Na trochę straciłem wenę, ale tylko na trochę

Już wracam do sklejania.
Najpierw dokończyłem skład amunicji. Wywiercenie 5 dziurek dla każdego zasobnika oddzielnie tak, żeby było równo jest praktycznie niemożliwe. Wywierciłem więc wszystkie otwory na jednej płytce, a potem pociąłem ją na 7 pasków. Niektóre popękały, ale łatwo je skleić.
Paski wkleiłem na miejsce i wygląda to tak:
Dotarła do mnie amunicja RB-Model. Prezentuje się tak. Szkoda, że jest tylko 12 sztuk. Od lewej: odłamkowo burzący, przeciw pancerny i podkalibrowy.
Po wpasowaniu amunicji, okazało się, że wpada ona nieco za głęboko i do każdego zasobnika musiałem dorobić dno.
Bez dna:
Z dnem:
Jeszcze tylko detale i gotowe.
Tak wyglądają oryginalne fotele kierowcy i strzelca. Ten mniejszy jest do small hatch'ów, a ten większy do large hatch'ów, czyli takie jaki chcę.
Czas na fotele w modelu. Zacząłem od ich postaw.
Teraz siedzisko.
Siedzisko dokończę później, ale mogę powiedzieć, że miałem je już gotowe, tylko okazało się zbyt małe. Jak przypasowałem tam figurkę w 1/35, to pan żołnierz siedział na fotelu tylko jednym półdupkiem.
Tutaj widzimy ściankę oddzielającą przedział bojowy od komory silnikowej, oraz zasobniki znajdujące się po prawej stronie czołgu.

.
Jak widać ścianka składa się z dwóch płyt/warstw.
Zrobiłem chłodnice oleju i wywierciłem widoczne otwory.
Między warstwami zrobiłem spaw ze zwykłej szpachli. Na górną płytę naniosłem fakturę odlewu. Najpierw smarowałem extra thinn cementem, a potem tapowałem pędzlem.
Teraz zasobniki. To będzie całkiem proste zadanie. Proste kształty, dobre zdjęcia referencyjne no i identyczne są chociażby M4A3E8, którego model z pełnym wnętrzem wydał RFM, więc mogę się wzorować częściowo na ich modelu. Na zdjęciach referencyjnych zasobniki częściowo puste, a w modelu RFM pełne. Na pierwszy ogień idzie zasobnik na kanistry z benzyną.
Potem skrzynka znajdująca się pod podłogą.
I jeszcze dwie skrzynki tej samej wielkości.
Wnętrze powoli się zapełnia i przestaje być tak nudno i pusto
