Strona 4 z 5
Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII) wersja dla zaawansowan
: sob 15 wrz 2012, 14:16
autor: Grzegorz2107
Jaho63 pisze:Grzegorz2107 pisze:Mnie interesuje ten proces rozpadu
Gdybyś był tylko obserwatorem to tak. Ale skoro sam dokładasz swoje odczynniki to diagnoza nie może być obiektywna.
Musisz jednak przyznać, że ewolucja postępuje? Tutaj już jest duży skok cywilizacyjny choćby dzięki deklaracji niebanowania i nie chlastania wątków niechcianymi wypowiedziami?
Gdyby jeszcze udało się utrzymać tę początkową tolerancję dla każdego i każdej, nawet najdziwniejszej formy realizacji, byłby full sukces.
:
Mechanizm obserwacji uczestniczącej może prowadzić do bardzo intensywnych interakcji. Nie odbiera to wartości samym obserwacjom.
Czy Malinowski mógłby napisać "Życie seksualne dzikich" nie wchodząc głęboko w zwyczaje i życie badanych plemion? Byli tacy co poświęcili dużo więcej badając obce kultury.
Ale ty sobie zdajesz sprawę, że nie przekraczając granicy ataku personalnego, mnie osobiście (jako przykład) nie byłbyś w stanie doprowadzić do takiego stanu, do jakiego doprowadzasz wielu kolegów? :lol
Wiem, nie masz "tego" interesującego mnie genu.

Niektórzy są o to coś ubożsi.

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII) wersja dla zaawansowan
: sob 15 wrz 2012, 14:26
autor: Jaho63
Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII) wersja dla zaawansowan
: sob 15 wrz 2012, 14:50
autor: tankmania
Janusz, albo czytasz sobie jak zwykle i piszesz swoje i ja kończę, albo myslisz nad tym co jest napisane.
Nie rozumiesz prostego porównania bez dorabiania ciężaru problemu? Jak sklejam model to on w tym momencie jest dla mnie ważniejszy niż nazizm w Niemczech.
Forum modelarskie tolerancyjne to forum dla każdego rodzaju modelarstwa. To jest zasada tolerancji na forum.
Jeżeli ktoś deprecjonuje jakieś style wykonania to on jest nietolerancyjny i jeżeli się gani jego podejście to nie jest nietolerancja nietolerancji, bo takiego pojęcia nie ma. To jest zwyczajne deprcjonowanie nietolerancji.
Grzegorz jest nietolerancyjny, sam to przyznał wiele razy.
Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII) wersja dla zaawansowan
: sob 15 wrz 2012, 15:13
autor: Jaho63
tankmania pisze:albo myslisz nad tym co jest napisane.
Dobra. Szkoda, że nie robisz tego samego. Ja nie napisałem, że Grzegorz ma 100% racji, a Ty piszesz pierdoły. Ja piszę tylko o tym chorobliwym nie odpuszczaniu nawet najgłupszych przewin.
Wierz mi, ktokolwiek spoza środowiska jak przeczyta, że z powodu złej antenki, martwej kolorystyki czy milczącej ekspozycji ludzie mieszają się tutaj z dnem szamba, opluwają czym tylko się da, sięgają do najbardziej intymnych tematów, to bez rozdzielania na "winnych" i "niewinnych" wyciągnie jeden wniosek... Zbieranina upośledzonych.
I nie piszę tego w klimacie "kochajmy się za wszelką cenę". Ale...
A z resztą. Ciągle wyjaśniać to samo, Nie da się.
Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII) wersja dla zaawansowan
: sob 15 wrz 2012, 15:17
autor: KFS-miniatures
Jaho63 pisze:Wierz mi, ktokolwiek spoza środowiska jak przeczyta, że z powodu złej antenki, martwej kolorystyki czy milczącej ekspozycji ludzie mieszają się tutaj z dnem szamba, opluwają czym tylko się da, sięgają do najbardziej intymnych tematów, to bez rozdzielania na "winnych" i "niewinnych" wyciągnie jeden wniosek... Zbieranina upośledzonych.
już samo przykładanie jakiekolwiek wagi do wspomnianych przez ciebie detali jest słusznie postrzegane jako poważne skrzywienie
Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII) wersja dla zaawansowan
: sob 15 wrz 2012, 15:41
autor: tankmania
Jaho63 pisze:tankmania pisze:albo myslisz nad tym co jest napisane.
Dobra. Szkoda, że nie robisz tego samego. Ja nie napisałem, że Grzegorz ma 100% racji, a Ty piszesz pierdoły. Ja piszę tylko o tym chorobliwym nie odpuszczaniu nawet najgłupszych przewin.
A gdzie ja napisałem, że to napisałeś? Proste odniesienie do ostatniego postu o Popperze, a Ty jak zwykle szukasz w piździe miodu...
Co do odpuszczania mam prostą zasadę "Żyj jak chcesz i daj mi zyć tak jak ja chcę". Pokaż mi JEDEN MÓJ POST gdzie wpadam w temat i jako pierwszy cokolwiek deprecjonuję. Cokolwiek, styl, formę, klturę, manierę, zasadę... obojętne co. Jedną moją taką akcję, ale nie reakcję! JEDNĄ i Cię z Bytomia przyniosę na barana do Krakowa na flaszkę którą postawię.
A popatrz sobie na posty Grzesia, nawet na swoje gdzie właśnie krytykujesz sposób dyskusji uprzednio wściekając się, że ktoś inny tak robi.
Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII) wersja dla zaawansowan
: sob 15 wrz 2012, 17:25
autor: Jaho63
tankmania pisze:a Ty jak zwykle szukasz w piździe miodu...
Jasne. Masz rację. Wybieram w takim razie miód.

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII) wersja dla zaawansowan
: sob 15 wrz 2012, 23:05
autor: Mecenas/Kolekcjoner
a ja słyszałem kiedys tekst o "dorabianiu piździe uszu" moze pasuje do tematu

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII) wersja dla zaawansowan
: sob 15 wrz 2012, 23:21
autor: Arkady72
Mecenas/Kolekcjoner pisze:a ja słyszałem kiedys tekst o "dorabianiu piździe uszu" moze pasuje do tematu

A o piździe łosia słyszałeś?
Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII) wersja dla zaawansowan
: ndz 16 wrz 2012, 10:21
autor: Mecenas/Kolekcjoner