Swoją drogą, być gościem, który handluje takim sprzętem... zawód marzenie.
M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35
Moderator: Kamil K
Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35
To raczej nie ten - ten był wyposażony na jakiś czas, a potem został sprzedany w świat.
Swoją drogą, być gościem, który handluje takim sprzętem... zawód marzenie.
Swoją drogą, być gościem, który handluje takim sprzętem... zawód marzenie.
Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35
Cześć,
M18 dostał oznaczenia.
Numery z arkusika od M-60PB Triglav Model - super kaleczki, ładnie siadły i jeden arkusz starczy na pół Jugosławiańskiej Armii Ludowej.
Żółty krzyż serbski pierwotnie chciałem wykorzystać z arkusza Star Decals. Niestety, trzeci już raz - o ile ta firma robi fajny research i daje ciekawe kalki i opcje malowania, to filmy z tych kalek są po prostu pancerne i grube diabli. Nie rusza ich Set i Sol, nie rusza ich nawet Nitro, ba, szlifowanie ich też często mija się z celem. Dlatego namalowałem go sam.
W następnej kolejności nadejdzie czas na filtry psiukane z aerka, malunek detali i można będzie zaczynać właściwy weathering. Ale gdzieś po drodze muszę się na 100% określić z podstawką, żeby np. nie ustawić modelu pod skosem, ale z zaciekami wymalowanymi idealnie pionowo.
Pozdrowienia!
M18 dostał oznaczenia.
Numery z arkusika od M-60PB Triglav Model - super kaleczki, ładnie siadły i jeden arkusz starczy na pół Jugosławiańskiej Armii Ludowej.
Żółty krzyż serbski pierwotnie chciałem wykorzystać z arkusza Star Decals. Niestety, trzeci już raz - o ile ta firma robi fajny research i daje ciekawe kalki i opcje malowania, to filmy z tych kalek są po prostu pancerne i grube diabli. Nie rusza ich Set i Sol, nie rusza ich nawet Nitro, ba, szlifowanie ich też często mija się z celem. Dlatego namalowałem go sam.
W następnej kolejności nadejdzie czas na filtry psiukane z aerka, malunek detali i można będzie zaczynać właściwy weathering. Ale gdzieś po drodze muszę się na 100% określić z podstawką, żeby np. nie ustawić modelu pod skosem, ale z zaciekami wymalowanymi idealnie pionowo.
Pozdrowienia!
Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35
perfekcyjny
Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35
Ciąg dalszy wątku, nazwijmy go, historycznego.
Nie czekając czy pan Robert Fleming jeszcze znajdzie chwilę, żeby podesłać mi jakieś ciekawe kwity, sam postanowiłem wykorzystać to, co od niego dostałem. Zdjęcie wklejone kilka postów wyżej skojarzyło mi się z fotką, którą gdzieś kiedyś znalazłem i zapisałem na dysku w folderze z Hellcatem, chociaż w sumie nic konkretnego na niej nie ma...
... i teraz patrząc na zdjęcie od p. Roberta i to tutaj myślę, że to jedno i to samo miejsce. Teraz musiałem tylko znaleźć stronkę, z której pochodzi zdjęcie i ustalić, co to za lokalizacja.
Udało mi się dotrzeć do raportów ICTY czyli Międzynarodowego Trybunału Karnego dla Byłej Jugosławii, z których wynikało, że miejsce to nazywało się Buk Bijela. Dzisiaj nie jest opisane na żadnych mapach, ale na podstawie opisów z raportów doszedłem do wniosku, że to musi być to miejsce - ok. 10km na południe od miasta Foca:

Baraki te i motel powstały dla pracowników, którzy mieli na Drinie budować zaporę wodną. W 1992 zakwaterowano tam serbskich żołnierzy, którzy rozpoczęli czystki etniczne w Focy i okolicy. Kobiety z tego rejonu trafiły między innymi do Buk Bijela na masowe gwałty. To miejsce, jak i kilka innych lokalizacji wokół Focy i w samym mieście spokojnie można nazwać obozami gwałtu. Straszne rzeczy ogólnie, jak kogoś bardziej to interesuje, to odsyłam tutaj:
https://en.wikipedia.org/wiki/Foča_ethnic_cleansing
https://www.icty.org/en/search-results?as_q=Buk+Bijela
A że sprawy w tym rejonie są cały czas nie do końca rozwiązane to powiem, że ostatni akt oskarżenia w sprawie gwałtów na bośniackich kobietach trafił przed sąd raptem dwa tygodnie temu. Sprawa jest w toku.
Innymi słowy, mamy w tym momencie bardzo dokładnie zlokalizowane wszystkie miejsca, w których powstały znane mi zdjęcia tego M18. Ułożyła się z tego naprawdę ciekawa historia, chyba najciekawsza i najbardziej rozbudowana spośród trzech bałkańskich pojazdów, które do tej pory budowałem.
Pozdrowienia!
Nie czekając czy pan Robert Fleming jeszcze znajdzie chwilę, żeby podesłać mi jakieś ciekawe kwity, sam postanowiłem wykorzystać to, co od niego dostałem. Zdjęcie wklejone kilka postów wyżej skojarzyło mi się z fotką, którą gdzieś kiedyś znalazłem i zapisałem na dysku w folderze z Hellcatem, chociaż w sumie nic konkretnego na niej nie ma...
... i teraz patrząc na zdjęcie od p. Roberta i to tutaj myślę, że to jedno i to samo miejsce. Teraz musiałem tylko znaleźć stronkę, z której pochodzi zdjęcie i ustalić, co to za lokalizacja.
Udało mi się dotrzeć do raportów ICTY czyli Międzynarodowego Trybunału Karnego dla Byłej Jugosławii, z których wynikało, że miejsce to nazywało się Buk Bijela. Dzisiaj nie jest opisane na żadnych mapach, ale na podstawie opisów z raportów doszedłem do wniosku, że to musi być to miejsce - ok. 10km na południe od miasta Foca:

Baraki te i motel powstały dla pracowników, którzy mieli na Drinie budować zaporę wodną. W 1992 zakwaterowano tam serbskich żołnierzy, którzy rozpoczęli czystki etniczne w Focy i okolicy. Kobiety z tego rejonu trafiły między innymi do Buk Bijela na masowe gwałty. To miejsce, jak i kilka innych lokalizacji wokół Focy i w samym mieście spokojnie można nazwać obozami gwałtu. Straszne rzeczy ogólnie, jak kogoś bardziej to interesuje, to odsyłam tutaj:
https://en.wikipedia.org/wiki/Foča_ethnic_cleansing
https://www.icty.org/en/search-results?as_q=Buk+Bijela
A że sprawy w tym rejonie są cały czas nie do końca rozwiązane to powiem, że ostatni akt oskarżenia w sprawie gwałtów na bośniackich kobietach trafił przed sąd raptem dwa tygodnie temu. Sprawa jest w toku.
Innymi słowy, mamy w tym momencie bardzo dokładnie zlokalizowane wszystkie miejsca, w których powstały znane mi zdjęcia tego M18. Ułożyła się z tego naprawdę ciekawa historia, chyba najciekawsza i najbardziej rozbudowana spośród trzech bałkańskich pojazdów, które do tej pory budowałem.
Pozdrowienia!
Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35
Jestem pod wrażeniem Twojego researchu - coś niesamowitego 
====================
Thalgonis -> https://modelarstwozpudla.pl/
Thalgonis -> https://modelarstwozpudla.pl/
Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35
Przy tobie to ja zwykły sklejacz jestem.
Pozdro - Krzysiek Bartyzel
Czołgi - pancerna pięść armii
Czołgi - pancerna pięść armii
Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35
Bez przesadyzmów.bazylms pisze:Przy tobie to ja zwykły sklejacz jestem.
Osobiście nie uznaję podziału na modelarzy, frajdolarzy i co tam jeszcze. Grzebię po kwitach bo lubię, ale nie uważam - jak niektórzy - że sam fakt zagrzebania się w mało-kogo-interesujące-detale sprawia, że model ma +10 do zajebistości, jeśli wygląda chujowo.
Model albo jest dobry, albo nie jest. I tyle. Wiadomo, że ten podrobiony dokładniej i zwaloryzowany ma większe szanse na bycie dobrym, ale samo dorabianie ideologii, liczenie roboczogodzin etc do tego nie prowadzi.
Dzięki. Jak mam wolną godzinę, żeby wypić kawę, to czasem wolę tak pogrzebać niż siadać do malowania - bo zanim się ogarnę co mam robić i jak, to godzina mija, a farba schnie niewykorzystana.Thalgonis pisze:Jestem pod wrażeniem Twojego researchu - coś niesamowitego
Tymczasem:
Wstępnie podmalowałem sobie detale - głownie majdan na wieży, poza tym klosze lamp, peryskopy i takie tam pierdółki.
W wypadku bambetli pierwszy raz zdecydowałem się na malowanie akrylami, bez użycia farb olejnych. Dopiero się tego uczę, ale muszę przyznać, że jest potencjał, tylko muszę to wszystko lepiej wyczuć...

Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35
Trafiłeś Kamilu w sedno punktu.Kamil K pisze: Osobiście nie uznaję podziału na modelarzy, frajdolarzy i co tam jeszcze. Grzebię po kwitach bo lubię, ale nie uważam - jak niektórzy - że sam fakt zagrzebania się w mało-kogo-interesujące-detale sprawia, że model ma +10 do zajebistości, jeśli wygląda chujowo.
Model albo jest dobry, albo nie jest. I tyle. Wiadomo, że ten podrobiony dokładniej i zwaloryzowany ma większe szanse na bycie dobrym, ale samo dorabianie ideologii, liczenie roboczogodzin etc do tego nie prowadzi.![]()
Na takim modelłorku (szczególnie po ostatnich "płaczach pokrzywdzonych") powinno to być na stałe przyklejone na górze strony i wytłuszczone!
- Ojciec Dyrektor
- Posty: 1270
- Rejestracja: śr 28 maja 2014, 05:43
- Lokalizacja: USGERPETE
- Kontakt:
Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35
Jeździłbym.
Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35
Cześć i czołem,
Model w międzyczasie został zapsiukany filtrami, punktowo z aerografu. Szary, niebieski, żółty, brązowy - wszystko to mocno rozcienńczone farbki Tamiya. Jak się moment przyjrzeć, to widać gdzie poszedł niebieski, gdzie żółty, a gdzie ciemne odcienie... Przynajmniej tak sądzę.
Poza tym zaczynam pracę nad "smaczkami". Oryginał trochę ich ma, a bazę pod większość można było zrobić z aerografu. Przebarwienia na tyle kadłuba, boku wieży i na wlocie powietrza z przodu kadłuba robione na lakier do włosów. Te na lufie po prostu zapsikane aerkiem, przy zamaskowaniu okolicznych powierzchni, żeby się odcinały.



Pozdrowienia!
Model w międzyczasie został zapsiukany filtrami, punktowo z aerografu. Szary, niebieski, żółty, brązowy - wszystko to mocno rozcienńczone farbki Tamiya. Jak się moment przyjrzeć, to widać gdzie poszedł niebieski, gdzie żółty, a gdzie ciemne odcienie... Przynajmniej tak sądzę.
Poza tym zaczynam pracę nad "smaczkami". Oryginał trochę ich ma, a bazę pod większość można było zrobić z aerografu. Przebarwienia na tyle kadłuba, boku wieży i na wlocie powietrza z przodu kadłuba robione na lakier do włosów. Te na lufie po prostu zapsikane aerkiem, przy zamaskowaniu okolicznych powierzchni, żeby się odcinały.



Pozdrowienia!