wywołany do tablicy..
draken. dwa lata temu.
było spięcie. 'bo draken tak nie wygląda, byłem w fabryce nawet i widziałem'. ekipa sędziująca się uprała , że model wart wyróżnienia choćby za warsztat. szczere ukłony za odwagę
rok temu była inna heca. ja nie wnikam, czy ktos przypadkiem dał dupy, czy żydokomuna i masoneria, ale faktem jest, że na liście wyróżnien się nie znalazłem, choć podobno winieta z daną cośtam ugrała. nie wnikam. koledzy z krakowskiego ipms coś mętnie się tłumaczyli; nie mam podstaw, by im nie wierzyć, ale tłumaczenia nie kupuję.
a co do foki, to taka była:
tankmania pisze:Ziober nie musi, Kamil już potrafi robić skrecze bez jego łaski.
i nie ziober swoimi elaboratami o wygrywaniu mnie tego nauczył.
jak rzeba, to zrobie, choć pewe rzeczy mnie nie bawią zupełnie. nawet za pieniądze. ostatnio choćby spławiłem obrzydliwie chojnego klienta w emacie trzech modeli, bo nie bede rył wgłębnych linii. juz ten mig jest wyzwaniem, ale samolot, coc w miniaturze z grubsza tylko podobny, podoba mi sie. to tylko mnie skusiło