tankmania pisze:Tyle, że np. za 8 lat możesz sobie pomysleć "przynajmniej bym nie umierał"... tfu, tfu, tfu...
o ile wczesniej nie wpadne pod samochód albo wątroba mi nie pierdzielnie
tankmania pisze:Ja nie twierdzę, że są gorsze. Twierdzę, że nie wiadomo czy są lepsze.
przynajmniej na krótką metę zapewniają wiekszy komfort w sprawach prozaicznych. i to akurat nie podlega dyskusji
tankmania pisze:Z innej beczki. Wcale się nie zdziwię jak za kilka unia zabroni obrotu ze wzgledu na brak badań klinicznych.
na szczescie płyny i tak są w kitaju produkowane, wiec bedzie sie kupowało zagranicą
tankmania pisze:Z jeszcze innej beczki. Czym się kierować przy zakupie?
niestety taniej znaczy gorzej. mozna sie zrazic. wiec na dziendobry wyłozyc trzeba 2,5 stówy, tylko po to, zeby sprawdzic, czy to wogóle daje radę.
dodatkowo mam przypuszczenie, ze ktos palący zwykłe, niaromatyzowane papierosy, czyli innymi słowy nie miętusy, to moze miec wiekszy problem przy przesiadaniu sie na eszluga.
przy czym ja zużywam coraz mniej płynów mentolowych, wiec tez nie jest tak, ze mentole jarałem to teraz tylko płyny mentolowe mnie interesują