Strona 46 z 62
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
: sob 01 wrz 2012, 14:01
autor: Bercik
Janusz, oczywiście, że możesz mieć inne zdanie. Pisałem o tym wyżej, ja mam takie, ktoś ma inne, przekonywanie jednych do racji drugich budzi konflikt i agresję w sytuacji, gdy OBIEKTYWNIE nie ma argumentu, który potwierdzi, że to ja mam rację, a nie Ty. I ja tego robić nie będę. Dlatego staram się pisać, że JA uważam, że MOIM zdaniem, zamiast, że WSZYSCY tak robią. Przekonywać natomiast będę do tego, że innych nie powinno to boleć i nie powinni z tego szydzić.
Grzegorz:
- pisałem wyżej... Nawet, jeśli nikogo do niczego nie nakłaniasz, to narażasz się na agresję, bo mówisz coś, co się innym nie podoba, z czym się nie zgadzają. Ja Cię ani nie pochwalam, ani nie krytykuję, widzę natomiast mechanizm i związek przyczynowo-skutkowy: Kij w mrowisko - atak. Znasz przecież ten mechanizm. Pytaniem otwartym zostają pobudki.
- odnośnie przekonywania Andrzeja do czegokolwiek - nie o to mi chodziło, nie mówię, że przekonujesz. Mówię, że jeśli próbowałbyś, to mechanizm myślę, że byłby podobny. Na początku argumenty, ale za 10 razem mogłyby komuś puścić nerwy. Napisałem wyraźnie, że dopóki każdy ma swoje poglądy ale innych zostawia w spokoju, jest git. Ja nie wartościuję, że któryś jest słuszniejszy. Daję zatem prawo MR do organizowania się tak, jak chcą. ALE w takim wypadku także SF ma takie prawo.
- wspólny punkt widzenia - no a nie jest tak? Ludzie skupiają się wokół czegoś, z czym sympatyzują. Czy to jest hobby, czy polityka, czy praca, to będą bronić się podobnie...
Dobra Panowie, miło się gawędziło, ale wzywają bardziej przyziemne obowiązki!
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
: sob 01 wrz 2012, 14:05
autor: Grzegorz2107
Arkady72 pisze:Arkady dostał wiadomość na PW. Może ją upublicznić, nie mam akurat nic przeciw temu. Ja mu tam udowodniłem, że jego dowód jest błędny.

tym razem rozbawiłeś mnie Grzegorzu!
Widzę, że niestety kompletnie nic nie zrozumiałeś co w prosty sposób Ci napisałem a co gorsza roisz sobie, że coś mi udowodniłeś

. Jeśli już, to utwierdziłeś jedynie siebie w jakimś przekonaniu
!
Udowodniłem Ci, że posądzanie mnie o kłamstwo nie było uzasadnione. Nic więcej.
Nie oczekuję, że zrozumiesz, że zarzuty kłamstwa to poważne dla mnie sprawy są.
Była jedna dyskusja, Twoje pytania i moje odpowiedzi. I dyskusja w Twoim wątku z innym forumowiczem. Jeśli to ma być przykład tego czepialstwa i przemocy psychicznej na frajdolarzach, to musisz być bardziej delikatny niż myślałem.
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
: sob 01 wrz 2012, 14:20
autor: tankmania
Jaho63 pisze:Tank. Ty rób swoje.
Tylko po jakiego chuja deklarowałeś, że tutaj wszyscy mogą wyrażać swoje, że nikt nie będzie niczego narzucał jak MR?
To znaczy, że nie mogę mieć swojego zdania?
A każdemu muszę klaskać? Tak Kamil, zajebiste masz zdanie, o Grzegorz... jeszcze lepsze, no a Jahooooooo, to przechuj wśród zdań!
Ty w ogóle słyszysz to co mówisz, czy dopiero za tydzień zrozumiesz jak się to od Beskidów odbije?
Ochłoń stary i nie rób scen, bo histeryzujesz jak stara panna.
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
: sob 01 wrz 2012, 14:28
autor: Jaho63
tankmania pisze:Ochłoń stary i nie rób scen, bo histeryzujesz jak stara panna.
Ahhh, czyli jest OK? Normalka:
tankmania pisze:że jesteś dwulicowym leszczem
tankmania pisze:nie będzie z kurwy żony
I te o mojej pracy na dole, i te co już wyedytowałeś o wielbłądzie?
Czyli takie około modelarskie tematy po prostu?
Grzegorz mam nadzieję, że przynajmniej Ty nie sądzisz, że ja staję w Twojej obronie? Bo w sumie wali mnie to, a przynajmniej nie czuję się upoważniony do oceny podstaw Waszego konfliktu. Bronię tylko tego co piszesz.
Tzn. broniłem. Bo mam do już w dupie.
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
: sob 01 wrz 2012, 14:30
autor: spiton
Moja żona podsuwa taki pomysł, ze byłoby zabawnie, gdyby przy okazji festiwali modelarskich organizować ustawki.
"malarze" kontra " detaliści", "czyściochy" kontra "brudasy" itp.
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
: sob 01 wrz 2012, 14:32
autor: Jaho63
A Ty to wszystko żonie pokazujesz???
Źle robisz Spiton, źle. Jak do żonki dotrze jakie faceci to są pizdy, możesz mieć trudniej.

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
: sob 01 wrz 2012, 14:33
autor: tankmania
Jaho63 pisze:tankmania pisze:Ochłoń stary i nie rób scen, bo histeryzujesz jak stara panna.
Ahhh, czyli jest OK? Normalka:
tankmania pisze:że jesteś dwulicowym leszczem
tankmania pisze:nie będzie z kurwy żony
I te o mojej pracy na dole, i te co już wyedytowałeś o wielbłądzie?
Czyli takie około modelarskie tematy po prostu?
A okołojakim była Twoja sugestia, że mam ochotę banować?
Ty to jesteś taka najświętrza z krów? U wszystkich widzisz drzazgę tylko u siebie belki nie spostrzegasz? Każdemu łatkę przypniesz, ten taki, ten prostak, ten oszołom...
Stań przed lustrem czasem i się zastanów... człowieku idealny...
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
: sob 01 wrz 2012, 14:35
autor: spiton
Jaho63 pisze:A Ty to wszystko żonie pokazujesz???
Źle robisz Spiton, źle. Jak do żonki dotrze jakie faceci to są pizdy, możesz mieć trudniej.

Nie pokazuje. Streszczam tylko ,-))
Czytam ostatnio Filipa Zimbardo "Efekt Lucyfera". I to jest o tym, że banować mają ochotę ci co mają taką możliwość, a nie ci co są chujami od urodzenia.
I dlatego podoba mi się formuła tego forum, ze tu nie można banować.
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
: sob 01 wrz 2012, 14:36
autor: Jaho63
tankmania pisze:człowieku idealny...
Co ty zaś pierdolisz? Ja????
No, ale skoro nawet gdyby poważnie napisana przez mnie szpilka w postaci skłonności do PWM-owego nieobiektywizmu, jest Twoim zdaniem porównbywalna do tekstów o leszczu czy kurwach to OK. Zrozumiałem.
Zabolało?
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
: sob 01 wrz 2012, 14:44
autor: tankmania
Jaho63 pisze:
Zabolało?
Dlatego napisałem o dwulicowym leszczu... gdyby to napisał Grzegorz to by nie bolało. Więcej nie zaboli, ja się uczę na błędach, szczególnie jeżeli chodzi o ludzi...