Strona 17 z 26

Re: Sd. Kfz. 7/2 Flak 37 Dragon 1/35

: wt 06 gru 2016, 10:05
autor: Spotter
KFS-miniatures pisze: jakim cudem te krzaki zrobuiły takie rysy na przedniej płycie, jakie namalowałes?
Nie wiem, nie zastanawiam się nad tym. A może to ślady po pociskach, może w ścianę wjechał... nie wiem. Za pewne za mało w swoim życiu widziałem i brak mi wyobraźni jak to zrobić. Nie będę dorabiał ideologii do tego.
KFS-miniatures pisze:model wciaz wygląda jak wybiczowany
Nie kumam co masz na myśli. Rozumiem, że Ci się nie podoba to co zrobiłem, więc ponownie poproszę o jakieś podpowiedzi.
cooper69 pisze:No stopnie i przy drzwiach nada się obić dorobić bo niemiaszki podbite ćwiekami obuwie nosili.
To mam zamiar jeszcze dorobić trochę. Ale tak jak pisałem - nie chcę go zbyt mocni sponiewierać.
cooper69 pisze:Zrobiłbym na błotniku pod drzwiami jakieś koliste rysy po przy otwieraniu zawsze jakiś kamyk się zapląta i porysuje.
Też mi to już po głowie chodzi, ale pędzlem koliste rysy mi średnio wychodzą. No chyba, że będą kanciaste i grube. Nie mam ręki artysty.

Re: Sd. Kfz. 7/2 Flak 37 Dragon 1/35

: wt 06 gru 2016, 10:44
autor: Panzer
Spotter pisze:Nie kumam co masz na myśli. Rozumiem, że Ci się nie podoba to co zrobiłem, więc ponownie poproszę o jakieś podpowiedzi.
Masz za dużo drobnych rys w zbyt dużych odstępach. Spróbuj sobie w głowie wyobrazić pojazd, który wjeżdża w haszcze... które elementy pancerza będą najbardziej narażone na zarysowania? jak one mogą wyglądać? Na pewno nie jako ostre wyraźne kreski. Jak pojazd jedzie przez haszcze to można się spodziewać raczej długich i dość gęstych linii na najbardziej wystających elementach. A teraz popatrz na swój model, a szczególnie na szoferkę. Na dolnej, pionowej ścianie masz kilka krótkich rysek, a na górnej, nachylonej już do wewnątrz pojazdu masz dokładnie taki sam ich rozmiar. Kamil to dość dobrze ujął pojazd nie wygląda jakby się przedzierał przez krzaki, ale jakby ktoś go walił czymś co te rysy zostawiło w dość przypadkowych miejscach.

Tak samo przednia płyta. Na chłopski rozum: gdybyś wjechał w krzaczory to najbardziej na porysowanie narażona byłyby w pobliżu tego klina. im bardziej w stronę brzegów tym ich mniej.

Poszukaj na YT filmiku jak jakiś pojazd (nawet czołg) wjeżdża w krzaki. Zobacz co się z nimi dzieje. Jak się układają, gdy pojazd po nich przejeżdża. Resztę sobie dopowiedz i przenieś to na model.

Re: Sd. Kfz. 7/2 Flak 37 Dragon 1/35

: wt 06 gru 2016, 11:34
autor: cooper69
Spotter pisze:
cooper69 pisze:Zrobiłbym na błotniku pod drzwiami jakieś koliste rysy po przy otwieraniu zawsze jakiś kamyk się zapląta i porysuje.
Też mi to już po głowie chodzi, ale pędzlem koliste rysy mi średnio wychodzą. No chyba, że będą kanciaste i grube. Nie mam ręki artysty.
To spróbuj czegoś takiego - przywiązujesz do nitki wykałaczkę, chwytasz nitkę w miejscu osi zawiasów i ostrą końcówką delikatnie zabarwioną robisz koliste/ półokrągłe kreski.
Oczywiście pierw sprawdź na sucho.

Re: Sd. Kfz. 7/2 Flak 37 Dragon 1/35

: wt 06 gru 2016, 11:40
autor: KFS-miniatures
długi pędzel. to raz. dwa, jak potrzebujesz proste kreski, to takie sie nie tylko rysuje, ale również maluje całkiem dobrze przy uzyciu linijki..

Re: Sd. Kfz. 7/2 Flak 37 Dragon 1/35

: wt 06 gru 2016, 12:29
autor: Panzer
o właśnie, bo miałem tez się ciebie pytać. Do takich rys długich to farbę rozcieńczasz jak do aero, czy jeszcze bardziej. Bo ja do tej pory robiłem dość gęstą, ale chyba dokładałem sobie roboty. Serio od linijki da się to zrobić? bo jeżeli tak to może też od taśmy...

Re: Sd. Kfz. 7/2 Flak 37 Dragon 1/35

: wt 06 gru 2016, 12:37
autor: KFS-miniatures
bardzoej niz do aero. dlatego pisałem o detergencie, bo przy takim rozcienczeniu zaczyna dawac o sobie znac napiecie powierzchniowe. choc przy cienkim pedzlu nie jest ono takie złe, bo w niekontrolowany sposób robi sie wtedy przerywana linia

Re: Sd. Kfz. 7/2 Flak 37 Dragon 1/35

: wt 06 gru 2016, 12:54
autor: tankmania
KFS-miniatures pisze:jak potrzebujesz proste kreski, to takie sie nie tylko rysuje, ale również maluje całkiem dobrze przy uzyciu linijki..
Wystarczy sie kontrolować i nie malować nadgarstkiem tylko barkiem.

Re: Sd. Kfz. 7/2 Flak 37 Dragon 1/35

: wt 06 gru 2016, 12:55
autor: Krocionorzec
Nie no, linijka to chyba bardziej żeby obsadkę pędzla na niej oprzeć?

Re: Sd. Kfz. 7/2 Flak 37 Dragon 1/35

: wt 06 gru 2016, 13:36
autor: Spotter
Panzer pisze:Masz za dużo drobnych rys w zbyt dużych odstępach...
Dzięki za twoją odpowiedź. To jest jakaś wskazówka i postaram sie w takim razie coś dorobić, ale prawda jest taka, że nie chcę przedobrzyć. Może postaram się wydłużyć te rysy co już są.
Przy czym nie trzymam się teorii, że rysy powstają tylko przez krzaki, ale w inny sposób. No cóż, ciągle się uczę.
cooper69 pisze:To spróbuj czegoś takiego - przywiązujesz do nitki wykałaczkę, chwytasz nitkę w miejscu osi zawiasów i ostrą końcówką delikatnie zabarwioną robisz koliste/ półokrągłe kreski.
Proste i zapewne skuteczne. Dzięki. Na te najłatwiejsze pomysły wpada się czasami niezwykle trudno.
KFS-miniatures pisze:długi pędzel. to raz. dwa, jak potrzebujesz proste kreski, to takie sie nie tylko rysuje, ale również maluje całkiem dobrze przy uzyciu linijki..
Na to też bym nie wpadł.

Dobra, generalnie postaram się coś jeszcze poprawić, zmienić itp. Ale wychodzę też z założenia, że im bardziej coś się poprawia, tym bardziej się to spieprzy. Lubię mieć na półce przykład jak później nie robić.

Re: Sd. Kfz. 7/2 Flak 37 Dragon 1/35

: wt 06 gru 2016, 13:45
autor: grzegorz75
Jak bedziesz miał ten pendzelek w piżdzieć z długim włosiem to zatrybisz od razu te rysy . Wiadomo ze ma być ten najcieńszy i jeszcze go sobie można przystrzyc , farbe rozcieńczyc w cholerę i mazac rysy . Ja rozcieńczam farbe tym walejowskim albo lajfkolorowym thinerem i na podoredziu mam w pogotowiu wilgotny patyk do ucha żeby w razie chujowej rysy zetrzec . Jak sie robi szybko to się zetrze . A jak już jest za późno i sie nie chce zetrzeć , to jeszcze wtedy się zetrze na pewno clinerem walejowskim . A jak majom wyglondać rysy to jusz Ci Kamiluniunieczeczek wyłuszczył . Oczywiście pisałem o jasnych rysach . Bo rdzawe/brązowe rysy do gołego to raczej ajjabym wydrapywał na łornefekt czy tam inny lakier do włosów zeby BYŁO TANIEJ , ale to trza było przewidzieć wcześniej . Podkreślam - ajjabym , bo oczywiście namalować tez sie da .