Re: Żyd, Żyda, Austryjakiem pogania
: sob 18 sie 2012, 22:30
Pierwsze napisałem, że gdybym Cię nie znał, pomyślałbym o ADHD. Czytaj spokojnie.
Z Traczykiem próbujesz się wpisać w nurt yebania gostka, ale wychodzi Ci to beznadziejnie. Mnie tak już nie chodzi o jego Spita, bo w sumie podoba mi się, ale uznaję swoje ograniczenia w percepcji tych wszystkich niuansów artystycznych. Jasne, widziałem lepiej wymalowane modele, ale jak piszesz, że te jest totalnie zyebane bo nie ma naciapciane od opon... Bo Ty wiesz, że ten (a może każden) Spit z tego okresu (nawet taki co to pierwsze lądowanie po fabryce zaliczył) MUSI BYĆ UJEBANY JAK TEN SPIT XII Z KOŃCA WOJNY...
A z resztą szkoda gadać. Podejrzewam, że sam wiesz o co chodzi. Ale jedziesz nosorożcem, bo Cie Traczyk wkurwił.
Napisałem tylko z życzliwości, bo bywa normalnie gadasz, a tam normalnie sraczysz bez sensu.
Z Traczykiem próbujesz się wpisać w nurt yebania gostka, ale wychodzi Ci to beznadziejnie. Mnie tak już nie chodzi o jego Spita, bo w sumie podoba mi się, ale uznaję swoje ograniczenia w percepcji tych wszystkich niuansów artystycznych. Jasne, widziałem lepiej wymalowane modele, ale jak piszesz, że te jest totalnie zyebane bo nie ma naciapciane od opon... Bo Ty wiesz, że ten (a może każden) Spit z tego okresu (nawet taki co to pierwsze lądowanie po fabryce zaliczył) MUSI BYĆ UJEBANY JAK TEN SPIT XII Z KOŃCA WOJNY...
A z resztą szkoda gadać. Podejrzewam, że sam wiesz o co chodzi. Ale jedziesz nosorożcem, bo Cie Traczyk wkurwił.
Napisałem tylko z życzliwości, bo bywa normalnie gadasz, a tam normalnie sraczysz bez sensu.