Strona 36 z 38

Re: Danton, Hobby boss, 1:350

: sob 22 lut 2020, 10:00
autor: fragles
Szydercza Gała pisze:Byli tacy co uważali że nie FsadzEM tych sznajderUF do kazamat, że się nie da, PatSZta niedowiarki :lol:
Nakręć film tom zorkom 5, jak wsadzasz sznajdery do kazamat, i pokazuj gościom.
Ja mam zorkę 4 i ona nie kręci filmów, ale zorka 5 jest lepsza i ona już pewnie kręci.

Re: Danton, Hobby boss, 1:350

: sob 22 lut 2020, 14:29
autor: Szydercza Gała
O widzisz, o tym nie pomyślałem, a teraz już po ptokach :lol:

Re: Danton, Hobby boss, 1:350

: pn 24 lut 2020, 23:33
autor: Szydercza Gała
Burtowy śmietnik, choć nie cały. To te elementy które mają sznse nie zostac ujebane w trakcie dalszego składania :lol:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W skrócie doszły 104 klapy i drzwi wszelakie orac 5 kotFic...

Re: Danton, Hobby boss, 1:350

: sob 29 lut 2020, 00:11
autor: bazylms
Fajny jest.

Re: Danton, Hobby boss, 1:350

: ndz 01 mar 2020, 02:32
autor: Rhayader
No, to teraz w końcu zacznie nabierać życia.

Re: Danton, Hobby boss, 1:350

: śr 04 mar 2020, 00:05
autor: Szydercza Gała
No to trochę życia dla Janusza ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

tera pojadEM w stronę rufy, następne dwa kuminy i pokład na słupkach...

Re: Danton, Hobby boss, 1:350

: śr 04 mar 2020, 16:24
autor: cooper69
No co ja mam powiedzieć...

Mogę tylko zazdraszczać umiejętności.

To jest ZAJEBISTE

Re: Danton, Hobby boss, 1:350

: śr 04 mar 2020, 22:47
autor: fragles
Ładnie.

Re: Danton, Hobby boss, 1:350

: czw 05 mar 2020, 15:30
autor: potez
Jak służyłem z marynarce to za taki brudny i pordzewiały statek każdy admirał by komandora wysłał do paki. codziennie po powrocie z poligonu rdza był ostukiwana młotkami, statek myty i wszystko po tem jeszce ropowane, żeby się ładnie błyszczało...

Re: Danton, Hobby boss, 1:350

: czw 05 mar 2020, 22:19
autor: Szydercza Gała
to normalne potezu, POLSKIE statki sOM pucowane bo maja wyglądać na paradzie, bo do niczego innego się nie nadają, takie statki jak ten miały napierdalać Niemca albo Austriaka, a to jak wyglądały było kwestią drugorzędną. Duzym problemem na nich w trakcie patrolowania ciesniny Otranto i później w pełnym morzu było to ze żarły astronomiczne ilości wUNgla ( turbiny bezpośrednio na wałach, bez przełożeń) więc non stop trza było bunkrować, a to brudna i przejebana robota była, także mniej mieli czasu na pucowanie.