[W] MiG-21MF, Eduard 1:48

Moderator: Arcturus

Awatar użytkownika
Arcturus
Posty: 945
Rejestracja: wt 03 lip 2012, 17:40
Lokalizacja: San Escobar

Re: [W] MiG-21MF, Eduard 1:48

Post autor: Arcturus »

Daniel ice Gronowski pisze:Kiedyś chciałem sobie zrobić kolekcję "samych ze szczękami", ale mi przeszło :)

Będziesz jeszcze uginał gumy?
One już są trochę ugięte, ale skleiłem koła tak, że gumy kręcą się na felgach, i nie są prawidłwo ustawione do tych zdjęć :) Choć chyba ugnę je jeszcze mocniej, nawet oglądałem pod tym kątem filmik na YT i opony były mocno spłaszczone, nawet w maszynie bez podwieszeń.
Awatar użytkownika
Arcturus
Posty: 945
Rejestracja: wt 03 lip 2012, 17:40
Lokalizacja: San Escobar

Re: [W] MiG-21MF, Eduard 1:48

Post autor: Arcturus »

Powoli montuję kolejne duperelki, no i przed wszystkim próbowałem zróżnicować powłokę malarską farbami olejnymi. Na piaskowy kolor nanosiłem kropki żółtej farby olejnej dla plastyków i rozcierałem ją pędzlem - efekt moim zdaniem nie najgorszy, delikatny ale jednak widoczny. Gorzej z zieloną - próbowałem zarówno żółtej, jak i jasnozielonej olejnej, a efekt nikły. Empirycznie doszedłem więc do wniosków, że w kolejnych modelach będę jednak robił mocniejsze cieniowanie z aerografu, a później ciaprał to olejnymi. I chyba spróbuję jeszcze na tym etapie punktowo popsikać jaśniejszymi odcieniami, szczególnie tę smętną zieleń. Raz się żyje...
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Uzbrojenie, gotowe tak w 90%.
Obrazek
Robert O.

Re: [W] MiG-21MF, Eduard 1:48

Post autor: Robert O. »

super ci wychodzi ,tylko jeszcze nad tym zielonym troche popracuj ;)
Awatar użytkownika
Arcturus
Posty: 945
Rejestracja: wt 03 lip 2012, 17:40
Lokalizacja: San Escobar

Re: [W] MiG-21MF, Eduard 1:48

Post autor: Arcturus »

Robert O. pisze:super ci wychodzi ,tylko jeszcze nad tym zielonym troche popracuj ;)
No właśnie, zbyt jest martwy. Dziś go zaatakuję :)
Awatar użytkownika
Arcturus
Posty: 945
Rejestracja: wt 03 lip 2012, 17:40
Lokalizacja: San Escobar

Re: [W] MiG-21MF, Eduard 1:48

Post autor: Arcturus »

Porozjaśniałem zielony kolorem bazowym z różnym dodatkiem żółci (nie własnej ani wołowej z przemysłowego piwa).
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Popoprawiam jeszcze gdzieniegdzie wash, dodam wycieki, odrapania, i będę montował ostatnie bambetle. Waham się, czy dorabiać uszczelkę na owiewce - boję się, że mogę spierniczyć dotychczasowy efekt malowania oszklenia.
Robert O.

Re: [W] MiG-21MF, Eduard 1:48

Post autor: Robert O. »

uszczelke domaluj koniecznie ,a malowanie teraz super
Awatar użytkownika
Arcturus
Posty: 945
Rejestracja: wt 03 lip 2012, 17:40
Lokalizacja: San Escobar

Re: [W] MiG-21MF, Eduard 1:48

Post autor: Arcturus »

Zamontowane 99% bambetli. Dodane odrapania i jeszcze różne wycieki (część chyba do starcia). Dodana tez nieszczęsna uszczelka na oszkleniu, niech jej ziemia lekką będzie... Wiedziałem że lepiej tego nie tykać...
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
A teraz wytęż wzrok i znajdź TDW (Tradycyjną Debilną Wtopę):
Obrazek
Nie zauważyłem,że zebrało mi się za dużo rzadkiego kleju na pędzlu i zalałem model; zebrał się szczególnie w przejściu skrzydło-kadłub - do szlifowania i przemalowania...
Siara
Posty: 501
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 14:39

Re: [W] MiG-21MF, Eduard 1:48

Post autor: Siara »

Tym klejem to nie polepszyles sobie modelu. :cry:
Awatar użytkownika
Arcturus
Posty: 945
Rejestracja: wt 03 lip 2012, 17:40
Lokalizacja: San Escobar

Re: [W] MiG-21MF, Eduard 1:48

Post autor: Arcturus »

Siara pisze:Tym klejem to nie polepszyles sobie modelu. :cry:
Ja zawsze coś muszę skopać - wydaje mi się jednak, że jakoś to wyprowadzę. Jak zwykle pośpiech - jak mam kilka minut wolnego to zasiadam i robię jakąś pierdółkę. dziś w biegu montowałem otwartą osłonę kabiny i potrzebowałem dwóch kropli toluenu. Model już i tak raz cudem uciekł spod gorszej gilotyny, wypadł mi z rąk NAD NIM otwarty słoiczek z Chrome Silver :) Jakimś cudem wszystko wylało się tylko na dłonie i ani kropla nie spadła na model.
Siara
Posty: 501
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 14:39

Re: [W] MiG-21MF, Eduard 1:48

Post autor: Siara »

To normalne, ze przytrafiaja sie niespodzianki. Ja ostatnio malowalem Alcladem chrome i kiedy skonczylem psikac, jak zwykle zlewlaem resztki farby z pojemniczka aero do buteleczki, ale tym razem siegnalem po lakier satynowy MicroScale. Wlalem pozostalosci chromu do lakieru. Oczywiscie poszedl do smieci.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Arcturus”