Polskie Drogi

Niegroźnie
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Polskie Drogi

Post autor: tankmania »

mac eyka pisze: No i o czym to świadczy. Że stary, dobry telefon jest dalej nie zastąpiony.
Bo wystarczyło tylko zadzwonić i złożyć zamówienie a oszczędził byś sąsiadowi nocnej pobudki.

A tak to żeś kombinował i wyszło jak wyszło.
No skoro firma dała taką opcję to chyba raczej nie kombinował. :D
mac eyka
Posty: 202
Rejestracja: pn 25 cze 2012, 13:49

Re: Polskie Drogi

Post autor: mac eyka »

Ojtam Ojtam.
Nie zawsze co nowe znaczy dobre.
U nas też jest opcja zamawiania przez internet.
Spora część z tych zamówień kończy się kontaktem telefonicznym. Bo osoba zamawiająca nie pomyśli o ty, że aby poprawnie dostarczyć placki potrzebne są jeszcze inne dane.
Która klatka, które piętro, o numerze mieszkania nie wspomnę (a zdarza się często, że gamoń nie wpisze numery bo zapomni). Po prostu podczas rozmowy telefonicznej pracownik z automatu praktycznie wypytuje się o takie dane. A w necie jest tylko instrukcja co, gdzie wpisać.
A przeca instrukcji z założenia się nie czyta.
trl
Posty: 469
Rejestracja: ndz 24 cze 2012, 16:23
Kontakt:

Re: Polskie Drogi

Post autor: trl »

Po prostu "nowe" trzeba umieć zrobić i obsługiwać, lub chociaż zapłacić ludziom co mają o tym pojęcie. A jak macie kiepsko przygotowany formularz zamówień (tak jak i poprzednicy), to co się dziwić że słabo działa.
Obrazek
pl / en / fb
mac eyka
Posty: 202
Rejestracja: pn 25 cze 2012, 13:49

Re: Polskie Drogi

Post autor: mac eyka »

Nie jest to takie proste jak myślisz.
U nas w formularzu zamówienia jest okienko UWAGI. i tam wołami napisane jest, że trzeba tu wpisać piętro, klatkę, informacje o tym, że nie działa domofon oraz o tym, że właśnie gamoń gra w WoT i ma słuchawy na uszach i na pewno nie będzie dzwonka słyszał (autentyczny fakt). O tym, że trzeba wydać z większej kwoty i tym podobne pierdy.
Ale to dla wielu ludzi za trudnym jest i nic tam nie piszą.
I powoduje to problemy.
A już najfajniejsze jest jak takiemu gościowi na środku ekranu, na czerwono wyświetla się napis "Przepraszamy, ale na tę chwilę nie dostarczamy pizzy w Twojej lokalizacji" a on i tak zamówienie wysyła na odbiór osobisty w jakimkolwiek lokalu. I potem pali głupa, że on nie wiedział, jak zamówienie zrobić i myślał, że wszystko jest w porządku
trl
Posty: 469
Rejestracja: ndz 24 cze 2012, 16:23
Kontakt:

Re: Polskie Drogi

Post autor: trl »

I co z tego, że jest okienko "uwagi" jak sam formularz dopuszcza chociażby możliwość wysłania go, bez wypełnienia podstawowych danych (np. wspomniany wcześniej numer mieszkania). Dobry formularz powinien prowadzić zamawiającego niejako "za rękę" i do minimum ograniczać informacje, których ten udzielić miałby z własnej inicjatywy. Których zresztą tak samo może nie udzielić przez telefon jak i w okienku "uwagi".
Obrazek
pl / en / fb
mac eyka
Posty: 202
Rejestracja: pn 25 cze 2012, 13:49

Re: Polskie Drogi

Post autor: mac eyka »

Jak jest domek, firma albo sklep to nie ma numeru mieszkania dlatego formularz dopuszcza jego brak
trl
Posty: 469
Rejestracja: ndz 24 cze 2012, 16:23
Kontakt:

Re: Polskie Drogi

Post autor: trl »

A powinien dostosowywać kolejno wymagane pola (np. wymagany wybór dom/lokal skutkujący dostosowaniem się pól adresu).
Obrazek
pl / en / fb
Marcin Prus
Posty: 70
Rejestracja: pt 05 paź 2012, 13:10

Re: Polskie Drogi

Post autor: Marcin Prus »

trl pisze:A powinien dostosowywać kolejno wymagane pola (np. wymagany wybór dom/lokal skutkujący dostosowaniem się pól adresu).
No i powoli dochodzicie do tego, że jednak łatwiej zadzwonić zamiast wypełniać przez 5 minut rubryczki.
mac eyka
Posty: 202
Rejestracja: pn 25 cze 2012, 13:49

Re: Polskie Drogi

Post autor: mac eyka »

W sobotę byłem u rekordzisty naszej strefy dostaw jeśli chodzi o pierdolnik przed drzwiami na klatce schodowej.
Stało tam:
2 rowery
sanki
wózek dziecięcy
2 wory ze śmieciami
4 pary butów
jeszcze parę bzdetów

Gamoń który mi otworzył bardzo się zdziwił gdy stwierdziłem, że trudno jest podejść do drzwi bo nie ma gdzie nogi postawić
Jak z bloku wychodziłem, to Pani na recepcji (bo to tak zwany apartamentowiec) powiedziała mi, że do tego badziewia potrafią jeszcze dorzucić suszarkę z mokrymi gaciami.
Niektórzy ta mają jednak tupet.
Ja jak bym był jego sąsiadem to w nocy bym mu wszystko wypierdolił na podwórko
Niech se zbiera
Siara
Posty: 501
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 14:39

Re: Polskie Drogi

Post autor: Siara »

Ja kiedys jak mieszkalem jeszcze w Anglii i mialem w kamienicy takich sasiadow, ze wystawiali wory ze smieciami na klatke schodowa, zamiast do pojemnikow, to z kopa traktowalem takie wory, az sie rozpierdalaly o drzwi tych sasiadow.
2 razy tak zrobili i sie nauczyli. Psy Pawlowa.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Niskie stężenie”