Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malowanie

Niegroźnie
Jaho63

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Jaho63 »

Czyli mam rozumieć. Przedtem się dogadywaliśmy, śmiali, wszytko OK. Ale przyszedł Grzegorz, a ja nie dołożyłem swojego kopa, ba, nawet ośmieliłem się zgodzić z tym co pisał odnośnie demonizowania pierdół. I dlatego dwulicowy leszcz??? Achaaaaaaaa. OK. Coraz więcej rozumiem.
Tanku. Po tym co Ty mi napisałeś. Po tym co ja odpowiedziałem, nie da się już udawać że wszystko jest OK. Ale wbij sobie do głowy jedno. Mnie głęboko pierdoli kto z kim trzyma. Kto z kim się poszarpał.
Niezależnie czy to będzie AZ, Ty, Kamil, Spiton, Grzegorz2107 czy Jakub P. Jak napisze/powie coś z czym się zgadzam, to się z tym zgodzę. Jak będzie pierdolił bzdury, to napiszę, że pierdoli. I to jest cała moja filozofia. Ale rozumiem to, że może być niezrozumiała.
Ostatnio zmieniony sob 01 wrz 2012, 14:52 przez Jaho63, łącznie zmieniany 2 razy.
Grzegorz2107

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Grzegorz2107 »

Bercik pisze: Grzegorz:
- pisałem wyżej... Nawet, jeśli nikogo do niczego nie nakłaniasz, to narażasz się na agresję,
Daję też innym możliwość wykształcenia cywilizowanych reakcji na dysonans poznawczy. I zwalczenia stadnych instynktów. :D
Prędzej czy później dojrzeją do prawidłowych ocen. Nie w budowaniu modeli, a w podstawowej kwestii netetykiety choćby.

. Mówię, że jeśli próbowałbyś, to mechanizm myślę, że byłby podobny. Na początku argumenty, ale za 10 razem mogłyby komuś puścić nerwy.
Myślisz, ale marne szanse na sprawdzenie. Na kartonworku, PWM, czy gdziekolwiek indziej w publicznym miejscu, nie oczekiwałbym od AZ takiego zachowania jak wsród fanów artystycznego malowania. Ja sam krytykowałem jego Lancastera w swoim czasie i ...żyję.
Napisałem wyraźnie, że dopóki każdy ma swoje poglądy ale innych zostawia w spokoju, jest git. Ja nie wartościuję, że któryś jest słuszniejszy. Daję zatem prawo MR do organizowania się tak, jak chcą. ALE w takim wypadku także SF ma takie prawo.
SF to chyba najbardziej jednak cierpi na syndrom oblężonej twierdzy, bo nikt, zupełnie nikt nie atakuje niczyjego prawa do robienia swoich modeli.
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: tankmania »

Jaho63 pisze:Czyli mam rozumieć.
I pingpong od nowa. To już chyba ósme okrążenie... niedługo sam się zdublujesz w tym wyścigu "rozumienia".
Jaho63

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Jaho63 »

A, no tak. Masz recht.
Grzegorz2107

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Grzegorz2107 »

Jaho63 pisze: Niezależnie czy to będzie AZ, Ty, Kamil, Spiton, Grzegorz2107 czy Jakub P. Jak napisze/powie coś z czym się zgadzam, to się z tym zgodzę. Jak będzie pierdolił bzdury, to napiszę, że pierdoli. I to jest cała moja filozofia. Ale rozumiem to, że może być niezrozumiała.
To nie tylko typowe dla leszczy, ale jakieś takie prostackie jest. :D
Zgadzać się tak bez patrzenia skąd frajer przychodzi, kto go przysłał i jakie ma intencje? I jak bardzo mu się sztuka preszajdingu podoba.
Jak tyś się Jaho w życiu uchował.
Jaho63

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Jaho63 »

Grzegorz2107 pisze:Jak tyś się Jaho w życiu uchował.
He, he. A wiesz ilu ja miałem wrogów na początku w robocie? Ale, co ciekawe. Na koniec Ci wszyscy narzekający, że u mnie się narobią, nie chcieli pracować na innej zmianie niż ze mną! Również moi zwierzchnicy nie mogli zrozumieć, dlaczego mimo tego, że ja się z ludźmi nie pierdzieliłem, a i tak woleli ze mną pracować. Dochodziło do śmiesznych sytuacji, kiedy chłopy jak dęby, przychodzili pytać na jakiej zmianie będę pracował... bo oni by chcieli... :)
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: tankmania »

Jaho63 pisze:Niezależnie czy to będzie AZ, Ty, Kamil, Spiton, Grzegorz2107 czy Jakub P. Jak napisze/powie coś z czym się zgadzam, to się z tym zgodzę. Jak będzie pierdolił bzdury, to napiszę, że pierdoli. I to jest cała moja filozofia. Ale rozumiem to, że może być niezrozumiała.
Cała Twoja filozofia jest taka, że ponieważ się Tobą nie zgadzam to piszesz:

"Tylko po jakiego chuja deklarowałeś, że tutaj wszyscy mogą wyrażać swoje, że nikt nie będzie niczego narzucał jak MR?"
"A może kusi Cię kłódka? Albo ban dla mnie ?"

Ot i cała filozofia. Nie możesz się pogodzić z tym, że nie możesz nikogo przekonać więc imptujesz ludziom buractwo, chamstwo i inne niskie pobudki które są wyłącznie Twoją projekcją. Taka to filozofia.

A tak w ogóle to twierdzisz, że nikomu swojego zdania nie narzucasz, ale powtarzasz i przedstawiasz niby argumenty od 25 stron. Ile razy mozna przedstawiać swoje zdanie bez zamiaru przekonywania innych? Raz? Dwa? No kurwa, trzy? Ale 350 razy tłuczenie tego samego co ma na celu? Chcesz to powiedzieć 350 osobom każdej z osobna?
A ponieważ jak to ładnie ująłeś "Jak będzie pierdolił bzdury, to napiszę, że pierdoli." to ja Tobie piszę, że pierdolisz bzdury i wyobraź sobie, że nie mam ochoty na bana.
Jaho63

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Jaho63 »

Mieliśmy to już olać?
tankmania pisze:350 razy tłuczenie tego samego co ma na celu
Tak jak wcześniej pisałem. Jak ktoś pierdoli, że czarne jest białe, to nawet 1350 razy zaprzeczę.
tankmania pisze: "Tylko po jakiego chuja deklarowałeś, że tutaj wszyscy mogą wyrażać swoje, że nikt nie będzie niczego narzucał jak MR?"
"A może kusi Cię kłódka? Albo ban dla mnie ?"

Ot i cała filozofia. Nie możesz się pogodzić z tym, że nie możesz nikogo przekonać więc imptujesz ludziom buractwo, chamstwo i inne niskie pobudki które są wyłącznie Twoją projekcją. Taka to filozofia.
No jeżeli moją projekcją było to w związku z czym napisałem o kłódce, czyli:
tankmania pisze:Ja póki co żygam już Twoimi sofizmatami.
To faktycznie musiałbyś najpierw dojść do porozumienia z sobą. Bo piszesz tak, jakbym rozmawiał z dwoma osobami.
Rafał B
Posty: 1718
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 20:13

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Rafał B »

Po ostatniej wypowiedzi Janusza widzę to trochę inaczej.
Kiedyś był kimś, kamandir miał posłuch, lubił trzymać wszystkich krótko, chodzili mu na pasku, nawet "wielkie chłopy jak dęby"... ale się skończyło.
Siedzi teraz na emeryturze, wielu nie tylko go nie słucha, nie chce go słuchać ale i wręcz nie traktuje poważnie, zatem frustracja narasta, bo brakuje mu tego, co się już nie wróci.
...ot taka szara emerytalna rzeczywistość.
Możesz się z tym Janusz nie zgodzić, zezwalam :D
Jaho63

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Jaho63 »

marder pisze:Możesz się z tym Janusz nie zgodzić, zezwalam
Dzięki, dzieki. Tyle, że pierdolnąłeś się kilkakrotnie.
Raz, że nie siedzę na emeryturze. Dwa nikt u mnie nie chodził na pasku. Kompletnie nie czujesz bazy o czym pisałem. Ale spoko. To właśnie jest ta różnica, o której pisałem.
Ostatnio zmieniony sob 01 wrz 2012, 15:58 przez Jaho63, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Niskie stężenie”