Strona 34 z 62

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

: pt 31 sie 2012, 22:13
autor: Bercik
I jeszcze jedno.
Grzegorz2107 pisze:Grzegorz zwykle czeka, aż dyskutanci przeżyją swój dysonans poznawczy i zaczną myśleć samodzielnie. Na koniec jednak zwykle się okazuje, że oponenci wolą pozostać przy swoich utrwalonych przekonaniach i czasem udzielonych paranojach.
Zakładasz w tym momencie, że zawsze ktoś inny się myli, a Ty masz rację. I tu jest pies pogrzebany. I dlatego te dyskusje są jałowe i prowadzą do syfu. Ty swoje, ktoś swoje i tak w kółko.

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

: pt 31 sie 2012, 22:14
autor: Arkady72
Bercik pisze:Grzegorz, i dlaczego przy swojej niewątpliwej zdolności do jasnej i logicznej argumentacji (nie nabijam się, wręcz zazdroszczę retoryki), nie potrafisz wyciągać wniosków z tych powtarzalnych sytuacji i ładujesz się cały czas w kolejny bajzel? Nie lepiej odpuścić i przyjąć, że świat jest kolorowy, niż cały czas przekonywać do swojego? Nie ma w tym sensu. A czy zamierzona, czy nie (moje zdanie znasz), kłótnia jest zawsze.
Może dlatego, że woli:
...pozostać przy swoich utrwalonych przekonaniach i czasem udzielonych paranojach

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

: pt 31 sie 2012, 22:29
autor: tankmania
Grzegorz2107 pisze:... i czasem udzielonych paranojach.
I taki jest Twój prawdziwy stosunek do tych którzy mają inne zdanie. Jesteś po prostu megalomanem który nie dopuszcza do siebie możliwości pomyłki.
Zresztą wszystko to co napisałeś jasno pokazuje, że nawet nie wysiliłeś się żeby zrozumieć istotę problemu. Te wszystkie "paranoje" i inne psychiatryczne okreslenia jednoznacznie wskazują, że nie zadałeś sobie trudu analizy mając gotową subiektywną diagnozę.

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

: pt 31 sie 2012, 22:38
autor: Grzegorz2107
Bercik pisze: Zakładasz w tym momencie, że zawsze ktoś inny się myli, a Ty masz rację. I tu jest pies pogrzebany. I dlatego te dyskusje są jałowe i prowadzą do syfu. Ty swoje, ktoś swoje i tak w kółko.
Widzisz, zabawne , very fun :D , było dla mnie to, że tak naprawdę nie wygłosiłem żadnej sprzecznej z ideologią tutejszego forum opinii, czy nie imputowałem nikomu, że się myli w jego podejściu do modelowania, wręcz przeciwnie stwierdziłem stanowczo, że modelarstwo jest jedno, a konflikt między detalistami i malarzami sztuczny i nie mający żadnego innego celu poza zabawą dla psychola. Nie moja wina, że tacy ja Czarny, czy KFS mają tak zryte berety i nie są w stanie zauważyć niczego poza czerwoną płachtą. Dyskusja nie była jałowa, bo ten co ma szczątki rozumu ma szansę na zauważenie tego smutnego faktu.

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

: pt 31 sie 2012, 22:41
autor: Bercik
I po tej wypowiedzi o zrytych beretach Kamil albo Marcin Ci przypieprzą. Pytanie tylko który pierwszy. Czyli zabawa trwa. Niemniej do postu mojego i Pawła się w zasadzie nie odniosłeś :)

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

: pt 31 sie 2012, 22:44
autor: Arkady72
Grzegorz2107 pisze:
Bercik pisze: Zakładasz w tym momencie, że zawsze ktoś inny się myli, a Ty masz rację. I tu jest pies pogrzebany. I dlatego te dyskusje są jałowe i prowadzą do syfu. Ty swoje, ktoś swoje i tak w kółko.
Widzisz, zabawne , very fun :D , było dla mnie to, że tak naprawdę nie wygłosiłem żadnej sprzecznej z ideologią tutejszego forum opinii, czy nie imputowałem nikomu, że się myli w jego podejściu do modelowania, wręcz przeciwnie stwierdziłem stanowczo, że modelarstwo jest jedno, a konflikt między detalistami i malarzami sztuczny i nie mający żadnego innego celu poza zabawą dla psychola. Nie moja wina, że tacy ja Czarny, czy KFS mają tak zryte berety i nie są w stanie zauważyć niczego poza czerwoną płachtą. Dyskusja nie była jałowa, bo ten co ma szczątki rozumu ma szansę na zauważenie tego smutnego faktu.
Przede wszystkim lektura tej "dyskusji" pokazuje Twój niewątpliwy talent do wydobywania z ludzi najniższych instynktów. Robisz to celowo i budzi to moje najgłębsze obrzydzenie.

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

: pt 31 sie 2012, 22:44
autor: tankmania
Bercik pisze:I po tej wypowiedzi o zrytych beretach Kamil albo Marcin Ci przypieprzą. Pytanie tylko który pierwszy. Czyli zabawa trwa. Niemniej do postu mojego i Pawła się w zasadzie nie odniosłeś :)
Bo jak zwykle odnosi się do tych którymi uważa, że manipuluje/wyprowadza z równowagi... nawet pisząc do kogoś innego. Stary partyzancki numer.

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

: pt 31 sie 2012, 22:46
autor: tankmania
Arkady72 pisze: Przede wszystkim lektura tej "dyskusji" pokazuje Twój niewątpliwy talent do wydobywania z ludzi najniższych instynktów. Robisz to celowo i budzi to moje najgłębsze obrzydzenie.
W końcu jest psychiatrą, jakimkolwiek by nie był to coś tam wie...

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

: pt 31 sie 2012, 22:47
autor: Grzegorz2107
Bercik pisze:I po tej wypowiedzi o zrytych beretach Kamil albo Marcin Ci przypieprzą. Pytanie tylko który pierwszy. Czyli zabawa trwa. Niemniej do postu mojego i Pawła się w zasadzie nie odniosłeś :)
A co, mam dyskutować z kimś, kto przylepia mi łatkę megalomana? Który nie czyta moich postów, albo jak czyta to nie rozumie? Kto wie wszystko o moich intencjach i misji zleconej przez "koleszków". Czy sądzisz, że potrafię dotrzeć do każdego zakutego łba? Przeceniasz mnie.

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

: pt 31 sie 2012, 22:48
autor: Grzegorz2107
Arkady72 pisze:
Grzegorz2107 pisze:
Bercik pisze: Zakładasz w tym momencie, że zawsze ktoś inny się myli, a Ty masz rację. I tu jest pies pogrzebany. I dlatego te dyskusje są jałowe i prowadzą do syfu. Ty swoje, ktoś swoje i tak w kółko.
Widzisz, zabawne , very fun :D , było dla mnie to, że tak naprawdę nie wygłosiłem żadnej sprzecznej z ideologią tutejszego forum opinii, czy nie imputowałem nikomu, że się myli w jego podejściu do modelowania, wręcz przeciwnie stwierdziłem stanowczo, że modelarstwo jest jedno, a konflikt między detalistami i malarzami sztuczny i nie mający żadnego innego celu poza zabawą dla psychola. Nie moja wina, że tacy ja Czarny, czy KFS mają tak zryte berety i nie są w stanie zauważyć niczego poza czerwoną płachtą. Dyskusja nie była jałowa, bo ten co ma szczątki rozumu ma szansę na zauważenie tego smutnego faktu.
Przede wszystkim lektura tej "dyskusji" pokazuje Twój niewątpliwy talent do wydobywania z ludzi najniższych instynktów. Robisz to celowo i budzi to moje najgłębsze obrzydzenie.
Widzisz ich prawdziwą twarz, która dla mnie była wyraźna od dawna. Korzyść. Lepiej pozbyć się złudzeń.