Strona 4 z 17

Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32

: wt 24 lip 2012, 22:29
autor: Arkady72
Ale jeździłem :mrgreen: i pamiętam to paniczne mieszanie wajchą przy kierownicy, żeby znaleźć odpowiedni bieg.
Kuźwa w Ursusie C340 było to łatwiejsze.
Obrazek

Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32

: wt 24 lip 2012, 23:25
autor: JBZ
Ja miałem Trabanta Polo 1100.

Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32

: wt 24 lip 2012, 23:45
autor: tankmania
JBZ pisze:Ja miałem Trabanta Polo 1100.
Eee, w prawdziwym trabancie robiło się remont silnika na chodniku.

Babcia wygrała Trabanta w połowie lat 80' na jakąś książeczkę samochodową i mi go dała za telewizor. Dopłaciłem 2000 i miałem Combi. Jeździłem nim cały rok, czasem nawet 110 km/h, chociaż wtedy raczej nisko leciałem niż szybko jechałem.

Mogę o Trabancie powiedzieć jedno, nie było wtedy drugiego takiego samochodu do jeżdżenia na ryby. Nie było chaszczy przez które się nie przedarł, i rzeczki przez którą nie przejechał. Silnik "chodził" nawet pod wodą, byle powietrze do gaźnika łapał.

Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32

: śr 25 lip 2012, 09:41
autor: mac eyka
Ale rozumiem, że miałeś Trampka klasyka. Znaczy się z klamką do zmiany biegów.

Ja miałem Koziorożca (czyt ZAZ-968).
Oczywiście klasyczny z wlotami powietrza jak w Harrierze.
Jedyny samochód na świecie który w drugiej połowie lat sześćdziesiątych miał już centralny zamek.
Znaczy się jeden miał, w drzwiach kierowcy.
Resztę drzwi i klap otwierało się grzybkami i wajchami.

Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32

: czw 26 lip 2012, 09:10
autor: Arkady72
Znalazłem na Modelworku relację z budowy Hobbybossowego Spitfire Wojtka Fajgi i nie jest to jednak taki zły model.
http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=86& ... &start=150
Mam tylko pytanie czy kształt wiatrochronu jest OK czy skopany?
Obrazek
Mnie wygląda podejrzanie ale niech specjaliści się wypowiedzą.

Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32

: czw 26 lip 2012, 12:02
autor: Lukasz
O, kalka 'Wojtek' wyglada znajomo! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32

: pn 30 lip 2012, 00:03
autor: JBZ
Jedziemy dalej. Klocki Lego (mam nadzieję że na chwilę) skończyły. Zamknąłem jak sobie zaplanowalem osłony silnika z czymś na kształy silnika w środku (inna sprawa że bardzo elegancko zrobionym), symetria nie uciekła ale dopasowanie reduktora i kołpaka śmigła będzie wymagało papieru ściernego, czasu i słów nieprzyzwoitych.
Obrazek

Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32

: śr 01 sie 2012, 17:21
autor: Arkady72
W moim gadzie nie udało się złożyć silnika tak, żeby móc potem zrobić zdejmowalne okapotowanie.

Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32

: śr 01 sie 2012, 21:26
autor: JBZ
Arkady72 pisze:W moim gadzie nie udało się złożyć silnika tak, żeby móc potem zrobić zdejmowalne okapotowanie.
Silnik to w moim przypadku blok z głowicami, reduktor i łoże. Osłonę reduktora musze od góry podszlifować, od do dołu poszerzyć cienkim paskiem żeby pasowała do kołpaka śmigła ale najważniesze że jest symetrycznie.
Ponadto jadą do mnie Xtracolory więc będzie się działo i śmierdziało ale to już po urlopie.

Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32

: wt 14 sie 2012, 23:18
autor: JBZ
Obiecane porównanie pokryw komór działek Barracudy i zestawowej Tamiyi.
Obrazek

RB lufa oraz stępiona zaślepka.
Obrazek

Nieco szpachli.
Obrazek