Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
: sob 01 wrz 2012, 00:03
Nie dajemy się prowokować tylko manipulujemy manipulantem żeby pokazał swoją prawdziwą twarz.timi pisze: Szkoda że dajecie się panowie prowokować...
forum przeważnie modelarskie
http://www.scalefun.com/forum/
Nie dajemy się prowokować tylko manipulujemy manipulantem żeby pokazał swoją prawdziwą twarz.timi pisze: Szkoda że dajecie się panowie prowokować...
Psu? W dupę? ...fuj...spiton pisze:
I całe moje przesłanie MIŁOŚCI psu w dupę....
Ja się o psa martwię, bo jak mały to trzeba taśmą owinąć żeby się nie pękł...KFS-miniatures pisze:paweł, podobno miałes nie oceniac tego, co kręci innych
Masz nadal problem z odróżnieniem rzeczywistości od swojej paranoi. Baw się dobrze, jak przyjadę kiedyś do Krakowa (jaki pech, byłem w marcu) , to Cię powiadomię, zobaczymy co wtedy uczynisz w swojej chęci udowodnienia wyższości jednych świąt nad drugimi.tankmania pisze:Jestem gotów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Grzegorz2107 pisze:
Obaj mi już przypieprzyli, o ile nie zauważyłeś. W taki sposób jak potrafili. Wątpię, żeby odważyli się to zrobić w cztery oczy.
Ty rzuciłeś wyzwanie, więc ja wybieram Kraków. Czas obojetny, mam nadzieję, że masz na tyle odwagi zeby się nie wycofać.
Nie mogę się doczekać, już się na to spotkanie cieszę.Grzegorz2107 pisze: Masz nadal problem z odróżnieniem rzeczywistości od swojej paranoi. Baw się dobrze, jak przyjadę kiedyś do Krakowa (jaki pech, byłem w marcu) , to Cię powiadomię, zobaczymy co wtedy uczynisz w swojej chęci udowodnienia wyższości jednych świąt nad drugimi.
Nie, to była obserwacja uczestniczącaBercik pisze:
. Ale Ty normalnie dajesz się krzyżować. I bez względu na to jak jest to heroiczne, to jest to ofiara na marneNie każdy musi przyjąć Twój punkt widzenia. Nie ma w wielu sprawach ani jednej słusznej wersji, ani obiektywnie mierzalnych autorytetów. Jako, że kształciliśmy się wbrew pozorom z podobnego zakresu, bo ja z technik negocjacji, manipulacji i wywierania wpływu, mam wrażenie, że Ci urągam tłumacząc tak oczywiste rzeczy
Zrobisz wszystko o co tylko Cię poproszę.tankmania pisze:Nie mogę się doczekać, już się na to spotkanie cieszę.Grzegorz2107 pisze: Masz nadal problem z odróżnieniem rzeczywistości od swojej paranoi. Baw się dobrze, jak przyjadę kiedyś do Krakowa (jaki pech, byłem w marcu) , to Cię powiadomię, zobaczymy co wtedy uczynisz w swojej chęci udowodnienia wyższości jednych świąt nad drugimi.
doczekasz sie tak samo jak tego głupola drakuli, co nawet na boisko przed twoim domem był gotów jechac, ale jakos ciągle miał nie po drodze..tankmania pisze:Nie mogę się doczekać, już się na to spotkanie cieszę.Grzegorz2107 pisze: Masz nadal problem z odróżnieniem rzeczywistości od swojej paranoi. Baw się dobrze, jak przyjadę kiedyś do Krakowa (jaki pech, byłem w marcu) , to Cię powiadomię, zobaczymy co wtedy uczynisz w swojej chęci udowodnienia wyższości jednych świąt nad drugimi.
Tylko czy ona jest obiektywna? Pozwolę sobie skoczyć ku fizyce tym razem i wspomnieć o zasadzie Heisenberga...Grzegorz2107 pisze:Nie, to była obserwacja uczestnicząca