Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
: czw 30 sie 2012, 21:35
Rozumiem Tank, ogólny kierunek, ale jak już popatrzeć po konkretnych przykładach, to różnie bywało.
Bywało, że ktoś się upierał, żeby coś/jakiś detal koniecznie poprawić (choć w tym samym stopniu spotykałem się z bardzo mocnymi sugestiami, żeby poprawić malowanie).
Ale bywało też tak, że ktoś kręcił i wymyślał milion tłumaczeń na swój ewidentny błąd, a jak już wszyscy mu udowodnili, że opowiada bajki, to przechodził do pozycji obrony FUN-u i że reszta to nawiedzeni poprawiacze. Czyli bzdura.
Dlatego nie mieszajmy może tych sytuacji, kiedy ktoś mówi:
"tak, wiem, być może było inaczej, ale ja to olewam, mi się podoba"
od:
"ależ skąd, tak właśnie było, tak mogło być, nikt nie widział, że tak nie było"
a na koniec:
"atakujecie mój fun"
Jak to się uda rozdzielić, to będzie ok.
Co do:
Pod płaszczykiem utrzymania "spokoju" robi się bydło z ludzi. Forumowiczom daje się jasno do zrozumienia:
NIE JESTEŚCIE PARTNERAMI DO ROZMOWY W TYM TEMACIE
Bywało, że ktoś się upierał, żeby coś/jakiś detal koniecznie poprawić (choć w tym samym stopniu spotykałem się z bardzo mocnymi sugestiami, żeby poprawić malowanie).
Ale bywało też tak, że ktoś kręcił i wymyślał milion tłumaczeń na swój ewidentny błąd, a jak już wszyscy mu udowodnili, że opowiada bajki, to przechodził do pozycji obrony FUN-u i że reszta to nawiedzeni poprawiacze. Czyli bzdura.
Dlatego nie mieszajmy może tych sytuacji, kiedy ktoś mówi:
"tak, wiem, być może było inaczej, ale ja to olewam, mi się podoba"
od:
"ależ skąd, tak właśnie było, tak mogło być, nikt nie widział, że tak nie było"
a na koniec:
"atakujecie mój fun"
Jak to się uda rozdzielić, to będzie ok.
Co do:
Jarek nie jest wcale najgorszym betonem, ale faktycznie, taka wypowiedz z natychmiastowym zamknięciem jest typowa dla PWM-u.KFS-miniatures pisze:fakt, ie zwróciłem uagi, ze na wszelki wypadek zamknął burak wątek, zeby nikt mu nie napisał, ze jest szmata. zastanawiem sie tylko, czy to pocieszające, czy wręcz przeciwnie, że ma tego świadomośc.tankmania pisze: I tak jak przystało na dyrektura, z pokoju dyrekturskiego zza zamkniętych drzwi przez megafon żeby nikt nie podważył autorytetu.
Pod płaszczykiem utrzymania "spokoju" robi się bydło z ludzi. Forumowiczom daje się jasno do zrozumienia:
NIE JESTEŚCIE PARTNERAMI DO ROZMOWY W TYM TEMACIE