Ubrudź dziada
Re: Ubrudź dziada
A może byśmy sobie zrobili taki temacik gdzie każdy by mógł powrzucać różne przykłady podrudzonych czy zużytych maszyn?
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
-
Slash
Re: Ubrudź dziada
Pierdolisz spiton bo Twoja modelarska droga obecnie jest na przystanku podniecania się zaciekami, przetarciami i wypłowieniami. I nie wiem jak musiałoby być robione to zdjęcie w plenerze, żeby ktoś z tematu dał się nabrać. Komuś kto na co dzień ogląda M jak miłość pewnie wystarczy sepia z Picassy żeby dodać fotce 60 lat. Ale chyba nie o to chodzi.
Sztukas Kamila mi się prywatnie podoba i uważam, że modelarsko jest fajny. ale nie przekonasz mnie, że jest realistyczny, albo w plenerze realizmu nabędzie. Malarsko stanowi wielowarstwową mozaikę różnych trendów i trików, które dla przeciętnego modelarskiego odbiorcy zdjęć mówią "model jest dobry, fajny, ładny bo jest pomalowany i pobrudzony tak jak się to teraz robi żeby było dobrze i się podobało - zastosowane techniki są technologicznie na wysokim poziomie". Jakiś czas temu gdzieś tam była chryja bo ktoś, nie pamiętam szczegółów, używał fotek dużych modeli do straszenia, że jego AF naprawdę posiadają takie czy inne samoloty. Faktycznie zdjęcia robiły wrażenie, że przedstawiają prawdziwe samoloty. Ale to były duże modele wykonane bardziej w stylu Arkadego, albo nawet bardziej powściągliwie. To tak samo jak kolor perturbacja, która ma dodać realizmu w odbiorze modelu, ale zazwyczaj ludzie wykonują ją tak, żeby było widać, że została zastosowana, a nie , żeby dodawała realizmu. Ogólnie rzecz biorąc dobrej modulacji nie widać jako stricte modulacji. Jakiś czas temu był na modelworku MiG-29, który był zrobiony i sfotografowany naprawdę realistycznie. Myślę, że wszyscy wiedzą o który model chodzi. I to wrażenie nie wynikało z super rozjaśnień wew. połaci, mega zacieków, które przecież z bliska widać. Te bajery bawią tych, który lubią je robić, ale jeśli nie widzą ich z daleka na modelu to nie uznają modelu za "pobrudzony". Krytykowany niegdyś Kamil za pomarańczową rdzę itp. sam mówił, że tak robi bo inaczej klient, który ma się zdecydować za zapłacenie za model, nie uzna, że na modelu jest rdza.
Żeby nikt się nie obrażał bez potrzeby dodaję emordki ->

Sztukas Kamila mi się prywatnie podoba i uważam, że modelarsko jest fajny. ale nie przekonasz mnie, że jest realistyczny, albo w plenerze realizmu nabędzie. Malarsko stanowi wielowarstwową mozaikę różnych trendów i trików, które dla przeciętnego modelarskiego odbiorcy zdjęć mówią "model jest dobry, fajny, ładny bo jest pomalowany i pobrudzony tak jak się to teraz robi żeby było dobrze i się podobało - zastosowane techniki są technologicznie na wysokim poziomie". Jakiś czas temu gdzieś tam była chryja bo ktoś, nie pamiętam szczegółów, używał fotek dużych modeli do straszenia, że jego AF naprawdę posiadają takie czy inne samoloty. Faktycznie zdjęcia robiły wrażenie, że przedstawiają prawdziwe samoloty. Ale to były duże modele wykonane bardziej w stylu Arkadego, albo nawet bardziej powściągliwie. To tak samo jak kolor perturbacja, która ma dodać realizmu w odbiorze modelu, ale zazwyczaj ludzie wykonują ją tak, żeby było widać, że została zastosowana, a nie , żeby dodawała realizmu. Ogólnie rzecz biorąc dobrej modulacji nie widać jako stricte modulacji. Jakiś czas temu był na modelworku MiG-29, który był zrobiony i sfotografowany naprawdę realistycznie. Myślę, że wszyscy wiedzą o który model chodzi. I to wrażenie nie wynikało z super rozjaśnień wew. połaci, mega zacieków, które przecież z bliska widać. Te bajery bawią tych, który lubią je robić, ale jeśli nie widzą ich z daleka na modelu to nie uznają modelu za "pobrudzony". Krytykowany niegdyś Kamil za pomarańczową rdzę itp. sam mówił, że tak robi bo inaczej klient, który ma się zdecydować za zapłacenie za model, nie uzna, że na modelu jest rdza.
Żeby nikt się nie obrażał bez potrzeby dodaję emordki ->
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: Ubrudź dziada
dobra. są:
Samoloty się jednak brudzą (WWII)
drugowojenne i wczesniejsze
Samoloty się jednak brudzą (modern)
powojenne.
nazwy umowne, ale nie musze chyba tlumaczyc, o co kaman
Samoloty się jednak brudzą (WWII)
drugowojenne i wczesniejsze
Samoloty się jednak brudzą (modern)
powojenne.
nazwy umowne, ale nie musze chyba tlumaczyc, o co kaman
-
Slash
Re: Ubrudź dziada
Znalazłem MiG o którym napisałem wcześniej:



Oczywiście da się lepiej. Ale myślę, że jest to przykład na to co mówię.



Oczywiście da się lepiej. Ale myślę, że jest to przykład na to co mówię.
-
Slash
Re: Samoloty się jednak brudzą (modern)
Każdy samolot ma ma inną specyfikę, również się brudzenia. Tylko pytam, czy masz Ty albo Spiton fotkę Sztukasa, który wygląda tak jak Twój model? Bo po Skajrajderze widać przede wszystkim, że sra na czarno. Jak się przyjrzeć to i zacieki i jakieś obicia. Ale jak Sztukas to on nie będzie wyglądać nawet gdyby Wietnam trwał do dziś.
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: Samoloty się jednak brudzą (modern)
na sztukasa nie wkleje ci zadnej fotki, bo nie mam na dysku nic. ale przejdź się do jakuba od messerów, niech da ci przejzec ksiązke "uwaga sztukas" wydawnictwa armagedon. tam są doskonałe reprodukcje fotogramów. co jedna to lepsza, jesli chodzi o syf na sztukasie
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: Ubrudź dziada
dobre zdjecia to wiecej niz połowa skcesu. mało juz kto pamieta, ale był taki modelarz- wili. rury robił. i zdjęcia z polami w zielonkach w tle. jak zywe były. jak prawdziwe. a modele na zywo mniej niz przecietne.
Re: Ubrudź dziada
Dokładnie. Zdjęcia to tylko forma jednej z prezentacji, ale cała większość patrzenia na model to półka. Na półce modelu nie wkomponujesz w krajobraz i niestety wygląda jak... polakierowany model.KFS-miniatures pisze:dobre zdjecia to wiecej niz połowa skcesu. mało juz kto pamieta, ale był taki modelarz- wili. rury robił. i zdjęcia z polami w zielonkach w tle. jak zywe były. jak prawdziwe. a modele na zywo mniej niz przecietne.
-
Slash
Re: Ubrudź dziada
Kamil, ciebie niejako wmieszałem w te dyskusję bo chodzi o Twój model.
Ale sprawa jest prosta. Przynajmniej moim zdaniem. Z bliska widać co innego, a z odległości co innego. Realistyczny zaciek to można sobie i na kartce namalować. Tylko niestety nie zrobisz na modelu tego co widać i z bliska i z daleka na raz. Przykład MiGa. Z bliska, z odległości macania widać takie rzeczy, że praca magisterska na ten temat to mało. Z odległości widać to co widać powyżej. Albo raczej nie widać, tak jak w przypadku sztandarowych linii podziału. A sam zapewne wiesz, że z bliska MiGi od nowości raczej gładkie nie są. Dłutem dziergane to mało powiedzieć. Nie mówiąc o całym wachlarzu brudzenia. MiG dookoła każdej wykręcanej śrubki odrapany jest do świecącego metalu. Tylko jeśli chcesz to namalować na modelu to wyolbrzymisz ten efekt, osiągniesz karykaturę. Wuj z tym czy to ładne czy nie. Ale nie możesz powiedzieć, że realistyczne.
Ale sprawa jest prosta. Przynajmniej moim zdaniem. Z bliska widać co innego, a z odległości co innego. Realistyczny zaciek to można sobie i na kartce namalować. Tylko niestety nie zrobisz na modelu tego co widać i z bliska i z daleka na raz. Przykład MiGa. Z bliska, z odległości macania widać takie rzeczy, że praca magisterska na ten temat to mało. Z odległości widać to co widać powyżej. Albo raczej nie widać, tak jak w przypadku sztandarowych linii podziału. A sam zapewne wiesz, że z bliska MiGi od nowości raczej gładkie nie są. Dłutem dziergane to mało powiedzieć. Nie mówiąc o całym wachlarzu brudzenia. MiG dookoła każdej wykręcanej śrubki odrapany jest do świecącego metalu. Tylko jeśli chcesz to namalować na modelu to wyolbrzymisz ten efekt, osiągniesz karykaturę. Wuj z tym czy to ładne czy nie. Ale nie możesz powiedzieć, że realistyczne.
