M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35

Moderator: Kamil K

Thalgonis
Posty: 2234
Rejestracja: pn 10 wrz 2018, 17:58

Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35

Post autor: Thalgonis »

Lista imponująca. Po co to? Dla wnuków! :piwo:
====================
Thalgonis -> https://modelarstwozpudla.pl/
Awatar użytkownika
Spotter
Posty: 2129
Rejestracja: śr 21 maja 2014, 09:02
Lokalizacja: 3City

Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35

Post autor: Spotter »

Taaaa, dzisiaj z 20 moich starych modeli trafiło do kosza. Stwierdziłem, że mi się nie podobają i nie będę ich zabierać na nowe. A 2 z nich córki rozbroiły bawiąc się nimi. Dodam, że były to samoloty cywilne. 30-35 min zabawy i spokoju. Bezcenne :mrgreen:
Awatar użytkownika
Kamil K
Posty: 336
Rejestracja: wt 16 paź 2018, 22:51

Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35

Post autor: Kamil K »

Moje najstarsze ulepy też leżą połamane w pudle w najciemniejszym kącie szafy. Jak kiedyś pojawi się jakiś junior to też je będę rzucał pojedynczo na pożarcie (byle nie dosłownie...) jak Ty. :D
Rafał B
Posty: 1718
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 20:13

Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35

Post autor: Rafał B »

Lista, jak to przy skraczu, a później to zmalujesz i tylko Ty będziesz wiedział i pamiętał, co tam tak naprawdę nadziałałeś.
Awatar użytkownika
fragles
Posty: 1244
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 23:47

Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35

Post autor: fragles »

Święte słowa. :D
Awatar użytkownika
Kamil K
Posty: 336
Rejestracja: wt 16 paź 2018, 22:51

Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35

Post autor: Kamil K »

Cześć, 

Przed malowaniem chciałem jeszcze sobie co z grubsza sprawdzić, czy to co robię faktycznie przypomina oryginał. Wiecie jak to jest - bazując na fotkach i filmach proporcje pewnych elementów można dobrać tylko na oko, a moment przed położeniem podkładu, to w sumie ostatnia chwila, żeby wprowadzić jakieś grubsze poprawki. Poza tym byłem ciekawy jak to wygląda w porównaniu do kadrów filmów. :) Lubię takie dłubanie i fajnie zobaczyć, że to co się robi nawet trochę przypomina oryginał. 


Obrazek 



Obrazek



Obrazek



Dopancerzenie obrotnicy z Browningiem gdzieś trochę się chyba rozjeżdża w proporcjach, no ale tutaj akurat niewiele można zrobić - tym bardziej, że od przodu patrząc już jest okej. Poza tym cholernie ciężko złapać na zdjęciach modelu 35-krotnie mniejszego taką samą perspektywę jak na oryginalnych ujęciach. Dlatego nie ma co się spinać. 



Obrazek



W przyszłym tygodniu model dostanie podkład i jak sądzę przy tylu przeróbkach wyjdzie trochę baboli do poprawek. 

​​​​​​​Pozdrowienia! 
Awatar użytkownika
bohdan
Posty: 2898
Rejestracja: czw 21 mar 2013, 11:51

Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35

Post autor: bohdan »

zdecydowanie przypomina oryginał. Czekam na malowanie :)
Awatar użytkownika
Spotter
Posty: 2129
Rejestracja: śr 21 maja 2014, 09:02
Lokalizacja: 3City

Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35

Post autor: Spotter »

Me too!
Panzer
Posty: 1022
Rejestracja: pn 25 cze 2012, 10:44

Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35

Post autor: Panzer »

Ta osłona na km wieżowy jest przesłodka w tym duchu okopowego DIY :)
Komentarze na polskich forach dyskusyjnych? Tak ja to widzę:
Obrazek
Awatar użytkownika
Kamil K
Posty: 336
Rejestracja: wt 16 paź 2018, 22:51

Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35

Post autor: Kamil K »

Cześć, 

W weekend miałem trochę czasu, żeby model rozebrać, umyć, wysuszyć, zabezpieczyć, co ma być zabezpieczone i pomalować podkładem. 



Obrazek



Użyłem szarego podkładu Ammo, One Shot. Fajnie się z nim pracuje - na moje pancerne potrzeby jest okej. 

Obrazek 



Tym razem podjąłem decyzję, że ograniczę metodę na lakier do włosów przy malowaniu. Po pierwsze, bo mi się zwyczajnie nudzi i chcę spróbować czegoś innego po kilku latach, po drugie, bo prawdziwy pojazd najprawdopodobniej w 1992 roku, a więc kilka miesięcy po rozpoczęciu wojny raczej nie był aż tak mocno zdezelowany. Na zdjęciach oryginału widać za to mnóstwo brudu, suchego, mokrego, przebarwień i tego typu przenikających się efektów. I w tym kierunku spróbuję pójść. 

Obrazek



Obrazek



Obrazek

Model został więc potraktowany czymś a'la preshading. Z jednej strony chciałem mieć po prostu 100% pewności, że wszelkie zakamarki będą pokryte farbą, z drugiej to chciałem sobie stworzyć jakąś bazę pod malowanie i przyszłe zabrudzenia i przebarwienia. Na kilku screenshotach fajnie widać, że płaskie powierzchnie są najmocniej uwalone i to chciałem zasygnalizować. Czy uda mi się ten efekt wyciągnąć po malowaniu, a nie totalnie go zamalować? Zobaczymy, ale kto nie próbuje, ten się nie uczy.  


Pozdrowienia! 
ODPOWIEDZ

Wróć do „Kamil K”