Spitfajer od Eduarda
Re: Spitfajer od Eduarda
Zajebiście się zapowiada...
Re: Spitfajer od Eduarda
Jest więcej niż pięknie, chociaż jedno mnie zastanawia. Na tym obrazku, gdzie pokazali skrzydło podpisane Mk XVIe są komory podwozia z wnęką pogłębioną, dla większych kół z inaczej ustawioną osią. Generalnie na skrzydłach w tym miejscu pojawia się taka łezka, w komorach wgłębienie. Takowe cuś widać na Mk XVIe z MLP w Krakowie i jest to modyfikacja powojenna. Przejrzałem naprędce zdjęcia Mk XVI w Polish Wings i faktycznie tych łezek nie ma na samolotach tam sfotografowanych.
Eduard znany jest z tego, że potrafi dać np. dwa komplety "wierzchów" skrzydeł (tak zrobili w Fw 190) i jakby takie coś pojawiło się w modelu Mk XVI to radość będzie gigantyczna! Wierzch skrzydeł "E" bez łezek już mają więc jest nadzieja, że będzie super.
Miejmy nadzieje!
Eduard znany jest z tego, że potrafi dać np. dwa komplety "wierzchów" skrzydeł (tak zrobili w Fw 190) i jakby takie coś pojawiło się w modelu Mk XVI to radość będzie gigantyczna! Wierzch skrzydeł "E" bez łezek już mają więc jest nadzieja, że będzie super.
Miejmy nadzieje!
Re: Spitfajer od Eduarda
było wczoraj
Nie chcę być moderatorem, nie chcę być sędzią LOKu czy innego ZBOWiDu. Wystarczy mi że będę lepił modele.
Re: Spitfajer od Eduarda
Ten boxart im wybitnie nie wyszedl... Ale zawartość pudełka mi to zrekompensuje z nawiązką 

