Re: Run Forrest, run!!!
: czw 23 sie 2012, 17:45
Pewnie czegoś za dużo. Ale z piwskiem to się ciulnąłeś na całego.Bathin pisze:Za dużo piwska, a nie tryb pracy.
Pewnie czegoś za dużo. Ale z piwskiem to się ciulnąłeś na całego.Bathin pisze:Za dużo piwska, a nie tryb pracy.
O kurde jak można nie lubić piwa, chociaż po wczorajszym mam tygodniowy wstręt do wódki.Bathin pisze:Piwo to jedyny trunek, który omijam z dala.
A kto normalny ocenia innych bez głębszej wiedzy w temacie?marder pisze:A kto normalny biega po utwardzonej powierzchni?!
A co w tych bieżniach jest takiego poza miękką nawierzchnią? Jakieś pole magnetyczne?marder pisze:To chyba nie jest dziwne, że bieżnie lekkoatletyczne nie są wyłożone asfaltem.
Ale akurat marder mo recht. Bieganie po ścieżce leśnej, nawet po szutrowej drodze to coś zupełnie innego niż po betonie. To czuć. I to bardzo wyraźnie - moje kolana mi to mówią jasno i dobitnie.Jaho63 pisze:marder pisze:A kto normalny biega po utwardzonej powierzchni?!
No, ale kto powiedział, że nie? Ja?Panzer pisze:Ale akurat marder mo recht. Bieganie po ścieżce leśnej, nawet po szutrowej drodze to coś zupełnie innego niż po betonie.Jaho63 pisze:marder pisze:A kto normalny biega po utwardzonej powierzchni?!