Strona 5 z 5

Re: Zimowy Fryc

: wt 24 lip 2012, 01:30
autor: Czarny
Nadredaktor pisze: Głębokie przekonanie, że atrakcyjnie zrobione malowanie w dzisiejszych czasach stanowi podstawę do uzyskania modelu wygrywającego jest dziś często prezentowana w wypowiedziach na polskich forach internetowych. Tylko że takie modele maja wartość równie wirtualną co miejsca w jakich sa prezentowane


To był podpis pod zdjęciem do delikatnie styranego Phantoma (delikatnie przebarwienia postshadingiem lini podziału plus na polach gołej blach lekkie okopcenia linii nitów)

Pod spodem za to bylo zdjecie chyba Valkirii poprawnie zrobionej bez żadnego cieniowania gdzie autor nażekał że modelaż nie poradził sobie mając tyle miejsca do popisu z bryłą a co za tym idzie model jest bardzo jednostajny....


Kiedyś jak jeszcze zajmowałem sie figurkami, pamiętam jak sprzedawczyni w jednym ze sklepów powiedziała koledze:

Pamiętaj, najważniejsze żeby to co pomalujesz w pierwszej kolejności podobalo sie TOBIE a malowanie TOBIE sprawialo przyjemność.

Hłopaki to jest hobby. kazdy z nas jest inny w życiu tak samo w modelarstwie, więc po co udowadniac komus swoją wyższość? Ja do Zioberystów nic nie mam. Maja chłopaki swoją bajkę, OK Widac to mi sprawa fradję lub daje poczócie katharzis bo przeciez modelarstwo to sztuka, ale chciałbym, żeby oni potrafili tez zaakceptowac moje podejście.

Re: Zimowy Fryc

: wt 24 lip 2012, 02:30
autor: spiton
Ja też jestem fanem UUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU Arkadego. Też lubię ten stan umysłu ,-)) Dlatego robię "plenerowe" fotki. To takie fotograficzne UUUUUUUUUUUUU

Re: Zimowy Fryc

: wt 24 lip 2012, 07:17
autor: Panzer
Ja za każdym razem (czyli 2 razy w roku) jak wyjmuje modele z gabloty, żeby ją przetrzeć to to też czasem robię wrrrrrrrrrrrrrr po biurku :D Bez tego się nie da :)

Re: Zimowy Fryc

: śr 25 lip 2012, 01:46
autor: ROMAN
Panzer pisze:Ja za każdym razem (czyli 2 razy w roku) jak wyjmuje modele z gabloty, żeby ją przetrzeć to to też czasem robię wrrrrrrrrrrrrrr po biurku :D Bez tego się nie da :)
No nie da, ale jak ja dziadek robi "wrrr" po biurku lub "śmig" po pokoju to zawsze mam wątpliwości gdy patrzę na wnuczke czy jej zmarszczone brwi to irytacja czy zrozumienie :lol:

Kamil, akurat ten model wyjątkowo mi siępodobał a w szczegulności przetarcia na ogonku, noooo i ten śnieg z bruzdami. Ale i tak całość bajka.