Strona 3 z 4
Re: Jak-3 Eduard Profipack 1/48
: ndz 16 wrz 2012, 12:52
autor: Grzegorz2107
tankmania pisze:
Pudło Grzesiu.
Jest inny modelarz który nazywa się tak jak ja (lub za takiego się podaje). Możesz do niego napisać i sprawdzić, ja już to zauważyłem kilka lat temu.

Cóż, poza tym jednym nie znalazłem tego drugiego, właściwego. Wierzę na słowo.
Z drugiej strony dziwię się, że mój Mustang P-51Ć nie budzi na tym forum entuzjazmu, przecież to FUN jakich mało.

Re: Jak-3 Eduard Profipack 1/48
: ndz 16 wrz 2012, 13:01
autor: tankmania
Grzegorz2107 pisze:
Z drugiej strony dziwię się, że mój Mustang P-51Ć nie budzi na tym forum entuzjazmu, przecież to FUN jakich mało.

Mój by budził, naprawdę! Gdyby autor nie był taki...
Z innej beczki. Tak na poważnie teraz. Nie chciałbyś robić ładnych modeli? Nie myślałeś nigdy żeby zamiast zachowywać się jak natrętna wesz pogadać z chłopakami? Napisać, będę za tydzień w mieście XXX, wpadłbym do Ciebie, pokazałbyś mi parę myków? Wielu tak zdobyło doświadczenie, mają umiejetności, szacunek... Nie miałeś nigdy takiej szalonej myśli, że zamiast brylować na siłę i robić z siebie buraka warto coś zrobić dla siebie?
Re: Jak-3 Eduard Profipack 1/48
: ndz 16 wrz 2012, 13:18
autor: spiton
Model jak zwykle bardzo efektowny.
Ciekaw jestem co jest z tą szybą pancerną. Na chłopski rozum powinna chyba wypełniać przestrzeń tylnej ramy. Ale się na Jakach nie bardzo znam.
Niemniej przy tak perfekcyjnie zlepionym modelu takie detale w ogóle się w oczy nie rzucają. Bo obserwator koncentruje się w naturalny sposób na innych rzeczach.
Re: Jak-3 Eduard Profipack 1/48
: ndz 16 wrz 2012, 13:29
autor: Daniel-Martola
Wspaniały! Model "spudła"! Nie trzeba kilograma dodatków.
Re: Jak-3 Eduard Profipack 1/48
: ndz 16 wrz 2012, 21:30
autor: Robert P
Największym minusem jest to, że nie było warsztatu. Przyznam bardzo szczerze, że strasznie drażni mnie, jak ktoś z taką klasą nie chce pokazać jak to robi.
Re: Jak-3 Eduard Profipack 1/48
: ndz 16 wrz 2012, 22:19
autor: trl
Fajny jest, podoba mi się.
Myślałem już, że będzie "weekend z Jakami", ale widzę że na niedzielę się nikt nie przygotował.
Re: Jak-3 Eduard Profipack 1/48
: ndz 16 wrz 2012, 22:24
autor: tankmania
trl pisze:Fajny jest, podoba mi się.
Myślałem już, że będzie "weekend z Jakami", ale widzę że na niedzielę się nikt nie przygotował.
Bo dopiero jak ludzie Wasze zobaczyli to się zaczęli ustawiać przed Martolą w kolejce. Ogonek podobno już jest do końca ulicy.

Re: Jak-3 Eduard Profipack 1/48
: pn 17 wrz 2012, 18:34
autor: Arkady72
spiton pisze:Model jak zwykle bardzo efektowny.
Ciekaw jestem co jest z tą szybą pancerną. Na chłopski rozum powinna chyba wypełniać przestrzeń tylnej ramy. Ale się na Jakach nie bardzo znam.
Niemniej przy tak perfekcyjnie zlepionym modelu takie detale w ogóle się w oczy nie rzucają. Bo obserwator koncentruje się w naturalny sposób na innych rzeczach.
2 minuty i co niektórzy mogą spać spokojniej

. Chociaż zaraz padnie pytanie czemu taka gruba

.
tankmania pisze:
Bo dopiero jak ludzie Wasze zobaczyli to się zaczęli ustawiać przed Martolą w kolejce. Ogonek podobno już jest do końca ulicy.

Tam się nie stoi w kolejce, tam się robi podkopy, ja już mam niedaleko...
Robert P pisze:Największym minusem jest to, że nie było warsztatu. Przyznam bardzo szczerze, że strasznie drażni mnie, jak ktoś z taką klasą nie chce pokazać jak to robi.
Między nie chce a nie może jest subtelna różnica.
Re: Jak-3 Eduard Profipack 1/48
: pn 17 wrz 2012, 21:45
autor: Daniel-Martola
Artur wkłada model, farby, chemię do walizki i zmyka. Przychodzi czarny (to żadna wycieczka personalna

) odprawia czary,voodoo czy inne takie, otwiera walizkę i już. Gotowe. I to tłumaczy niemożność pokazania warsztatu.
A pod sklep nie podkopywać, bo zima idzie i pomarzniemy.
Re: Jak-3 Eduard Profipack 1/48
: pn 17 wrz 2012, 22:48
autor: Arkady72
Daniel-Martola pisze:Artur wkłada model, farby, chemię do walizki i zmyka. Przychodzi czarny (to żadna wycieczka personalna

) odprawia czary,voodoo czy inne takie, otwiera walizkę i już. Gotowe. I to tłumaczy niemożność pokazania warsztatu.
Pińcet najra załatwia sprawę. Z reguły, bo raz trafiłem na babę...