Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
: czw 30 sie 2012, 16:02
chyba żebro....KFS-miniatures pisze:'chcemy bić zomo, chcemy bić zomo wreszcie"
forum przeważnie modelarskie
http://www.scalefun.com/forum/
chyba żebro....KFS-miniatures pisze:'chcemy bić zomo, chcemy bić zomo wreszcie"
bynajmniej. ten to jest organ propagandowy. wiesz, coś jak urban.Robert P pisze:chyba żebro....
I tak jak przystało na dyrektura, z pokoju dyrekturskiego zza zamkniętych drzwi przez megafon żeby nikt nie podważył autorytetu.KFS-miniatures pisze:no patrzcie panśtwo. nagle sie harce stronników jakiegos tam podejścia do modelarstwa przestały panu gurgulowi podobać.
http://pwm.org.pl/viewtopic.php?f=6&t=22758
ze tez taki wyrywny do zabierania głosu nie był, jak bydło robili gienio, traczyk, gonzo i temu podobni.
MR - krzewiciele jedynie słusznej drogi.Jaho63 pisze:Tanku. Powiedz mi, bo być może stary a ślepy jestem. MR to mają być fanatycy rycia, a skalakaczorfun to fanatycy malowania? Bo ja ciągle jestem przekonany o podziałach ideologicznych, czy jakichś mentalnych. Ale chodzi li tylko o to?
Jaho63 pisze:Jak tutaj napiszę Spitonowi:
"Ale weź, ten dzyndzel byś dorobił, bo to fest widać" to będę fanatykiem i będę robił bydło jak Gienio, Traczyk i Gonzo?
Jaho63 pisze: Ja się zgodzę, że czasem przesadzali z niesieniem oświecenia modelarskiego wśród ciemnych sklejaczy, ale żeby generalizować? Mnie akurat i Gienek i Gonzo i Traczyk podrzucił odpowiedzi na wiele pytań. To już powiedzcie od razu, żebym bydła nieświadomy nie zrobił...
Jeżeli tak, to w sam raz dla mnie.tankmania pisze:SF - wyznawcy wolnego wyboru.
Aaahaaaaa. Taak pewnie tak.tankmania pisze:Widocznie nie zazdrościli Ci umiejetności malowania i traktowali jak swojego...
To ja słyszałem jeszcze inaczej za młodu - "chcemy być w ZOMO, chcemy być w ZOMO wreszcie!"KFS-miniatures pisze:lub lepiej 'chcemy bić zomo, chcemy bić zomo wreszcie"
Nie no, żartowałem.Jaho63 pisze:Aaahaaaaa. Taak pewnie tak.tankmania pisze:Widocznie nie zazdrościli Ci umiejetności malowania i traktowali jak swojego...
fakt, ie zwróciłem uagi, ze na wszelki wypadek zamknął burak wątek, zeby nikt mu nie napisał, ze jest szmata. zastanawiem sie tylko, czy to pocieszające, czy wręcz przeciwnie, że ma tego świadomośc.tankmania pisze:
I tak jak przystało na dyrektura, z pokoju dyrekturskiego zza zamkniętych drzwi przez megafon żeby nikt nie podważył autorytetu.