Gregory shipyard
Moderator: grzegorz75
Re: Gregory shipyard
Hehehe. Niezle Tanku. Rozbawiles mnie.

Re: Gregory shipyard
Super to wygląda.
Pokazywałeś pewnie na PWMie czy innym Modelworku, a tam raczej nie zaglądam.
Pokazywałeś pewnie na PWMie czy innym Modelworku, a tam raczej nie zaglądam.
Dla pozostałych, gotowych uwierzyć na słowo, mam dobrą wiadomość – tak malować modele potrafi naprawdę niewielu. Zła wiadomość polega na tym, że stale komuś nowemu udaje się doszlusować do niewątpliwie elitarnej grupy prawdziwych artystów modelarzy.
Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem
Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem
Re: Gregory shipyard
Kuźwa jak Wy te cuda z polisterynu strugacie?
Też chcę tak umieć! Grzegorz naucz mnie 
- grzegorz75
- Posty: 1119
- Rejestracja: pt 04 sty 2013, 21:54
Re: Gregory shipyard
Dzięki , dzięki
.
Wystrugałem taką skrzynkę , wygląda jak na gazety i listy . Polistyren , kawalątek drutu , blaszki miedzianej i trawiony skrawek od abera .

I tu będzie :

Wystrugałem taką skrzynkę , wygląda jak na gazety i listy . Polistyren , kawalątek drutu , blaszki miedzianej i trawiony skrawek od abera .

I tu będzie :

Re: Gregory shipyard
Detale to ja lubie. Oby czesciej.
Re: Gregory shipyard
Skrzynka wniosków i zażaleń 
Komentarze na polskich forach dyskusyjnych? Tak ja to widzę:


- grzegorz75
- Posty: 1119
- Rejestracja: pt 04 sty 2013, 21:54
Re: Gregory shipyard
Dziś postanowiłem w ramach odpoczynku od choroby trzasnąć jakiś detal. Padło na wskaźnik ciśnienia w magistrali gaśniczej. Zamiast zrobić w dziesięć minut z plastiku , postanowiłem zrobić z blaszki , bo koniecznie zamarzyłem sobie , żeby ten detal potem dolutować też do mosiężnego stojaka armatki . I tak zleciał prawie cały dzień nad jedną małą gównianą blaszką .
A wiec wyciąłem sobie nożyczkami z blaszki paski :

Tymi samymi nożyczkami wycinałem dalej i zagiąłem blaszkę , oczywiście było kilka egzemplarzy , bo za pierwszym nie wyszło

Z paseczka zrobiłem daszek i postanowiłem go także lutować , no i tu mi się "zeszło" , żeby tego dokonać

Po "jakimś" czasie tryumfalnie dolutowałem osłonkę do nogi taboretu , przykleiłem imitację wskaźnika zrobioną z krążków polistyrenu i przewód do czujnika ciśnienia , który będzie umieszczony w rurze doprowadzającej wodę do armatki . I tu moja prośba , jak by kto miał z jakiś resztek śmieci kalek po samolotach /autach czy czegokolwiek kalkę jakiegoś przyrządu z kokpitu , czyli wskazówka i jakieś wyskalowane kreski . Średnica takiej kalki co potrzebuje to około 3 do 4 mm .
Mam też gotowe podesty do armatek .

Nie wiem czy blaszka w początkowej fazie nie wyglądała tak , jaką wyciął Duńczyk do zablokowania alarmu w banku Kramera
-
Robert O.
Re: Gregory shipyard
Cos tak jak bygrzegorz75 pisze:
Nie wiem czy blaszka w początkowej fazie nie wyglądała tak , jaką wyciął Duńczyk do zablokowania alarmu w banku Kramera
Re: Gregory shipyard
Przepraszam ale ja mam "dużego"tankmania pisze:O! Arkady.grzegorz75 pisze:![]()
Zachodzę w głowę do czego taka skrzynka może służyć i mam zagwozdkę... Fireplan musi być w wodoszczelnej tubie więc odpada, jakieś elektryczne przełączniki też, pozostają jakieś hydrauliczne wajchy jedynie ale w tym miejscu? Grzesiu oświeć mnie bo nie zasnę kurna...Panzer pisze:Skrzynka wniosków i zażaleń

