Strona 3 z 5
Re: DeHavilland Mosquito FB.Mk.VI Tamiya 1/48 [Galeria]
: czw 04 paź 2012, 13:56
autor: Arkady72
Robert P pisze:
Mówcie sobie co chcecie, ja tylko żałuję, że mieszkam na takim modelarskim bezludziu
Fizycznie też tak mieszkam, czasem spotykam się z JBZ, dd1968 ( teraz rzadziej bo się wyprowadził na południe ) ale przecież na okrągło mamy kontakt między sobą w sieci więc ja nie odbieram tego w ten sposób. Wprost przeciwnie, dzięki sieci czuję się jak w... PGR

?
JBZ pisze:Chyba muszę wpisać Mosquito obok Airacobry na listę priorytetów w 2013.
Wpisuj, plan to podstawa

.
Re: DeHavilland Mosquito FB.Mk.VI Tamiya 1/48 [Galeria]
: czw 04 paź 2012, 14:06
autor: JBZ
Panowie modelarskie bezludzie to było w czasach gdy w Skrzydlatej Polsce raz na tydzień była (albo i nie było) jedna strona o lepieniu z czarno-białymi zdjęciami a w większym mieście była Składnica Harcerska z czechosłowackim i enerdowskim modelarskim dobrem. Dzisiaj każdy merytoryczno-technologiczny problem da się rozwiązać w kilknaście godzin.
Wiem, plan to podstawa a życie życiem.
Re: DeHavilland Mosquito FB.Mk.VI Tamiya 1/48 [Galeria]
: czw 04 paź 2012, 14:13
autor: tankmania
JBZ pisze:
Wiem, plan to podstawa a życie życiem.
Musi być plan żeby było co zmieniać.
Bofajterka z tamiyi też sobie wpisz. Kiedyś go zrobiłem - cacuszko model.
Re: DeHavilland Mosquito FB.Mk.VI Tamiya 1/48 [Galeria]
: czw 04 paź 2012, 14:22
autor: Robert P
Arkady72 pisze:Robert P pisze:
Mówcie sobie co chcecie, ja tylko żałuję, że mieszkam na takim modelarskim bezludziu
Fizycznie też tak mieszkam, czasem spotykam się z JBZ, dd1968 ( teraz rzadziej bo się wyprowadził na południe ) ale przecież na okrągło mamy kontakt między sobą w sieci więc ja nie odbieram tego w ten sposób. Wprost przeciwnie, dzięki sieci czuję się jak w... PGR

?
Mnie raczej chodziło o fizyczną publikację tajemnych nauk...

i nie koniecznie przy herbatce, bo online nie czuję się samotny

tyle się tu dzieje, że trudno o nudy....
Re: DeHavilland Mosquito FB.Mk.VI Tamiya 1/48 [Galeria]
: czw 04 paź 2012, 17:33
autor: spiton
Fajny mięciutki i bardo przyjemny dla oka. Dla znawców konstrukcji drewnianego cuda krateczka będzie przeszkoda w bezstresowym odbiorze, ale jako eksperyment ciekawe. Szmatopłata zrób Artur !! To jest zabawa, a w 32 są genialne modele. Tam mona( a nawet należy) kratkować po skrzydłach ile wlezie ,-))
Re: DeHavilland Mosquito FB.Mk.VI Tamiya 1/48 [Galeria]
: czw 04 paź 2012, 18:07
autor: timi
Krateczka może się podobać lub mnie. Mnie osobiście nie przekonała, tak samo tak pootwierany model.
Mimo wszystko porządna arkadowa robota na która miło się patrzy, przydałyby się jeszcze ze 2 fotki z góry cobym mógł się do tej kratki przekonać

Re: DeHavilland Mosquito FB.Mk.VI Tamiya 1/48 [Galeria]
: czw 04 paź 2012, 18:15
autor: spiton
Co jest nie tak z "pootwieraniem" ? Mi się podoba. Zwłaszcza przewody. Bardzo zgrabnie powyginane !!!
Re: DeHavilland Mosquito FB.Mk.VI Tamiya 1/48 [Galeria]
: czw 04 paź 2012, 18:15
autor: tankmania
spiton pisze:Dla znawców konstrukcji drewnianego cuda krateczka będzie przeszkoda w bezstresowym odbiorze...
A sklejka nie była kładziona na kratownicy z wręg?
Dziadek miał kiedyś sklep i jak robił remont to wyłudziłem od niego różne drewniane skrzyneczki z przegródkami które pamietały pewnie Wokulskiego. Była tam też średnio gęsta "kratownica" ze sklejek. Otwarta z przodu jak miejsce na klucze w hotelowej recepcji i zaślepiona z tyłu ścianką ze sklejki. Kurz który osiadł na tylnej ściance wyglądał szachownica, a po umyciu zostały wyraźne smugi tam gdzie dotykały tylnej ścianki przegródki.
Ponieważ były wkładane i wyciągane różne przedmioty, też naelektryzowane, automatycznie elektryzowały się przegródki. I to pole elektryczne przyciągało kurz na tylnej ścianie we wzorek własnie "kratki".
Nie twierdzę, że na Mośkach były takie krateczki, ale nic nie stoi na przeszkodzie żeby drewno się tak ubrudziło.
Re: DeHavilland Mosquito FB.Mk.VI Tamiya 1/48 [Galeria]
: czw 04 paź 2012, 18:24
autor: timi
spiton pisze:Co jest nie tak z "pootwieraniem" ? Mi się podoba. Zwłaszcza przewody. Bardzo zgrabnie powyginane !!!
Po prostu ja nie lubie:P Wole jak model jest "cały". Co nie znaczy że sam czasem nie mam ochoty cos takiego rozgrzebać

Re: DeHavilland Mosquito FB.Mk.VI Tamiya 1/48 [Galeria]
: czw 04 paź 2012, 18:27
autor: Arkady72
tankmania pisze:
Nie twierdzę, że na Mośkach były takie krateczki, ale nic nie stoi na przeszkodzie żeby drewno się tak ubrudziło.
Kolega z "zachodniego forum" wyjaśnił jak to było na Mossie:
The Mosquito fuselage was made as a ply/balsa/ply composite shell so there are no frames and stringers as in a metal fuselage. Similarly the wings are plywood sheets laid over closely spaced spruce stringers. None of which would produce the pattern you have applied.
