Slash pisze:Bo zadajesz pytanie o obiektywną opinię i Ci się kurwa nie podoba, że nie powiela się z Twoją.
nie, ja po prostu zauważyłem juz parokrotnie, ze masz porzebe wypowedzenia sie w temacie oceny tej gazety, przy czym twoje opinie świadczą, że absolutnie nie znasz jej treści. ja z róznych względów znam tresc wszystkich artykułow. wiem co w nich jest. i zupełnie nie pasuje to do braków, które ty wyliczasz jako ulomnośc tego periodyku
na marginesie- w ostatnim numerze jednym z lepiej odebranych modeli był machi sebesty. bo ładny. ale tekst faktycznie na zasadzie 'skleiłem, pomalowałem, tak, zeby bylo ładnie'.
Tomasz Mańkowski pisze:Gdyby wizja była, nie było by pytania...
nie bede rozwijał tematu. z grubsza wygląda to tak, że jest wizja, ale jest ona torpedowana przez brak wizji. mimo to karkołomną będzie próbo dowiedzenia, ze nie ma progresu
Tomasz Mańkowski pisze:wolę wydać te trzy dychy raz na dwa miesiące, kupując gazetę w której mam ciekawe modele i dobre fotki niż 17 zł za "mydło i powidło".
tomek, tak sie skłąda, ze mam doskonałe porównanie steela i sm, bo jedno i drugie dostaje regularnie. sory, nie dowiedziesz, ze jakosc zdjec, zajebistosc modeli czy szata graficzna jednego góruje nad drugim. tyle ze ty pancerniak jestes, wiec ciebie pancerka interesuje. innymi słowy, wolisz steelmastera, bo tam nie ma samolotów.
swoją droga, pewnie wyjebanie lotnictwa z supermodelu, czy raczej zrobienia tej gazety wyłącznie 'pancerniackiej' zrobiło by dobrze tytułowi. bo z samolotami jest notoryczne szycie.
aha, co do wspólpracowników.. rzecz w tym, ze w druku widzisz prace tych, którzy są solidni. i dostarczają opracowany materiał. wielu, których wymieniłes, nie ma nie dlatego, ze nie zostali zaproszeni, ale dlatego, ze nie dostarczyli gotowego produktu.
TGMJ pisze:O tak Model Redukcyjny to była wypasiona gazeta - przy reszcie tamtego rynku gazetowego to jak Bentley przy maluchach.
racja.. sęk w tym, ze bentleje sprzefają sie w pojedynczych egzemplażach, a maluchy w dzisiątkach tysiecy. dlatego model redukcyjny 'był'..