Daniel-Martola pisze:Iskry nie ma bo się polskim producentom nie opłaci. Nic się nie opłaci i nie warto.
Którym producentom? - rozumiem, że mówisz o plastiku...
Miraż - od którego ludzie poodchodzili i teraz klepią albo powtórki, albo to co im Misiureks sprzeda?
aR Pi eM - gdzie Łysy sam wszystko rysuje, a czasu i tak mu nie starcza...
I Be Gie - które weszło w pojazdy, przejęło część starej ekipy pomirażowej i też dostaje zadyszki, bo ma nadmiar tematów w stosunku do mocy przerobowych
Plastyk - tłukący "nowe" modele ze starych form i nie mający kasy ( lub ambicji ) by choć kalkomanie zlecić na nieco wyższym poziomie...
Aeroplast - firmujący ostatnio jedynie nowe rzeźby Misiureksa
Master Craft / Mister Craft czy Olimp cośtam - przepakowujący albo stare plastyki albo Czechów?
A może sam stary Misiureks który mimo emerytury "jedzie na trzech etatach" dłubiąc i dla Revla i dla Aeroplasta i czasami dla Miraża ma otworzyć nową firmę ( bo młodemu się nie chce... )
Daniel-Martola pisze: No to robią czesi. I ima jakoś się opłaci.
Bo mają niższe podatki
i więcej ludzi do roboty, którym się chce... - vide nasz kolega Człekokszałtny, co zamiast cokolwiek modelarskiego robić, obija gruchy gdzieś w dziczy...
Chudziutki pisze:Polskim producentom się nie opłaci bo polscy producenci ...
Praktycznie nie istnieją...