Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malowanie

Niegroźnie
Slash

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Slash »

tankmania pisze: Tak dokładnie. Sądzę, że chciałeś zadrwić z Mecenasa, że nie robiąc modeli śmie dyskutować o ich robieniu. Mało tego, ja wiem, że Ty wiesz, że ja wiem, że Ty wiesz.
Tankmania, cobyś nie miał wątpliwości, że do Ciebie piszę ;)
Sądź sobie, aż Ci się znudzi i będziesz musiał odpocząć. A z taką nadwiedzą zgłoś się do jakiś służb, chętnie się dowiedzą kto oszczędza na świadczeniach pieniężnych wobec państwa.
tankmania pisze: Czytasz wszystko i to widać więc wiesz o tym. Cytując i pytając nigdy nie używasz nicka pytanego. I to ja decyduję kiedy i czyim adwokatem chcę być bo tu nie jest PWM, a ja nie jestem ułożonym i przez wszystkich kochanym adminkiem tylko zwykłym userkiem który nerwowo reaguje na cajmerskie zagrywki.
Wszystko to ja mogę co najwyżej przerolkować bo na niektóre elaboraty zwyczajnie dupogodzin szkoda. Jakieś tam administratorskie sprawdzadła tego mogą Ci nie powiedzieć już raczej. W sumie to pierdoli mnie jaką wizję admina przyjąłeś ;)
I tak każda będzie idealniejsza od innej. W łagodzenie spięć których nie było na PWMie też się bawili i bawić będą co sam z resztą tu piętnowałeś.

Kolekcjonera kojarzę z PWMu, a po ostatnim Bytomiu chyba nawet z twarzy. Wcześniej byłem pewien, że jakieś spitki albo P-40 pokazywał na PWMie, ale mogło mi się zdawać. Natomiast jak się bawimy w co kto uważa, ale nie napisze to obstawiam, że tak aktywnie zająłeś się mną, bo pytanie postawione przez Kolekcjonera na początku popierało Waszą antyziobrową antifę.
Awatar użytkownika
KFS-miniatures
Posty: 6382
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
Kontakt:

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: KFS-miniatures »

Jaho63 pisze:Ty Kamil nie rozumiesz jednej rzeczy. Nie każdy ma taki sam cel w modelarstwie.
no to musze ci przyznać, ze mnie zatkało.
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: tankmania »

Jaho63 pisze: Mówicie, że Ziobry są nawiedzeni, ale WY jesteście tacy sami!!!!!!!!!!!
"Nie rób modelu porządnie, bo go potem spierdolisz malowaniem" - i chuj!!!!!!! To spierdole!
Janusz, znowu zmieniasz znaczenie tego co ludzie piszą. Ty ciągle dorabiasz jakieś ukryte wnioski do słów które czytasz. Notorycznie konfabulujesz i dodajesz własną interpretację z kosmosu. Albo jesteś kobietą, albo masz jakieś fobie.

Pokaż mi z których słów wynika ten tryb rozkazujący którego użyłeś w cytacie. Ten wniosek, że ktoś narzuca żeby inny ktoś tak nie robił.
Panzer
Posty: 1022
Rejestracja: pn 25 cze 2012, 10:44

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Panzer »

Jaho63 pisze:Miałem się nie odzywać, żeby na adwokata diabła nie wyjść. Ale kuźwa, fandzolicie jakby rzeczywiście chodziło o sabat czarownic. Ja tam jakiś czas byłem, nikt mi niczego nie narzucał, nie musiałem zmieniać orientacji seksualnych ani żadnych innych.
Ty Kamil nie rozumiesz jednej rzeczy. Nie każdy ma taki sam cel w modelarstwie. Już nie wyrzucając celów zarobkowych. Ale nawet taki ja! Owszem podobają mi się bardzo Twoje modele czy nie wspominając Arkadego, i chciałbym żeby moje też takie były, ale jeśli nie TO CHUJ Z TYM. I tak miałem uciechę jak go sobie budowałem.
I tu leży pies pogrzebany. Bo nam to na chuju zwisa i powiewa, ale np. Ryszardowi Łydce już nie. Bo dla niego takie podejście oznacza, że jesteś dupa a nie modelarz. Jesteś "Jacuś", bo miałeś uciechę jak go sobie budowałeś i zbudowałeś tak jak chciałeś, a nie tak jak kurwa się powinno!
Komentarze na polskich forach dyskusyjnych? Tak ja to widzę:
Obrazek
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: tankmania »

Slash pisze: W łagodzenie spięć których nie było na PWMie też się bawili i bawić będą co sam z resztą tu piętnowałeś.
I nadal piętnuję, tak jak wprowadzanie podziałów. A spięcia sam często podwyższam żeby tego drugiego nie było.

Tak jak sobie tam patrzyli przez różowe okularki na szyderstwa i wprowadzanie lepszych i gorszych, tak każdy kto tutaj będzie w ten sposób szukał chuja do dupy, będzie srał całymi ziemniakami. Z pozycji usera nie admina i dla mnie EOT w tym temacie.
Jaho63

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Jaho63 »

Panzer pisze:I tu leży pies pogrzebany. Bo nam to na chuju zwisa i powiewa, ale np. Ryszardowi Łydce już nie. Bo dla niego takie podejście oznacza, że jesteś dupa a nie modelarz. Jesteś "Jacuś", bo miałeś uciechę jak go sobie budowałeś i zbudowałeś tak jak chciałeś, a nie tak jak kurwa się powinno!
No a co powiesz na to. Że od Jacusia nie usłyszałem nic na temat tego co powinienem, choć to, dlaczego sam robi co robi to owszem? To już prędzej tutaj (Tank, proszę Cię nie próbuj politycznej rozmowy ze mną) pisano, że po co robić model porządnie (bo oczywiście chuj nas obchodzi, że kogoś to bawi, że czasem wręcz szuka trudnych tematów), bo potem malowaniem wszystko spieprzy.
W ogóle to Maciek tym razem sedno złapał. Każdy robi co mu najlepiej wychodzi, do czego ma zdolności i z czego ma satysfakcję. A same modele im lepsze tym lepsze. Wielka filozofia.
Marek Naja
Posty: 136
Rejestracja: pn 30 lip 2012, 20:50

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Marek Naja »

KFS-miniatures pisze:a ilu jest takich, co malowac będą potrafili od razu, bez ćwieczenia, malowania wielu modeli, prób i błędów?
zbudowawszy cztery modele w zyciu cięzko miec wprawę..
A no właśnie. Pieczołowicie zdetalowane wnętrze, które wygląda po prostu ciulowo i bezpłciowo, bo autor nie potrafi, nie chce z przekonania, wykonać parę prostych zabiegów malarskich, które z takiego wnętrza zrobiłoby perełkę. Najbardziej w tym płomiennym artykuliku rozczuliło mnie natomiast naukowe podejście do modelarstwa. Z planem - konspektem budowy, zapewne ujętym w jakiś harmonogram, punkty i podpunkty. Kto wie czy sporządzenie takie planu nie jest takie męczące i spełniające, że samą budowę modelu można już sobie odpuścić? Jeśli kiedyś miałbym dojść do takiego poziomu zboczenia, to będę wiedział, że jest to właśnie ostatni sygnał ostrzegający, że trzeba z modelarstwem kończyć, a zająć się np. strzyżeniem żywopłotów w kształtne figury cycatych bab... Jak ja, kiedy muszę przygotować sobie kolor z mieszania kilku farb, to zapominam proporcji już na drugi dzień. Po paru dniach przerwy robię sobie nową mieszankę, może taką samą, może tylko podobną, a kij z tym :lol:
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: tankmania »

Jaho63 pisze:To już prędzej tutaj (Tank, proszę Cię nie próbuj politycznej rozmowy ze mną) pisano, że po co robić model porządnie (bo oczywiście chuj nas obchodzi, że kogoś to bawi, że czasem wręcz szuka trudnych tematów), bo potem malowaniem wszystko spieprzy.
Ogólnie, czy w odniesieniu? To jest właśnie konfabulacja i sto razy Ci to pisałem, a Ty stopierwszy raz swoje.

Jeżeli ktoś maluje kratki, kafelki, cipki w kwiatki, a drugi z tego szydzi, to ja szydzę z jego wypocin na poziomie przedszkolaka. Nikogo więcej nie ruszam i nikomu nic nie narzucam.

Wyjebałem Ci to na tłusto, żebyś mi za trzy dni od nowa nie wymyślał jak to tutaj napierdalamy się z detalistów!
Panzer
Posty: 1022
Rejestracja: pn 25 cze 2012, 10:44

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Panzer »

Jaho63 pisze:No a co powiesz na to. Że od Jacusia nie usłyszałem nic na temat tego co powinienem, choć to, dlaczego sam robi co robi to owszem?
Ale to Ty jesteś Jacuś :) Słyszysz coś od siebie? To do którego z Was teraz mówię? :) A tak na serio to jeżeli "nie słyszysz" tego w tych wszystkich artykułach to znaczy, że masz bardzo wybiórczą percepcję. A problem ze spieprzonym malowaniem nie polega na tym, że my mówimy, że on spieprzy i mu kołki za to strugamy na głowie. Chodzi o to, że on to spieprzenie będzie utrwalał jako kanon, a każde malowanie piękne i wykonane na najwyższym poziomie jako spieprzone właśnie uważał. I taka jego wola i niech mu tak będzie. Tylko niech nie pierdzieli na łamach i w necie, że Ci co mają wizję inną to łachudry są, swołocz, frajdolarstwo, wyrobnicy, automaty do kawy, lenie, niechluje, debile manipulowani przez Tamiyę, sztampownicy... Te wszystkie określenia są też o Tobie, wiesz Jacuśu. ¿me entiendes?
Komentarze na polskich forach dyskusyjnych? Tak ja to widzę:
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Niskie stężenie”