Strona 5 z 17
Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32
: wt 14 sie 2012, 23:27
autor: tankmania
JBZ pisze:Obiecane porównanie pokryw komór działek Barracudy i zestawowej Tamiyi.
Czy jest różnica z wyjątkiem długości? Bo jeżeli nie to, czy zakładając Barracudę z dobrą długością nie zmieniło się odniesienie do linii podziału? Czyli czy naprawiając błąd nie tworzy się inny obok?
Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32
: wt 14 sie 2012, 23:40
autor: JBZ
Tamiya ma bardziej kanciasty kształt w cz. przed. Brakujący 1 mm w długości Barrcady to chyba niezamierzona wada. Za mało na doklejenie paska plastiku przez co wymaga zalania szpachlą z CA, odtworzenia linii podziału i szlifowania tak aby nie uszkodzić nitów.
Tak szczerze, gdybym wiedział że będzie tyle zabawy wkleiłbym zestawowe.
Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32
: ndz 19 sie 2012, 22:01
autor: JBZ
Gratis od Tamiyi. Szew wszystkich szewów.
Korekta wlotu po wycinaniu gór. cz. w sklejonym płacie.

Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32
: ndz 19 sie 2012, 22:04
autor: timi
hehe szew jest mistrzowski...
Coby nie mówić szkło krysztal
Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32
: ndz 19 sie 2012, 23:14
autor: JBZ
Kryształ a trzeba będzie szlifować.
Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32
: ndz 19 sie 2012, 23:14
autor: Seb
I co się z takim szefem robi ?
Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32
: ndz 19 sie 2012, 23:16
autor: JBZ
Na gładko
Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32
: ndz 19 sie 2012, 23:27
autor: KFS-miniatures
sie poleruje, jak lakier na modelu samochodu cywilnego
Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32
: ndz 19 sie 2012, 23:31
autor: JBZ
KFS-miniatures pisze:sie poleruje, jak lakier na modelu samochodu cywilnego
Jakieś środki mądrzejsze od pasty do zębów?
Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32
: ndz 19 sie 2012, 23:33
autor: KFS-miniatures
owszem. przy czym drogie. po pierwsze komplet past tamiyowskich, trzy gradacje, a przynajmniej fine i finish. wczesniej przydatne polerki gunze.
ale mozna pastą do zębów. wiecej roboty, efekt finalny identyczny. ponoć na finalne gładzenie przydaje sie popiól ze szluga. nie próboałem. nie wiem, czy nie legenda miejska, ale o technice słyszałem od modelarzy redykcyjnych a nie od frajdolarzy