Strona 5 z 7
Re: Walentyna na reanimacji, Miniart 1/35
: czw 17 lut 2022, 17:18
autor: Kamil K
Re: Walentyna na reanimacji, Miniart 1/35
: pt 18 lut 2022, 16:14
autor: Szydercza Gała
Wszystko mi się kończy, muszę zamówić trochę śmiecia. Kamil którą konkretnie pastę AMMO polecasz?
Re: Walentyna na reanimacji, Miniart 1/35
: pt 18 lut 2022, 16:32
autor: Kamil K
W sumie dla mnie to objętne bo i tak je maluje - żadna mi się nie podoba "goła".
Mam chyba turned earth i jakąś jeszcze, która chyba w założeniu miała być matowa. Nie jest - ani jedna, ani druga.
Pod względem faktury/tekstury nie bardzo widzę, żeby się specjalnie różniły. Także ciężko mi powiedzieć, ale będę może dziś na warsztacie to rzucę na nie jeszcze okiem i dam znać.
Re: Walentyna na reanimacji, Miniart 1/35
: pt 18 lut 2022, 16:41
autor: Szydercza Gała
O konsystencję i teksturę mi właśnie chodzi, kolor rzecz nabyta, przy czym chyba jaśniejsza lepsza, bo łatwiej zamalować jej prawdziwy kolor nie?
Re: Walentyna na reanimacji, Miniart 1/35
: pt 18 lut 2022, 23:10
autor: Kamil K
Zdecydowanie, także turned earth zdecydowanie nie - po zaschnięciu ma kolor ciemnej kupy niemowlaka. I błyszczy się jak psu jajca.
Ta druga to light earth ground - Wygląda tak jak na fotkach na walentynie, dość łatwo to pomalować, a faktura też jak widać. Myślę, że może być.

Re: Walentyna na reanimacji, Miniart 1/35
: sob 19 lut 2022, 00:40
autor: Szydercza Gała
Akurat tej light earth nie było, więc wziąłem turned earth

Zawsze lepsza od dark mud

Muszę przemalowac całkiem te mojegąski, więc może najpierw nawale sobie błotka, a potem wszystko walne na szaro....
Re: Walentyna na reanimacji, Miniart 1/35
: sob 19 lut 2022, 16:52
autor: Kamil K
Jak będzie dużo błota to nawet nie wiem czy jest sens lecieć szarym, czy nie lepiej od razu wyjść od koloru błota, a potem ew. przetrzeć ołówkiem wystające miejsca?
A co do Walentyny...
Lepiej nie będzie.
Prace przy modelu już prawie zakończone. Jeszcze tylko trawki na układzie jezdnym zgram z kolorem błotka, poza tym jakieś minimalne popraweczki.
Wszedł "brud 3D" i takie ostateczne zabrudzenia, mokre/tłuste/etc.
Odkryłem jak fajnie ze sznurka jutowego robi się zaschniętą trawkę i nie mogłem się powstrzymać. Nieco mnie poniosło w obsypywaniu tym model, więc kilka ździebełek pewnie ujmę. Niemniej jestem w miarę zadowolony z efektu.
Zaczynam strugać podstawkę.
Re: Walentyna na reanimacji, Miniart 1/35
: sob 19 lut 2022, 18:24
autor: Spotter
Tak, z trawą znacząco przesadziłeś. I dla mnie jest trochę toporna, za duża, za gruba.
Re: Walentyna na reanimacji, Miniart 1/35
: sob 19 lut 2022, 19:02
autor: Szydercza Gała
A brud 3D, na przykład wokół włazu dowUCCy na weży z czego? Znowu pasta, czy jakieś pigmenty mieszane z emaliami?
Re: Walentyna na reanimacji, Miniart 1/35
: sob 19 lut 2022, 20:30
autor: Kamil K
Hm, o cieńsza już będzie trudno, bo ten sznureczek jest delikatniejszy od trawek-posypek dla modelarzy. Ale posłucham się i odejmę jej nieco.
Brud 3d to ziemia z pola teścia.

podbarwiona delikatnie emaliami tymi samymi co cały czolk.
Tam gdzie mokre to engine grease Abteilunga.