Strona 6 z 7
Re: Heinkell
: pn 17 wrz 2012, 11:29
autor: Robert P
Marek Naja pisze:to co mnie najbardziej interesowało czyli nitowanie
Właśnie o to najbardziej mi chodzi
Marek Naja pisze:Wrzuciłem to sobie do autocada, wydrukowałem w odpowiedniej skali i daje radę z tego działać
A w jakiej skali robisz swojego He?
Re: Heinkell
: pn 17 wrz 2012, 11:52
autor: Marek Naja
W 1/32, a nitowanie znalazłem w sieci takie:

Re: Heinkell
: pn 17 wrz 2012, 12:12
autor: Robert P
Marek Naja pisze:W 1/32
A przypadkiem nie wiesz, z jakiej to literatury zapodane było?
Re: Heinkell
: pn 17 wrz 2012, 12:24
autor: Marek Naja
Niestety nie, ale jak widać z jakiejś rosyjskojęzycznej

Re: Heinkell
: pn 17 wrz 2012, 12:30
autor: tankmania
Po stylu rysunku wygląda to na Modelist Konstruktor.
Porównywałeś coś ze zdjęciami czy zaufałeś w ciemno?
Re: Heinkell
: pn 17 wrz 2012, 13:09
autor: Marek Naja
Niestety dobrych zdjęć płata nie mam więc ciężko było mi porównać. Natomiast linie podziału zgadzają się z innymi publikacjami, za to nie zgadzają się z Revellem (ze wszystkim)

Samego kadłuba, to mam niezle zdjęcia restaurowanych heinkli, gdzie widać prawie każdy nit czy zapinki, jak je tam zwał ale do tego jeszcze nie doszedłem.
Re: Heinkell
: pn 17 wrz 2012, 13:20
autor: tankmania
Marek Naja pisze: Natomiast linie podziału zgadzają się z innymi publikacjami, za to nie zgadzają się z Revellem (ze wszystkim)

Czyli standardzik.

Re: Heinkell
: pn 17 wrz 2012, 13:32
autor: Marek Naja
Wiesz, ja nie jestem z tych co mierzą nity ale skoro mogę obecnie jedynie coś CA zalać i popiłować, to tych parę linii co się nie zgadza przerobiłem. Nawet sobie pomyślałem o jakiś ugięciach blach, bo i proxxon pod ręką ale szkoda mi trenować akurat na Heinklu, to raz. Dwa, że na zdjęciach archiwalnych, to one nieźle napięte są. Może w wolnej chwili wyciągnę coś z pudełek i potrenuję.
Re: Heinkell
: pn 17 wrz 2012, 13:42
autor: tankmania
Marek Naja pisze:Wiesz, ja nie jestem z tych co mierzą nity ...
Ja generalnie też, ale jak zobaczę na zdjęciu co innego niż jest w modelu to nie dam rady z tym żyć. To jest okropna choroba dlatego namawiam wszystkich żeby odpuszczali jak nie muszą. Szczerze zazdroszczę ludziom którzy potrafią wziąć model, dołozyć aftermarketa, złożyć i pomalować. Setki razy sobie obiecywałem, że nie popatrzę na żadne zdjęcie tylko skleję i nie wytrzymywałem na starcie.
Właściwie to by mi się psychiatra przydał, ale znam tylko jednego. Jednak wolę żeby mnie leczył stolarz niż akurat ten którego mam na mysli.

Re: Heinkell
: ndz 23 wrz 2012, 21:39
autor: Marek Naja
Chyba muszę się jednak zapisać na jakiś kurs albo co, bo coś mi się stało i przerobiłem fotel pilota w Heńku. Miałem sobie kupić żywiczny ale jakoś z kasą niesporo, a patrzę że niewiele się różnił od zestawowego. I w tym sęk, bo jak popatrzyłem w różne zdjęcia i rysunki, to rozpoznałem 3 rodzaje tych fotelów, a ten zestawowy i żywiczny co najwyżej były tylko podobne do jednego z nich. Tylko podobne, bo fotel ze zdjęć miał takie charakterystyczne rozszerzenie siedziska, a całość była na krawędziach rurką obleczoną bakelitem chyba albo blachą. No i postanowiłem, że taki zrobię więc siadłem sobie dziś i zrobiłem.
