

Bo cała ta sytuacja była dla Ciebie przecież prosta. Ty miałeś rację, reszta nie miała. A, że jak my nie mamy racji to nie mamy, a jak Janusz mysli, że ma to mysli. To Ci się taka ciekawa konkluzja nasunęła.
Stary fajnie, że masz siebie za Alfę i Omegę, ale dopuść do własnego ego, że my tego nie kupujemy. A co do odkolegowania, to jak na razie mam wrażenie, że to Ty chcesz mi coś na siłę ciągle pisać.

Re: armagedon..

: czw 04 paź 2012, 09:53
autor: spiton
Czarny pisze:Pan interlokutor wyraża zgodę na upublicznienie jego wiadomości proszą jedynie aby niebyły to zdania wyrwane z kontekstu.
Rozumiem Arkady co masz na myśli. Mnie uczono tak samo jednak uznałem, że większym dla mnie niesmakiem jest czytać co napisał moderator niz to opoublikować.
No jak wyraża zgodę to inna sprawa. Ale trzeba by taką informacje zamieścić, bo bez niej każdy elegancki człowiek ( a nawet pigmej) gotów pomyśleć , że łamane są elementarne zasady dobrego wychowania. Nawiasem mówiąc nie wiem czemu określa się nas-użytkowników forum "kaczanego" mianem pigmejów ,-))). Brzmi to trochę niegrzecznie....