Strona 5 z 26

Re: Czołki Srołki 1:72

: pn 27 sie 2018, 00:42
autor: Szydercza Gała
No a przy okazji... HOCZKIS i to nie byle jaki, ale ten z najpotężniejszym działem. Z tym działem mocOM może równać się ino Gwiazda Śmierci, a i to tylko w sprzyjających okolicznościach ( w sensie z przyłożenia ) :lol: :lol:

Obrazek

Obrazek

Re: Czołki Srołki 1:72

: pn 27 sie 2018, 08:13
autor: bazylms
Coś ty się tak na te francuskie paskudy uwziął?

Re: Czołki Srołki 1:72

: pn 27 sie 2018, 09:24
autor: Szydercza Gała
Bo sOM zajebiste.

Re: Czołki Srołki 1:72

: pn 27 sie 2018, 11:01
autor: bohdan
takiemu by się przydał misio z pelerynką do towarzystwa

Re: Czołki Srołki 1:72

: pn 27 sie 2018, 21:25
autor: Szydercza Gała
Coś się wymyśli, specjalnie dla Ciebie Bohdanie. :D

Re: Czołki Srołki 1:72

: pn 03 wrz 2018, 23:56
autor: Szydercza Gała
Hoczkis się hoczkisuje, tera pójdzie do boju Hataka...

Obrazek

Nie ulepiłem jeszcze misia w pelerynce, ale nie porzuciłem tego projektu Bohdanie :D

Re: Czołki Srołki 1:72

: czw 06 wrz 2018, 19:36
autor: bazylms
Zlep tanka w 1/35 bo te piŃć czYNści na kSZyż to żadne wyzwanie.

Re: Czołki Srołki 1:72

: pt 07 wrz 2018, 00:55
autor: Szydercza Gała
Krzysiu, od wyzwań to sOM statki, te popierduchy to czysta frajda, małe szybkie i zabawne. Mój chński przyjaciel z Chin przysłał mnie kolejne Fcielenie krUla człgUF WIELKIEGO HOCZKISA, oraz kuzyna jego Renaulta (koniecznie CZeba czytać fonetycznie, w końcu w POLSCE jesteście kurwa)

Obrazek

No i w piasku siem pobawiłem trochę. W gołej bazie wyglądał jakbym go umył znowu do gołego plastiku, ale po pierwszym hajlajcie zaczyna nabierać kształtu

Obrazek

Obrazek

To moje pierwsze mizianki z Pomarańczową Hataką. Ogólnie jest spoko, nie muszę CIOCI IWATY przetykać co 30 sekund, ładnie kryje przy 6:1 już można coś pocieniować, alles git. Jest jedno ALE. One nie są matowe, tylko taki bardziej półmat i trudno mi malować na odbłysk, jak zawsze, bo go kurwa nie widzę :lol: Wyjaśniam: nie wiem jak WY ale ja przy cieniowaniu do tej pory nie kierowałem się narastającym gradientem koloru, bo przy mieszankach valejowego błota w stylu 10:1 go po prostu nie widać po jednym przejściu. Dlatego ustawiałem sobie malowany obiekt pod odpowiednim kątem do źródła światłą i kontrolowałem malowanie właśnie po odblasku, świeżo natryśnięta farba się świeci jak polakierowana, a ta co już przeschła nie. Z HatakOM się tak nie da, a przynajmniej jest trudno. Muszę sie nauczyć śledzić przyrost koloru po samym kolorze :lol: :lol:
A tak swoją drogą to czym czyścicie Fukawę po malowaniu nimi? Trochę mi szkoda tego ich rozcieńczalnika, dostałem tylko 100ml butelkę.....

Re: Czołki Srołki 1:72

: pt 07 wrz 2018, 08:51
autor: Spotter
Szydercza Gała pisze:nie wiem jak WY ale ja przy cieniowaniu do tej pory nie kierowałem się narastającym gradientem koloru, bo przy mieszankach valejowego błota w stylu 10:1 go po prostu nie widać po jednym przejściu. Dlatego ustawiałem sobie malowany obiekt pod odpowiednim kątem do źródła światłą i kontrolowałem malowanie właśnie po odblasku, świeżo natryśnięta farba się świeci jak polakierowana, a ta co już przeschła nie.
No ja robię dokładnie tak samo. Zwłaszcza przy malowaniu wężyków kamuflażowych. Czyli Hataka jest be i nie będę jej tykał.

Re: Czołki Srołki 1:72

: pt 07 wrz 2018, 10:51
autor: bohdan
Hataka nie jest be. To że świeci przy malowaniu może przeszkadzać ale ma też zalety. Nawet Gała się kiedyś o tym przekona